Największy model Toyoty w sprzedaży. Polski cennik modelu Proace MAX

Największy samochód dostawczy japońskiej marki, którego produkcja została zlokalizowana między innymi w Polsce, został wyceniony nad Wisłą. Toyota Proace Max o dużych możliwościach przewozowych kosztuje od 140 100 zł netto. Przyjmowanie zamówień na auto rozpocznie się 1 czerwca.

Toyota Proace Max uzupełnia gamę samochodów użytkowych z linii Toyota Professional. Samochód będzie produkowany w europejskich fabrykach Stellantisa - w Gliwicach (Polska) oraz Atessie (Włochy). Pojazd występuje z nadwoziem furgon, a także z podwoziem do dalszej zabudowy oraz z możliwością dobrania fabrycznej otwartej skrzyni załadunkowej. W przypadku skrzyń i podwozi wybrać można pojedynczą lub podwójną kabinę. W sumie jest sześć konfiguracji przestrzeni ładunkowej vana, platforma, skrzynia załadunkowa oraz wywrotka. Gwarancja PRO jest trzyletnia lub do przebiegu 1 000 000 km. 

Silnik wysokoprężny w trzech wersjach mocy

Oferta dostawczej Toyoty Proace Max zawiera dwie wersje wyposażenia – Active oraz Comfort, z dwoma długościami rozstawu osi, z trzema długościami oraz z trzema wysokościami nadwozia. Klient może wybierać spośród sześciu wariantów kolorystycznych. Do napędu służy silnik wysokoprężny 2.2 D-4D występujący w trzech wersjach mocy: 120 KM, 140 KM i 180 KM. Motor jest łączony z 6-biegową skrzynią manualną lub 8-biegowym automatem. Z czasem oferta zostanie rozbudowana o wariant z napędem elektrycznym i baterią o pojemności 110 kWh.

Toyota Proace Max - cena w Polsce 

polski cennik Toyota Proace Maxpolski cennik Toyota Proace Max Fot. Toyota

Toyota Proace Max w wersji Active kosztująca od 140 100 zł netto, ma silnik o mocy 120 KM i manualną skrzynię biegów. Wyposażenie zawiera 15-calowe felgi stalowe, dwuosobową kanapę dla pasażerów, tempomat z ogranicznikiem prędkości, kamerę cofania z dynamicznymi liniami pomocniczymi, tylne czujniki parkowania, a tylne drzwi otwierają się pod kątem 180 stopni. Standardem jest też 90-litrowy zbiornik paliwa, przygotowanie do montażu haka oraz pakiet systemów bezpieczeństwa z m.in. układem wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia (PCS), asystentem utrzymania pasa ruchu (LTA) i układem rozpoznawania znaków drogowych (RSA)

Wersję Active można rozszerzyć o pakiet Multimedia (8900 zł) oraz Drzwi 270 (1500 zł). W pakiecie Multimedia klient otrzymuje gniazdo 230V na desce rozdzielczej, automatyczną klimatyzację, 10-calowy ekran systemu multimedialnego z łącznością ze smartfonami przez Apple CarPlay i Android Auto oraz nawigacją, 7-calowy cyfrowy zestaw wskaźników przed kierowcą, gniazdo 12V w przestrzeni ładunkowej oraz jej dodatkowe oświetlenie LED. W pakiecie Drzwi 270 tylne drzwi otwierają się pod kątem 270 stopni.

Wersja Comfort kosztuje od 159 400 zł netto z silnikiem o mocy 120 KM i manualną skrzynią biegów. Ta wersja dostępna jest tylko z nadwoziem furgon. Auto względem wersji Active zyskuje: tempomat adaptacyjny, cyfrowe lusterko wsteczne, przednie światła w technologii Full LED, monitor panoramiczny z systemem kamer 360 stopni (PVM), automatyczną klimatyzację, tylne drzwi otwierane pod kątem 270 stopni, czujniki martwego pola, elektrycznie składane lusterka zewnętrzne, 10-calowy ekran systemu multimedialnego z łącznością ze smartfonami przez Apple CarPlay i Android Auto oraz nawigacją. Dodatkowy pakiet Executive (3000 zł) uzupełnia listę wyposażenia o podgrzewane fotele, amortyzowany fotel kierowcy, elektryczny hamulec postojowy, podgrzewaną szybę przednią oraz alternator 220 A.

Podwozie do zabudowy oraz ze skrzynią

Podwozie do zabudowy oraz wariant ze skrzynią występują wyłącznie w wersji wyposażenia Active. Proace Max z podwoziem do zabudowy oraz z pojedynczą kabiną kosztuje od 142 900 zł netto za auto z silnikiem o mocy 140 KM i 6-biegową skrzynią manualną. Wariant z podwójną kabiną wyceniono od 150 200 zł netto. W przypadku auta ze skrzynią i pojedynczą kabiną ceny rozpoczynają się od 156 900 zł netto, a auto z podwójną kabiną kosztuje od 164 200 zł netto. W materiale wykorzystano zdjęcia producenta.

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.