Chwile grozy na autostradzie. Pożar po wypadku. "Niezwykle niebezpieczny ładunek w naczepie"

Autostrada jest najbezpieczniejszym rodzajem drogi. Jednak gdy dojdzie tam do wypadku, jego skutki są najbardziej spektakularne. Pożar ciężarówki niemal nie skończył się tragedią.

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Chwile grozy przeżyli kierowcy poruszający się autostradą A1 na wysokości miejscowości Emstek w Niemczech w piątek 13 października. Zasiadający za kierownicą TIRa 55-letni Litwin stracił panowanie nad pojazdem, jak się okazuje niekoniecznie z własnej winy.

Zobacz wideo Niebezpieczny wypadek na obwodnicy Lublina. Nie popełnij tego błędu!

Przewoził detergenty. Blisko tragedii

Funkcjonariusze wciąż ustalają dokładne szczegóły wypadku. A jego następstwa okazały się naprawdę poważne. Ciężarówka po gwałtownym zjechaniu na prawy pas uderzyła w barierę energochłonną, która niczym trampolina, odbiła ją w drugą stronę. Tam znajdował się filar wiaduktu, a impet uderzenia wywołał pożar. Ogień błyskawicznie objął pojazd ciężarowy, a następnie resztę zestawu w postaci naczepy z ładunkiem detergentów. Mało szczęśliwy pakunek. 

Między węzłami Ahlhorn oraz Cloppenburg drogę zajechało mu białe auto osobowe, zmuszając do nagłej ucieczki na prawo. Nie wiadomo jednak jaki dokładnie był to pojazd i jakie miał numery rejestracyjne

- cytuje kierowcę ciężarówki portal 40ton.net

Kierowca się uratował. Jest bezpieczny

Całe szczęście, kierowcy udało wydostać się z rozbitego wraku ciągnika siodłowego i oddalił się od zagrożenia. Otrzymał również pomoc przejeżdżających kierowców, którzy gromnie się zatrzymali. Litwin został przewieziony do szpitala, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo — obrażenia jego ciała zaklasyfikowano jako lekkie. 

Niebezpieczny stał się też obszar wokół wiaduktu. Zabezpieczono miejsce kraksy i częściowo wyłączono go z ruchu, dopóki nie zostaną usunięte gruzy oraz elementy elewacji, ona sama nie zostanie naprawiona.

Policjanci wciąż poszukują "domniemanego" podejrzanego, aby ustalić prawdziwą wersję oraz przyczynę wypadku. W poszukiwaniu wszelkich świadków zdarzenia uruchomiono specjalną linię telefoniczną do Autobahnpolizei Ahlhorn. Źródło: 40ton.net

Więcej o:
Copyright © Agora SA