Ford Mustang Mach-E, E-Transit i Ford F-150 Lightning - tercet, który elektryfikuje Europę i Amerykę

Ford w elektryfikacji postawił na trzy filary: kluczowe modele w najważniejszych regionach świata. To globalny Mustang Mach-E, najpopularniejszy dostawczak świata Transit oraz symbol amerykańskiej motoryzacji, czyli Ford F-150.

Strategie globalnych firm łatwiej zrozumieć, jeśli się patrzy na nie wyłącznie z szerszej perspektywy. Ford oferuje auta niemal na całym świecie, dlatego zaczął rewolucję przejścia z samochodów z silnikami spalinowymi lub hybrydowymi na w pełni elektryczne właśnie od elektryfikacji swoich Ikon, czyli najbardziej cenionych i pożądanych obecnie samochodów w obecnym portfolio marki. Realizując w ten sposób swoją strategię elektryfikacji, Ford zobligował samego siebie do stworzenia nie tylko samochodów naszpikowanych innowacyjnymi rozwiązaniami, ale też gwarantujących najwyższy poziom osiągów i emocji. Takie premiery nie mogły przejść niezauważone. Przyjrzyjmy się po kolei trzem nowym Ikonom motoryzacji.

Elektryczny Ford Mustang Mach-EElektryczny Ford Mustang Mach-E fot. Ford

Ford Mustang Mach-E - pierwszy elektryczny, sportowy SUV w wersji coupe

Ktoś mądry powiedział kiedyś, że miarą naszego sukcesu jest liczba wrogów. Dlatego nazwa i stylistyka pierwszego elektrycznego Forda wywołały tak wielkie emocje. Niektórzy zastanawiali się nad zasadnością użycia legendarnej marki Mustang w modelu zupełnie innej kategorii niż dotychczas. Ci, którzy patrzą bardziej perspektywicznie, szybko zrozumieli, dlaczego Ford to zrobił.

SUV-y to segment rynku, który rozwija się wyjątkowo dynamicznie. Do elektrycznych aut tej klasy należy przyszłość, bo łączą emocje znane ze sportowych coupe z niespotykaną praktycznością i szacunkiem dla środowiska naturalnego.

Poza tym historia, którą opowiada Ford w postaci Mustanga Mach-E, jest prawdziwa. Nie chodzi tylko o użycie słynnej nazwy i ikonicznego logo. Sylwetka nowego modelu, choć na pierwszy rzut oka może się wydawać zupełnie inną niż sportowe coupe z przeszłości, uwzględnia wszystkie elementy stylizacji charakterystyczne dla tego modelu.

Widzimy w niej muskularną przednią maskę czy boczne przetłoczenia, tylne światła oraz linię dachu, które już z daleka przywodzą na myśl Forda Mustanga. Zwieńczeniem 40 lat jego historii jest właśnie wygląd modelu Mustang Mach-E. Tak właśnie powinien wyglądać elektryczny samochód przyszłości, który zapewni wyjątkowe emocje klientowi w XXI wieku. Kto nie ewoluuje, ten stoi w miejscu, a nawet się cofa.

Dla milionów osób na świecie to też doskonała informacja, że legenda Mustanga nie zniknie, niezależnie od tego, jak potoczy się historia przemysłu motoryzacyjnego.

Elektryczny Ford F-150 LightningElektryczny Ford F-150 Lightning fot. Ford

Moc napędu to w sportowej wersji GT z silnikami przy obu osiach aż 487 KM. Jeszcze bardziej imponuje jego moment obrotowy o wartości 860 Nm, dzięki któremu przyspieszenie do setki trwa zaledwie 3,7 s. Po drodze są jeszcze odmiany: RWD o mocy 294 KM, która w połączeniu z największą baterią 98 kWh zapewnia zasięg do 610 km, oraz bardziej miejskie wersje RWD i AWD z mniejszą baterią (75 kWh) i mocą 269 KM.

Większość kierowców nie potrzebuje osiągów, które rozkładają na łopatki spalinowe modele Mustanga i elektrycznych rywali, ale taka wersja Mustanga Mach-E GT jest pokazem siły elektrycznej platformy Forda. Warto dodać, że jej możliwości kończą się dalej niż zdrowy rozsądek. W celach testowych i reklamowych powstał również prototyp Mustanga Mach-E 1400 o mocy 1419 KM. Wyczynowy kierowca i ambasador marki Vaughn Gittin Jr twierdzi, że jazda tym autem to doświadczenie, którego nie jesteście w stanie sobie wyobrazić.

Prawdziwą siłą Mustanga Mach-E jest mnogość wersji i uniwersalność tego modelu. Dzięki tym cechom niemal każdy znajdzie kombinację napędem oraz pojemnością baterii, które odpowiadają jego potrzebom i są idealnie dopasowana do warunków użytkowania. Możemy sami zdecydować, jakie cechy ma mieć nasza wersja Mustanga Mach-E: wyjątkowo duży zasięg, piorunujące przyspieszenie czy wyjątkowo atrakcyjną cenę. Jeśli spojrzeć na wymiary Forda Mustanga Mach-E, również okaże się, że to idealny kompromis.

W środku na klientów czeka nowoczesne, minimalistyczne i bardzo przestronne wnętrze z olbrzymim (o przekątnej 15,5 cala) dotykowym ekranem o pionowej orientacji, który służy do obsługi systemu multimedialnego SYNC 4A. Pomoże zaplanować bezstresową podróż z przystankami na ładowanie i odpoczynek, który dzięki maksymalnej mocy ładowania wynoszącej 150 kW nie potrwa zbyt długo. W ten sposób po 10 minutach odzyskamy nawet 119 km zasięgu.

Elektryczny Ford E-TransitElektryczny Ford E-Transit fot. Ford

Ford E-Transit. Znajdziesz go w każdym miejscu na świecie

Jaki samochód użytkowy można spotkać w każdym zakątku globu, od Europy po Australię? Ford Transit to kolejna ikona w portfolio marki z niebieskim owalem w logo, która w świecie samochodów dostawczych od lat jest klasą samą dla siebie. Transit jest wytwarzany w niezliczonych wersjach od 1965 roku. Nic dziwnego, że Ford postanowił go zelektryfikować w samochodach użytkowych w pierwszej kolejności.

Jest jeszcze jeden powód. Transport towarów na krótkie i średnie dystanse stoi na samym początku kolejki do pilnej elektryfikacji. W pojazdach, które ją realizują, elektryczny napęd sprawdza się wyjątkowo dobrze. Takie samochody nie przejeżdżają setek kilometrów dziennie. Częściej stoją (w czasie załadunku, rozładunku, w korkach), niż jeżdżą oraz są stałymi gośćmi w centrach miast. Coraz więcej stref czystego transportu zmusza biznes do zmiany sposobu myślenia na jego temat.

Ford E-Transit to znakomite narzędzie dla firm. Jest równie wytrzymały i pracowity jak jego spalinowe odmiany, ale dodatkowo cichy i przyjazny dla środowiska naturalnego o niespotykanych do tej pory osiągach. Wkrótce przekonacie się, że elektryczny E-Transit opanuje miejskie ulice. Zwłaszcza że dostawczaki na prąd to segment rynku wciąż bagatelizowany przez wielu producentów. Niesłusznie.

Ford E-Transit w wersjach sprzedawanych w Polsce zapewnia zasięg do 309 km oraz maksymalną pojemność przestrzeni użytkowej przekraczającą 15 m3 i ładowność 1758 kg. Jest dostępny z nadwoziami van, brygadówka i z pojedynczą kabiną, a silniki o mocy 184 KM lub 269 KM i momentem obrotowym wynoszącym aż 430 Nm pozwalają nie martwić się o osiągi i bezpieczeństwo przewożonych towarów.

Gama elektrycznych samochodów FordaGama elektrycznych samochodów Forda fot. Ford

Ford F-150 Lightning. Amerykański pick-up jest najpopularniejszym autem na Ziemi

Na koniec zostawiliśmy najbardziej egzotyczny i smakowity kąsek. Można się obruszyć, że pick-up Ford F-150 nie jest modelem sprzedawanym też w Europie i króluje na amerykańskich szosach. To prawda, ale również w tym przypadku wybór Forda był przemyślany.

Ford F-150 to pick-up, który "zbudował Amerykę". To jeden z najpopularniejszych samochodów w historii motoryzacji (42 mln sztuk sprzedanych od 1948 r.) i nieustanny hit sprzedaży w USA. Ford serii F jest od 44 lat bez przerwy najchętniej kupowanym pick-upem w USA, a przez niemal cztery dekady najlepiej sprzedającym się autem w Stanach Zjednoczonych w ogóle.

Ludzie w centrali firmy zdają sobie sprawę, że ten, kto zelektryfikuje rynek pick-upów, zdobędzie amerykański rynek i przekona do nowego napędu jego najbardziej konserwatywną część. Czy wiecie, że 2020 roku mieszkańcy Stanów Zjednoczonych kupili 14,5 mln aut, z czego ponad 11 mln stanowiły pick-upy?

Dlatego nawet jeśli w Europie Ford F-150 Lightning będzie rzadkim widokiem (wielka szkoda!), to jest jednym z kluczowych modeli dla amerykańskiej marki. Pick-upy w USA służą do wszystkiego: pracy, podróżowania i rozrywki w terenie oraz na asfalcie.

Ford F-150 Lightning ma cechy, które zapewnią sukces za Wielką Wodą. Amerykanie uwielbiają moc swoich maszyn. W przypadku elektrycznego F-150 wzrosła nawet w porównaniu do ambitnych zapowiedzi i osiąga 580 KM. Moment obrotowy wynosi aż 1050 Nm, więcej niż jakiegokolwiek spalinowego Forda F-150 w historii. Potężna "ciężarówka" przyspiesza do 60 mil/h w około cztery i pół sekundy. Taka jest potęga jego elektrycznego napędu.

Poza tym nowy F-150 świetnie wygląda, ma z przodu wielki bagażnik Mega Power Frunk i mnóstwo praktycznych rozwiązań. Nic dziwnego, że mieszkańcy USA się o niego zabijają. Popyt na ten model jest tak duży, że Ford musiał wstrzymać przyjmowanie wstępnych zamówień i zadeklarował znaczne zwiększenie mocy produkcyjnych.

Każdy F-150 Lightning jest sprzedawany bez choćby centa rabatu i musi pozostać własnością pierwszego nabywcy przez co najmniej rok. Takie warunki wprowadził Ford ze względu na niewiarygodny popyt na ten model. Fordem F-150 Lightning jeździł nawet prezydent USA i był nim zachwycony. Ten samochód to bodaj największa amerykańska ikona.

Pozory czasem mylą, również w kwestii elektryfikacji. Popatrzcie na Forda

Strategia elektryfikacji Forda jest zupełnie inna niż bezpośrednich konkurentów. To nie wszystko. Amerykańska firma pomimo technicznej rewolucji wciąż tworzy niezwykłe samochody o znakomitych osiągach i imponującym zasięgu. Elektryczne Fordy są bezkompromisowe i stanowią wzór do naśladowania w swoich kategoriach. Wprowadzanie do sprzedaży modeli, którym nie można się oprzeć, to najlepszy sposób na skuteczne przeniesienie się w nowy wymiar motoryzacji, który jest przyjazny dla naszej planety.

Ford, materiał promocyjnyFord, materiał promocyjny Ford, materiał promocyjny

Więcej o: