Opinie Moto.pl: Na dworze jest zimno, ale gdy myślę o Aprilii Tuono V4, robi mi się gorąco

Za kierownicą najszybszego naked bike'a Aprilii nie czujesz się jak na motocyklu. Za każdym razem gdy odkręcasz gaz, masz wrażenie, że mieszasz w diabelskim kotle. Trudno znaleźć maszynę, która ma więcej charakteru.

Długo czekałem na jazdę motocyklem, którego osiągi potrafią przerazić, bo od dawna chciałem napisać: tego powinni zabronić. W końcu zrealizowałem swoje specyficzne pragnienie. Aprilia V4 Tuono Factory 1100 to model, który przyspiesza z taką agresją, że może budzić strach. Od razu w mojej głowie zaczęło kiełkować pytanie, czy dostępność takich maszyn do jazdy po publicznych drogach powinna być jakoś reglamentowana? Być może, ale z tego samego powodu włoski motocykl jest fascynujący. Pierwszego dnia jej się bałem, ostatniego nie chciałem oddawać kluczyka.

Zobacz wideo Doskonałe jedzenie, piękna architektura i emocjonująca motoryzacja. We Włoszech jest region, który skupia w sobie te trzy rzeczy [autopromocja]

Więcej recenzji nowych motocykli przeczytasz na stronie Gazeta.pl

Aprilia Tuono V4 1100 to większa siostra modelu Tuono 660, którym jeździłem jakiś czas temu. Już tamten motocykl miał wystarczająco dobre osiągi, a przy tym prowadził się lekko jak rower. Błyskawica w wersji V4 jest jego wersją na sterydach. Tak naprawdę Tuono V4 1100 to motocykl wielkości naked bike'a klasy 600-700, ale z silnikiem prosto z maszyny superbike. Trudno mu znaleźć na rynku prawdziwych konkurentów. Tuono oznacza po włosku słowa: piorun, błyskawica albo grzmot. Wszystkie stanowią adekwatny opis możliwości motocykla firmy z Noale.

Aprilia Tuono V4 1100 to naked z owiewką. Wbrew pozorom nie ma w tym sprzeczności

Aprilia należy do mało popularnej kategorii naked bike'ów ze szczątkową owiewką. Ma budowę z odsłoniętym silnikiem oraz ramą, z prostą kierownicą i wygodną pozycją do codziennej jazdy, ale osłona z przodu daje pewną ochronę przed wiatrem. W dodatku w ramie tkwi wyjątkowy silnik o układzie cylindrów V4, pojemności prawie 1,1 l i mocy 175 KM. Przy masie własnej gotowej do jazdy Tuono V4 1100 Factory, która wynosi zaledwie 209 kg, to oznacza piorunujące osiągi. Zawieszeniem renomowanej firmy Ohlins steruje elektronika, której we włoskim motocyklu jest całkiem dużo.

Pod względem technicznym czterocylindrowe silniki widlaste to motocyklowy ideał. Ich układ i liczba cylindrów sprawia, że są kompaktowe i pozbawione wibracji, bo siły działające w trakcie pracy się równoważą. Widlaste czwórki osiągają wysokie obroty i imponującą moc jednostkową. Takie silniki wygrywają zawody MotoGP, ale w produkcyjnych motocyklach w tej chwili stosują je praktycznie tylko włoscy producenci. Podstawowym powodem są wysokie koszty ich opracowania i produkcji. Dlatego jedynym rywalem dla Tuono V4 1100 Factory, który przychodzi mi do głowy jest Ducati Streetfighter V4 S. To również naked bike V4, ale jest znacznie droższy, wyraźnie mocniejszy i pozbawiony jakiejkolwiek osłony przed wiatrem. Czy to oznacza, że Aprilia Tuono V4 jest idealnym motocyklem drogowym? Tak mi się wydawało, ale w końcu znalazłem wadę. Jedną, ale za to bardzo przeszkadzającą w jej eksploatacji.

Aprilia Tuono V4 Factory 1100Aprilia Tuono V4 Factory 1100 fot. ŁK

Do wady wrócę za chwilę, ale przede wszystkim chciałem zauważyć, że naked bike o takich osiągach nie ma wielkiego sensu. Można na nim natychmiastowo rozwinąć dowolnie absurdalną prędkość, ale trudno z nią jechać dłużej niż przez chwilę. Przede wszystkim ze względu na przepisy, ale oprócz tego malutka owiewka bardzo słabo chroni przed wiatrem. Za to właśnie z tego powodu wrażenie przyspieszenia jest jeszcze bardziej szokujące.

Aprilia Tuono V4 1100 to motocykl zbudowany wokół fantastycznego silnika

Bez wątpienia gwiazdą tego motocykla jest silnik, który kipi charakterem i agresją oraz zadziwiająco dobrze radzi sobie z niedużą masą. Jednostka napędowa o układzie V4, kącie rozwarcia cylindrów 65 stopni, pojemności skokowej 1077 cm3 i mocy maksymalnej 175 KM jest znakomicie wyważona, więc prawie nie wibruje. Trudno w to uwierzyć słysząc jej dziki, wręcz piekielny bulgot, który wydobywa z siebie przy każdym odkręceniu gazu. Strach pomyśleć, co by się działo po zmianie wydechu na akcesoryjny.

Pozostałe cechy i wyposażenie motocykla doskonale pasują do wyjątkowego charakteru tej jednostki napędowej. O kontakt z nawierzchnią dbają: półaktywne sterowane elektronicznie amortyzatory Ohlins Smart EC 2.0 oraz opony Pirelli Diablo Supercorsa SP (z tyłu o szerokości 200 mm). Wytracaniem prędkości zajmują się topowe hamulce Brembo Stylema z podwójnymi tarczami o średnicy 330 mm z przodu. Tuono V4 Factory ma topową elektronikę z czujnikiem inercyjnym IMU oraz quikshifter pozwalający na sprawną zmianę przełożeń w obie strony bez użycia sprzęgła. Ważniejsze jednak jest to, że Aprilii udało się połączyć lekkość prowadzenia ze sporą pewnością jazdy, co jest bardzo trudne.

Aprilia Tuono V4 1100 łączy lekkość jazdy "sześćsetki" z osiągami klasy superbike

Tuono V4 niezwykle zwinnie wpisuje się w zakręty, ale nie budzi zwątpienia, chyba że mocno odkręcimy gaz. Wtedy przednie koło natychmiast wyrywa się do góry, praktycznie niezależnie od prędkości i trzymają je w ryzach tylko elektroniczne układy. Dlatego przez cały czas mamy wrażenie jazdy modelem wielkości klasy średniej, ale o niebotycznych parametrach. Duże Tuono to motocykl o przerażających przeciętnych ludzi osiągach. Przyjemność z jazdy przerywają tylko ciągłe wizyty na stacji benzynowej, które zdarzają się zdecydowanie zbyt często.

Aprilia Tuono V4 Factory 1100Aprilia Tuono V4 Factory 1100 fot. ŁK

Jeszcze nie widziałem, żeby jakiś jednoślad palił średnio 15 l/100 w czasie drogowej jazdy — mniej więcej tyle samo, ile prawie 700-konny i ważący półtorej tony supersamochód McLaren Artura o podobnych osiągach. Niepohamowany apetyt na paliwo to spora i chyba jedyna poważna wada tego motocykla. Nawet nie chodzi o wysokie koszty eksploatacji, bo kto na nie zwraca uwagę, wybierając kosztujący prawie 100 tys. zł 175-konny jednoślad?

Aprilia Tuono V4 1100 Factory. Cena i opinia Moto.pl

Większy problem jest taki, że bez przerwy trzeba odwiedzać stacje paliw, co przeszkadza nie tylko w trasie, ale i w czasie codziennej jazdy. Zbiornik paliwa o poj. 17,9 l przy aktywnej jeździe wystarcza na pokonanie nieco ponad 100 km. Poza tym trochę rozczarowała mnie osłona przed wiatrem, która nie jest najlepsza. Dlatego bardzo chciałbym porównać Tuono V4 Factory z jej tańszą i skromniej wyposażoną wersją. Ona ma m.in. znacznie wyższą szybę, więc teoretycznie powinna być lepszym wyborem na co dzień. Inne cechy wersji Factory to detale, które tak naprawdę mi nie przeszkadzają, ale lusterka Aprilii wyglądają w tym modelu mało seksi (we wszystkich lubią się odkręcać od wibracji), siedzenie pasażera jest symboliczne, a rama na mało nowoczesny kształt. Tylko że kiedy patrzę na czarną sylwetkę tego pięknego motocykla, natychmiast zapominam o takich drobiazgach.

Tak jak wspomniałem, Tuono to po włosku błyskawica i w przypadku największego naked bike'a Aprilii ta nazwa nie jest na wyrost. Rzeczywiście rozpędza się prawie tak szybko jak światło. Trudno znaleźć czynność, która dostarcza więcej emocji, dlatego spokojnie można wybaczyć jej wysoką cenę, wynoszącą w wersji Factory aż 89 tys. zł. Dostaniemy za nią wspaniały, wyjątkowy motocykl, który ocieka włoskim stylem i kipi charakterem. Naprawdę powinni tego zabronić, bo teraz będę za nią tęsknił. Motocykl udostępniła do testu firma Liberty Corporation sp. z o.o. - oficjalny przedstawiciel marki Aprilia w Polsce.

Aprilia Tuono V4 Factory 1100Aprilia Tuono V4 Factory 1100 fot. ŁK

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.