Czy motocykliści mogą jechać równolegle obok siebie?

Przypadek na dziś jest prosty. Motocykliści jadą równolegle obok siebie. Takie zachowanie jest przepisowe czy stanowi wykroczenie? Mandat co prawda jest możliwy, ale nie zawsze da się go zastosować.

Porady prawne w zakresie ruchu jednośladów po drogach publikujemy również w serwisie Gazeta.pl.

Kierowcy, widząc dwóch motocyklistów jadących obok siebie pasem ruchu, pewnie zemszczą pod nosem. Myślą sobie o nieprzepisowym zachowaniu kierujących jednośladami i o tym, jak bardzo utrudniają ruch. Rozstrzygnijmy zatem i sprawdźmy, czy motocykliści mogą jechać równolegle obok siebie.

Zobacz wideo Jazda motocyklem na jednym kole zakończona bolesną przewrotką

Czy motocykliści mogą jechać równolegle obok siebie?

Pierwsza uwaga jest taka. Możecie przeczytać ustawę prawo o ruchu drogowym wzdłuż i wszerz, ale tak naprawdę precyzyjnej odpowiedzi nie znajdziecie. Przepisy w żadnym punkcie nie zajmują się takim przypadkiem. Ustawodawca tworząc zapisy, skupił się głównie na kierowcach pojazdów wielośladowych. Motocykliści są traktowani po macoszemu. Dobry przykład dotyczy chociażby definicji zapisanej w art. 2 pkt 7 w/w ustawy. Ten podaje definicję pasa ruchu. To "każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi".

Co prawda, powyższa definicja wyraźnie mówi o ruchu jednego rzędu pojazdów, ale nadal pojazdów wielośladowych. To może zatem oznaczać jedno. Skoro jazda obok siebie dwóch motocykli nie jest unormowana przepisami, nie jest też tak właściwie zabroniona. Taki tok rozumowania jest zgodny z ideą znaną z lat 90. XX wieku, nazywaną od nazwiska jej twórcy falandyzacją prawa.

Motocykliści jadący równolegle obok siebie. Ważna jest jedna rzecz

Wiemy już, że dwóch motocyklistów może jechać obok siebie. Tyle że nadal obowiązują ich pewne zasady. A właściwie to jedna zasada. Ta została zapisana w art. 16 ust. 4 ustawy PoRD i mówi o tym, że "jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, (red. kierujący pojazdem) nie może zajmować więcej niż jednego pasa". Przy czym zajmowanie jednego pasa ruchu w przypadku motocyklu oznacza, że w jego ramach muszą znajdować się nie tylko koła pojazdu, ale także np. skrajne obręcze kierownicy. To niezwykle ważne. Niedopełnienie tego obowiązku rodzi groźbę mandatu.

Zajmowanie więcej niż jednego, wyznaczonego na jezdni, pasa ruchu oznacza w głos taryfikatora mandatów 150 zł grzywny i 6 pkt karnych.

Nie tylko motocykliści mogą jechać równolegle obok siebie. Rowerzyści też!

Jazda obok siebie jest dopuszczona nie tylko w przypadku motocykli. Możliwość taka pojawia się również w przypadku rowerów. Tyle że tu została już zapisana w przepisach. Mówi o tym art. 33 ust. 3a ustawy PoRD. W jego głos "dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego". W sensie prawnym niezwykle ciężko jest wykazać rowerzystom utrudnianie ruchu lub stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa. Możliwość jazdy obok siebie pojawia się zatem prawie zawsze.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.