Honda Prelude powraca! To nie fake news, choć jest na razie duży haczyk

Salon Samochodowy w Japonii to dla japońskich producentów znakomita okazja, żeby pokazać nie tylko produkcyjne modele, ale też zapowiedzieć przyszłość. Honda ma bardzo ciekawe wieści dla swoich fanów.

- Honda Prelude powraca! - to chyba najczęstszy nagłówek z artykułów podsumowujących stoisko Hondy na Salonie Samochodowym w Tokio. Może u nas nie jest to bardzo znany model szerokiemu gronu kierowców, ale znawcom sportowych samochodów na pewno zabije mocniej serce. Po 45 latach od pokazania pierwszej Hondy Prelude, Japończycy pokazali jej najnowsze wcielenie. I tu wspomniany od razu haczyk - to koncept, a o samym samochodzie nie wiemy jeszcze zbyt dużo.

Zobacz wideo Takiej przestrzeni nie ma nigdzie w Polsce. W tym miejscu dzieci mogą pracować i zarabiać Miniasy

Nowa Honda Prelude - co już wiemy?

Niewiele. Na sto procent nowa Honda Prelude będzie stuprocentowym elektrykiem, a nowoczesny elektryczny napęd ma dzielić z nową generacją Hondy NSX. Pokazano też, jak Prelude na miarę naszych czasów miałby wyglądać. To zgrabne białe, choć trochę pozbawione pazura coupe. W kuluarach spekuluje się, że Prelude Concept mógłby się przeistoczyć w coś bardziej produkcyjnego pewnie za dwa lata.

Powrót tak znanej nazwy nie powinien dziwić. Honda stawia na napędy elektryczna, a każda era w motoryzacji potrzebuje swojego halo cara. Nie samymi crossoverami kierowca żyje. Każda marka powinna mieć w swoim portfolio coś "elektryzującego", co przyciągnie uwagę. Nowa odsłona klasyka sprzed lat nadaje się do tego znakomicie. Zwłaszcza, że koncepcyjny Prelude nie przeistoczył się w SUV-a. To sportowe auto.

Nowa Honda Prelude - oddajmy głos samemu panu prezesowi

Honda zawsze była zaangażowana w tworzenie pojazdów sportowych. A słowo „preludium" oznacza „występ wprowadzający lub poprzedzający". Model ten stanie się preludium dla naszych przyszłych pojazdów, które wprowadzą „radość z jazdy" w pełni zelektryfikowaną przyszłość i ucieleśnią niezmienny sportowy sposób myślenia Hondy.
Prelude Concept to specjalistyczny model sportowy, który zapewni ekscytujące wrażenia, które sprawią, że będziesz chciał jechać dalej i dostarczy niezwykłych emocji, jakich nigdy wcześniej nie czułeś. Aby dostarczyć ten poziom „radości z jazdy", który tylko Honda może osiągnąć, rozwijamy się dynamicznie – wznieś swoje oczekiwania wobec tego modelu na wyżyny

- komentuje głośną premierę prezes, dyrektor generalny i przedstawicielski, Toshihiro Mibe. Nam pozostaje trzymać kciuki i wyczekiwać pierwszych danych technicznych. Na razie można tylko spekulować. Amerykańskie media zakładają, że moc przekroczy 200 KM, bo tyle miała poprzednia generacja, a najnowsza nie powinna na tym polu odstawać, ale to na razie pobożne życzenia. Do ewentualnej premiery jeszcze dużo czasu.

Nie tylko Honda Prelude - co jeszcze pokazała Honda?

Honda Prelude zdecydowanie skradła światła reflektorów i to ją widzicie na zdjęciu otwierającym. To oficjalne zdjęcie prasowe, ale na miejscu w Tokio jest Łukasz i na pewno wybierze dla was kilka ciekawostek. Honda na swoim stoisku chciała zapewnić "spojrzenie w przyszłość" - nie tylko tę dotyczącą samochodów i motocykli, ale też szerokiej gamy produktów, usług i technologii związanych z mobilnością. Poniżej wklejamy kilka innych konceptów, wszystkie znajdziecie w naszej galerii.

Koncepty Hondy na JAPAN MOBILITY SHOW 2023Koncepty Hondy na JAPAN MOBILITY SHOW 2023 fot. Honda

Koncepty Hondy na JAPAN MOBILITY SHOW 2023Koncepty Hondy na JAPAN MOBILITY SHOW 2023 fot. Honda

Koncepty Hondy na JAPAN MOBILITY SHOW 2023Koncepty Hondy na JAPAN MOBILITY SHOW 2023 fot. Honda

Więcej o:
Copyright © Agora SA