Jak się tankuje motocykle? Zupełnie inaczej niż auta

Pytanie zadane w tytule wydaje się głupio proste. Takie jednak nie jest. Bo jednoślad oznacza zmianę nawyków kierowcy m.in. dotyczących tankowania. W tym materiale opiszemy wszystkie nieoczywistości związane z wizytą jednośladem na stacji paliwowej.

Porady w zakresie eksploatacji jednośladów znajdziesz również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Motocykle poruszają się po tych samych drogach co samochody i dotyczą ich te same przepisy. Jest jednak wiele aspektów eksploatacyjnych, które okazują się zasadniczo różne niż w autach. Dobry przykład dotyczy tankowania. Tu nie wystarczy wetknąć pistolet dystrybutora do baku i nacisnąć jego spust.

Zobacz wideo 16-latek jechał motocyklem bez uprawnień. Nie zatrzymał się do kontroli

Jazda motocyklem na rezerwie. Od niej warto zacząć

Jest co najmniej kilka rzeczy, o których należy pamiętać podczas tankowania motocykla. Pierwsza jest taka, że mają one dużo mniejszy zbiornik paliwa. Średnio mieści on od 12 do 18 litrów. W autach natomiast baki mieszczą od 35 do nawet 80 litrów. A taka sytuacja pociąga za sobą jeszcze jeden skutek. Chodzi o zasięg na rezerwie. Na ogół nie przekracza zaledwie 30 km. I ilości pozostałego paliwa nie warto oceniać bujaniem motocykla i słuchaniem, czy coś chlupie w baku. Bo paliwo zawsze będzie chlupać. Martwe paliwo oczywiście. To takie, którego silnik nie zaciągnie do układu paliwowego.

Z rezerwą związana jest jeszcze jedna ciekawostka. Cześć motocykli korzysta z pompy paliwa. Gdy zatem rezerwa staje się coraz bardziej pomarańczowa, istnieje coraz większe ryzyko jej spalenia. Ta zaczyna pracować na sucho. Identycznie jak w samochodach.

Jak się tankuje motocykle?

Druga kwestia dotyczy samego tankowania. Choć w tym punkcie jest tak właściwie kilka kwestii. Motocyklista powinien wiedzieć o tym, że:

  • nie da się po prostu wsadzić pistoletu do baku, nacisnąć jego spustu i zablokować. Bo pistolet w takim przypadku trzeba umieścić głęboko w zbiorniku (tak, aby nie wypadł). A to oznacza mniej więcej tyle, że gdy zacznie dochodzić do niego poziom paliwa, ten zacznie odbijać.
  • generalnie raczej nie da się blokować pistoletu podczas tankowania motocykla. Lepiej przytrzymać przycisk spustowy i obserwować (o ile się da) poziom paliwa.
  • motocykla nie tankuje się do pełna. Warto zostawić odrobinę przestrzeni. Paliwo zmienia swoją objętość w czasie jazdy głównie pod wpływem temperatury silnika. Pozostawiona przestrzeń może zatem zniknąć samoczynnie.
  • motocykl zatankowany prawie do pełna gorzej się prowadzi – zwłaszcza podczas dynamicznych skrętów i naprzemiennego kładzenia jednośladu w zakręcie. To wynik działania fizyki. Po zatankowaniu zbiornik staje się stosunkowo ciężki, a też na ogół jest zamontowany bardzo wysoko. Podwyższa zatem środek ciężkości.

Powyższa lista to generalne zasady. Motocykliści często uważają jednak, że konkretnego motocykla trzeba się nauczyć. Zupełnie jak kobiety. Dlatego w pewnych przypadkach nawyki mogą się zmienić. Tyle że listę porad motocyklista dopełni dopiero podczas eksploatacji własnego jednośladu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.