Tyle zostało z tira, który wyleciał z drogi. Kierowcy zderzyli się lusterkami

Policja pokazała zdjęcia z miejsca, gdzie kierowca tira stracił panowanie nad kierownicą i wyleciał z drogi. Jak ustalono przyczyną wypadku było zderzenie się lusterkami z inną ciężarówką.
Zobacz wideo Przybysz z Ameryki rozgaszcza się u nas na dobre. Sprawdzamy, jak jeździ i co w sobie kryje Toyota Highlander

Pierwszy atak zimy w Polsce mamy za sobą, a to sprawia, że kierowcy powinni zachowywać szczególną za kierownicą. Policjanci pokazali teraz efekty - początkowo niegroźnego - zderzenia tirów, do którego doszło na ośnieżonej drodze.

Zderzyli się lusterkami, ale jeden z tirów wpadł do rowu

Do zdarzenia doszło w sobotę nad radem na drodze krajowej nr 17 w miejscowości Zakręcie (woj. lubelskie). Na krasnostawską komendę wpłynęło zgłoszenie o zderzeniu dwóch tirów, w wyniku którego jedna osoba ucierpiała. Na miejscu funkcjonariusze zastali zniszczoną ciężarówkę marki DAF z naczepą, leżącą w pobliżu drogi.

Jej kierowca został przewieziony do szpitala, jednak - jak informuje policja - nie doznał poważnych obrażeń. To 46-letni obywatel Ukrainy. Drugą ciężarówką - marki Volvo - kierował z kolei 49-letni Polak z gminy Siennica Różana. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowcy zderzyli się lusterkami podczas wymijania, w wyniku czego 46-latek stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. 

Niestety nie wiadomo, z jaką prędkością jechali kierowcy i który z nich zawinił. Policjanci pracujący na miejscu wciąż ustalają szczegóły wypadku. Jak wynika ze zdjęć, droga w tym miejscu była pokryta cienką warstwą śniegu, co zapewne bardzo negatywnie wpłynęło na przyczepność tira, który wpadł do rowu.

Więcej o sytuacji na drogach piszemy na Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.