To pierwszy samochód z wyświetlaczem na masce

Piątka powraca. I ma zamiar to zrobić w wielkim stylu. Pomijając stylizację inspirowaną klasycznym krewniakiem, samochód może też otrzymać serię ciekawych gadżetów. Jednym z nich jest ekran LCD umieszczony na masce.

O nowościach motoryzacyjnych opowiadamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

To już pewne. Po blisko dwóch dekadach nieobecności na rynku, do salonów Renault powróci legendarna Piątka. Samochód zostanie zaprezentowany podczas przyszłorocznych targów motoryzacyjnych w Genewie. Zmiany? Nowa generacja będzie miała sportowy charakter, a do tego elektryczny napęd. A na tym ciekawostki dotyczące tego auta się nie kończą.

Zobacz wideo Karygodne zachowanie kierowcy Renault z Katowic

Nowe Renault 5 E-Tech otrzyma ekran LCD na masce

Francuzi chcą skutecznie podgrzewać atmosferę wokoło auta przed premierą. Dlatego wpuszczają do sieci kolejne teasery. W najnowszym wyraźnie widać, że kształt przednich świateł nowego Renault 5 będzie mocno nawiązywać do kształtu reflektorów klasyka. Dodatkowo w klosz wtopiona została flaga Francji. A na tym nie koniec. Samochód otrzyma również dodatkowy ekran. Ten pojawi się na... masce. Piątka będzie pierwszym na świecie autem, które otrzyma takie rozwiązanie. Tak, pomysł jest fajny. Czemu jednak tak właściwie ma służyć?

Ekran na masce odgrywa dwie role. Po pierwsze nawiązuje do wlotów powietrza, które pojawiały się po stronie kierowcy w klasycznej Piątce. Po drugie przyda się w czasie ładowania baterii w pojeździe. Dzięki temu kierowca Renault 5 E-Tech będzie wiedział, czy auto pobiera prąd z sieci, jaki jest procent aktualnego naładowania baterii oraz kiedy pojazd zakończy uzupełnianie zapasów energii.

Renault 5 E-TechRenault 5 E-Tech Renault

Co wiadomo o nowym Renault 5?

Oczywiście w tym punkcie można piętrzyć kolejne trudności. Można mówić o tym, że ekran nie jest do końca dobrym pomysłem. Może go bowiem stłuc kamień wypadający spod koła poprzedzającego pojazdu, znając francuską technologię, pewnie zostanie słabo zabezpieczony przed wilgocią, a do tego kierowca porysuje go niemiłosiernie podczas odśnieżania auta zimą. To jednak na razie mało znaczące kwestie. Ekran to element konceptu. Nie wiadomo zatem czy trafi również do ostatecznej wersji produkcyjnej. A nawet jeżeli to chociaż będzie wyglądał niesamowicie!

Najważniejsze w tej informacji jest to, że nowe Renault 5 zadebiutuje na rynku i że może być naprawdę ciekawym autem. Czy ten remake osiągnie tak duży sukces, jak np. produkowana w Polsce nowa Pięćsetka? Być może i tak. Tym bardziej że stylizacja neoretro to dopiero pierwsza z zalet auta. Francuzi zapowiadają również dwie pojemności baterii. Dostępny będzie model 40 kWh i 52 kWh. Zasięg na jednym ładowaniu ma oscylować w granicy 400 km. Jeżeli chodzi o cenę, na razie można mówić głównie o plotkach. Za kulisami pojawiają się informacje, ze cennik Renault 5 wystartuje z okolicy 25 tys. euro. To po dzisiejszym kursie daje jakieś 109 tys. zł. Nie wygląda to źle!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.