Isle of Man Tourist Trophy to najniebezpieczniejszy wyścig świata. Do tej pory zginęło w nim 265 osób

Już 3 czerwca odbędzie się pierwszy z sześciu wyścigów organizowanych na brytyjskiej wyspie Man w ramach tegorocznego Isle of Man Tourist Trophy. W sobotę będzie można oglądać zmagania zawodników w królewskiej klasie superbike.

Wyścig Tourist Trophy na wyspie Man to unikalne wydarzenie w motorsportowym światku. Jest nie tylko najstarszy, ale i najniebezpieczniejszy w motocyklowym sportowym kalendarzu. Jego zasady są dość zagmatwane. Na początku trudno zrozumieć, na czym polega rywalizacja, jak jest zorganizowany, a przede wszystkim, dlaczego ktokolwiek chce w nim startować. Zawodnicy z pewnością zdają sobie sprawę z ryzyka, ale nie potrafią bez tego żyć.

Więcej wiadomości dla motocyklistów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Najlepsze możliwe wytłumaczenie to takie, że motocykliści nie są do końca "normalnymi" ludźmi. Wystarczy przeczytać opis wyścigu, żeby włos zjeżył się na głowie. Zawodnicy startują w dziesięciosekundowych odstępach, a potem pędzą po wąskich publicznych drogach pętlą o długości przeszło 60 km. Najważniejsze wyścigi trwają po około dwie godziny. W tym czasie motocykliści robią sześć okrążeń ze średnią prędkością przekraczającą 200 km/h (rekord to prawie 218 km/h). To oznacza, że momentami jadą tuż obok siebie z prędkością 300 km/h o centymetry omijając tradycyjne brytyjskie kamienne murki przy ulicach i domach. Przy takich prędkościach niektóre motocykle odrywają się od asfaltu na wzniesieniach, co stanowi wyjątkowo spektakularny widok.

 

Isle of Man TT Trophy. Im bliżej śmierci się znajdziesz, tym bardziej czujesz, że żyjesz

Niestety co roku Isle of Man Tourist Trophy zbiera ponure żniwo. W 2022 roku w trakcie wyścigów zginęło sześciu zawodników, a od początku historii tej imprezy, czyli od 1907 roku, życie na wyspie Man straciło aż 265 osób. Mimo to chętnych do wzięcia udziału nie brakuje.

Absolutną legendą wyścigów na wyspie Man jest Brytyjczyk Joey Dunlop, który zwyciężył TT aż 26 razy, ale w 2000 roku zginął w czasie wyścigu motocyklowego zorganizowanego na torze ulicznym w Tallinie. Pośmiertnie został uznany za jedną z najważniejszych osobowości motocyklowych wszech czasów. Teraz jego rekord próbuje wyrównać kuzyn Michael Dunlop, który wygrał Tourist Trophy już 21 razy. W trakcie wyścigów na wyspie Man zginęli jego: wujek, brat i ojciec, ale Michael dalej bierze udział w TT.

Drugi najbardziej utytułowany zawodnik w historii tego wyścigu to John McGuinness, który triumfował w Tourist Trophy już 23 razy. W tym roku również będzie startował. Zawodnicy z wyścigów na wyspie Man to bardzo eklektyczne towarzystwo. Są wśród nich starzy i młodzi, zawodowcy i amatorzy, którzy szykują się do tej imprezy przez cały rok. Zwłaszcza w królewskich wyścigach Tourist Trophy startuje wielu starszych motocyklistów na starych i nowych maszynach. Niektóre motocykle są typowo wyścigowe, inne to praktycznie seryjne modele. Niektórzy zawodnicy startują na różnych jednośladach w kilku klasach po kolei.

 

Motocyklowy wyścig na wyspie Man. Tam naprawdę nie ma miejsca na błędy

Isle of Man Tourist Trophy to wydarzenie trwające dwa tygodnie i jednocześnie wielkie motocyklowe święto. W tym czasie najpierw odbywają się treningi i kwalifikacje, a potem sześć wyścigów w różnych klasach: Supersport TT, Sidecar TT, Superbike TT, Superstock TT, Supertwin TT oraz Senior TT. Rywalizacja w królewskich kategoriach Superbike TT i Senior TT została w tym roku zaplanowana na najbliższą (3 czerwca) oraz następną sobotę (10 czerwca).

Jak oglądać zmagania motocyklowych straceńców na wyspie Man? Najlepiej robić to na miejscu, bo tylko w ten sposób można poczuć unikalną atmosferę tego wydarzenia. Co roku na brytyjską wyspę ciągną pielgrzymki motocyklistów. Jednak jeśli to niemożliwe, relację na żywo prowadzi organizator wyścigów na stronie Tourist Trophy. Za przyjemność obejrzenia każdego wyścigu oraz kwalifikacji w ramach tzw. live pass trzeba zapłacić około 126 zł. Dodatkowo materiały wideo na temat Isle of Man Tourist Trophy będzie w najbliższych tygodniach emitować polski kanał Motowizja dostępny na różnych cyfrowych platformach. Jego przedstawiciele obiecują różne programy związane z TT w każdy wtorek o godz. 22.30, począwszy od 6 czerwca. Ja już mam ciarki na plecach, a wy?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.