Zrobił to przed oznakowanym przejściem dla pieszych. Policja była tuż za nim

Niecierpliwość za kierownicą bywa kosztowna. Wystarczy jeden manewr niezgodny z przepisami ruchu drogowego, aby domowy budżet został mocno uszczuplony.

Dostosowanie prędkości do natężenia ruchu drogowego oraz do warunków atmosferycznych, ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo - szczególnie teraz w okresie zmiennej pogody i pogorszonej widoczności. Ostrożność musi być bezwzględnie zachowana m.in. w rejonach skrzyżowań i przejść dla pieszych, po których przemieszczają się niechronieni uczestnicy ruchu drogowego.

Lekceważącym stosunkiem do przepisów i znaków drogowych wykazał się 45-letni kierowca samochodu dostawczego, który popełnił poważne wykroczenie pod okiem świętokrzyskich policjantów. Mężczyzna we wtorek 4 października, przejeżdżając przez miejscowość Ostrożanka w powiecie starachowickim, podjął manewr wyprzedzania BMW bezpośrednio przed oznakowanym przejściem dla pieszych.

Zobacz wideo

Funkcjonariusze z wydziału ruchu drogowego, poruszający się nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w widerejstrator, nagrali wykroczenie i chwilę później zatrzymali Fiata. Furgonem kierował mieszkaniec powiatu ostrowieckiego. Manewr wyprzedzania na przejściu dla pieszych kosztował go 1500 złotych mandatu i 15 punków karnych przypisanych do konta.

Przypominamy! Wysokie kary finansowe za najpoważniejsze wykroczenia obowiązują od stycznia 2022 roku. Jako uzupełnienie, 17 września w życie wszedł nowy system naliczania punktów karnych. Za niebezpieczne zachowania na drodze grozi zmotoryzowanym maksymalnie jednorazowo nawet 15 punktów karnych, a to oznacza, że wystarczą tylko dwa wysoko punktowane przewinienia, aby pożegnać się z prawem jazdy. Srogie kary mają wpłynąć na zmianę złych nawyków kierowców i w konsekwencji zredukować liczbę wypadków.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.