Dwa światy się spotykają. Lamborghini i Ducati tworzą limitowany motocykl [WIDEO]

Lamborghini i Ducati tworzą limitowaną serię motocykla tej drugiej firmy. Pomyśleć, że siedziby firm oddalone są jedynie o 20 km od siebie.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Świat motocykli i samochodów rzadko się spotykają. Jednak jak już do tego dojdzie to powstaje coś wyjątkowego. Przykładek niech będzie limitowany Ducati Diavel, który jest efektem współpracy Ducati i Lamborghini. Ich siedziby dzieli zaledwie 20 km i należą do tej samej grupy Volkswagena, więc aż dziwne, że dopiero teraz doszło do takiego crossoveru.

Zobacz wideo Nowe motocykle BMW w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji

Model zainspirowany został modelem Sian FKP 37, czyli najmocniejszym seryjnie produkowanym Lamborghini w historii. Tam pod maską kryje się silnik V12 wspomagany przez silnik elektryczny.

 

Diavel czerpie garściami ze stylistyki samochodu, na podstawie którego powstał. Lakier "Gea Green" jest identyczny jak na nadwoziu Siána. Złote, 17-calowe kute felgi nawiązują wzorem do kół supersamochodu. W kolorze „Electrum Gold" jest również rurowa rama kratowa. Typowa dla Ducati czerwień pozostała na zaciskach hamulcowych Brembo, a całości dopełniają elementy wykonane z włókna węglowego. Nawiązaniem do Lamborghini jest też motyw "Y" na siedzisku oraz sześciokątny kształt osłony wydechu.

Sercem Diavela jest dwucylindrowy silnik Testastretta DVT o pojemności 1262 cm3. Rozwija on moc 162 KM przy 9500 obr./min i 129 Nm przy 7500 obr./min. Jednostka współpracuje z sześciobiegową skrzynią. Motocykl został wyposażony w regulowane zawieszenie Öhlins, a także układ hamulcowy Brembo z tarczami o średnicy 320 mm z przodu i 265 mm z tyłu.

Wspólne dzieło Ducati i Lamborghini wyprodukowane będzie w limitowanej liczbie sztuk. Producent samochodów z Sant'Agata Bolognese stworzył zaledwie 63 egzemplarze modelu Sián FKP 37 i uczcił w ten sposób rozpoczęcie działalności w 1963 roku. Ducati zwieloktrotniło tę wartość, a każda z 630 sztuk Diavela otrzyma swój unikalny numer.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.