Niezwykły wynik. Skontrolowali 745 kierowców ciężarówek oraz busów i wszyscy byli trzeźwi

Mazowieccy funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego w poniedziałek 6 listopada w godzinach porannych wzięli na celownik stan trzeźwości kierujących. Po skontrolowaniu 745 zmotoryzowanych zanotowali wzorowy wynik - każdy był trzeźwy.

Kierowcy prowadzący samochody dostawcze, busy, ciężarówki i autobusy, poruszający się po mazowieckich drogach ekspresowych, krajowych i wojewódzkich, w poniedziałkowy poranek 6 listopada trafili na wzmożone kontrole prowadzone przez inspektorów ITD. Mundurowi z Warszawy, Radomia, Siedlec, Ciechanowa, Ostrołęki oraz Płocka prowadzili akcję, mającą na celu ujawnianie i eliminowanie z ruchu kierujących pojazdami będących po spożyciu alkoholu.

Ani jednego pijanego kierowcy 

Funkcjonariusze w trakcie tych działań przy użyciu tzw. alkomatów przesiewowych, przebadali stan trzeźwości 745 kierowców. W akcji nie zatrzymano ani jednego kierującego po alkoholu. Informacja ta napawa optymizmem. Można wyciągnąć wniosek, że tego rodzaju działania prewencyjne, prowadzone tuż po zakończonych weekendach, przemawiają do wyobraźni zmotoryzowanych, a szczególnie kierowców zawodowych, dla których posiadanie uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi jest kluczem do zachowania pracy. Maleje również społeczne przyzwolenie na jazdę po alkoholu oraz rośnie piętnowanie takich zachowań.

Przypominamy, że alkohol obniża koncentrację, spowalnia reakcję oraz powoduje błędną ocenę odległości i prędkości. Tym samym uniemożliwia bezpieczne uczestnictwo w ruchu drogowym. Dlatego pijanym osobom nie należy pozwalać na jazdę samochodem. Jeśli podejrzewamy, że kierowca jest pod wpływem alkoholu, niezwłocznie poinformujmy o tym właściwe służby. Dzięki obywatelskiej postawie i stanowczej reakcji być może zapobiegniemy tragedii na drodze. 

Co grozi za jazdę po alkoholu

Obecnie, za jazdę w stanie po spożyciu alkoholu, co w świetle prawa jest wykroczeniem (od 0,2 do 0,5 promila alkoholu we krwi) grozi mandat w wysokości co najmniej 2500 zł. W zależności od sytuacji, kierowcy odbierane jest prawo jazdy na okres od 6 miesięcy do nawet 3 lat. Powyżej 0,5 promila mowa już o przestępstwie. Kierowca z automatu dostaje zakaz prowadzenia pojazdów silnikowych na minimum 3 lata. Wysokość tej kary zależy od tego, czy podczas jazdy nie doszło do kolizji czy wypadku. Wyrok sądowy mówi też o karze finansowej na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie od 5000 zł do 60 000 zł. Dodatkowo pijanemu kierowcy grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Niezależnie od tego, czy kierowca jechał w stanie po spożyciu alkoholu, czy pod jego wpływem, do indywidualnego konta przypisywanych jest 15 punktów karnychWięcej o pijanych kierowcach piszemy na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Pijany kierowca dachował na rondzie w Wyszkowie
Więcej o:
Copyright © Agora SA