Nowy sposób świętowania Nowego Roku przez motocyklistów. Za kilka dni może być problem

Motocykliści mogą powtórzyć zeszłoroczny sposób świętowania Nowego Roku. A to oznacza nie tylko wyzwanie dla nich, ale także kierowców aut osobowych i ciężarowych. O jakim problemie mowa? Na drogi powróci hasło aktualne latem.

O dobrych nawykach drogowych, o których powinni pamiętać kierowcy, piszemy również w serwisie Gazeta.pl.

W tym roku również zapowiada się naprawdę ciepły Sylwester i Nowy Rok. W niedzielę – 31 grudnia w temperatury w Polsce będą się wahać od 3 do nawet 8 stopni Celsjusza. W poniedziałek – 1 stycznia będzie od 2 do 8 stopni. Co ciekawe, cieplejsza będzie południowa część kraju. W nowy w Sylwestra w Zakopanem mogą być nawet cztery stopnie na plusie.

Zobacz wideo 16-latek jechał motocyklem bez uprawnień. Nie zatrzymał się do kontroli

Pogoda w grudniu i styczniu też może być... motocyklowa!

Taki scenariusz pogodowy może oznaczać jedno. Identycznie jak w tym roku, na drogach w Nowy Rok nieoczekiwanie pojawią się motocykliści. Nieoczekiwanie, bo sezon zimowy jest raczej tym, w którym jednoślady smacznie zimują w zaciszu przydomowych garaży. Czy motocykliści mogą zatem wyjechać na drogi w styczniu lub grudniu? Oczywiście, że tak. Nie ma przepisów, które zabraniałyby jazdy w okresie zimowym. To oznacza jednak pewne wyzwania dla kierowców. Szersze rozważania na ten temat znajdziecie w materiale, do którego link podajemy poniżej.

Fizyka jazdy jednośladem jest inna, niż w przypadku samochodu. Motocyklista m.in. łatwiej wpada w martwe pole osobówki lub ciężarówki. Łatwiej z uwagi na rozmiar pojazdu, ale i łatwość wykonywania skrętów czy innych manewrów. To wymaga zatem większej uwagi ze strony kierujących pojazdami dwuśladowymi. Problem polega jednak na tym, że ci w sezonie zimowych odzwyczajają się od jednośladów. Stają się mniej uważni i mniej baczą na motocykle na drogach.

Motocykle są wszędzie. Pamiętajcie o tym z uwagi na pogodę

Kierowca samochodu osobowego nie spodziewa się motocykla. Śmielej zatem zmienia pasy ruchu i poszukuje na drodze większych środków transportu. Wymazuje ze świadomości małe pojazdy, które mogą się poruszać czasami naprawdę szybko. Czysta psychologia. To może jednak doprowadzić do poważnego zagrożenia. I mandat nawet nie łapie się w ten margines. Zwłaszcza że walka może toczyć się o życie.

Motocyklista w zderzeniu z samochodem czy ciężarówką może nie mieć dużych szans na przeżycie. Dlatego w Sylwestra i Nowy Rok możecie przypomnieć sobie hasło "Motocykle są wszędzie". Przypomnijcie sobie je dla własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa motocyklistów, którzy chcą skorzystać z dobrej pogody.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.