Motocyklista twardziel. Wybrał przewrotkę zamiast uderzenia w Porsche

To się nazywa poświęcenie. Motocyklista, który nie zachował ostrożności podczas przemieszczania się w ruchu miejskim, wybrał przewrotkę zamiast uderzenia w Porsche Cayenne, które zatrzymało się przed przejściem dla pieszych.

Prowadzenie samochodu czy motocykla to bardzo odpowiedzialne zadanie. Podstawą bezpiecznej jazdy jest czujna obserwacja otoczenia i odpowiednio szybkie reagowanie na zmiany zachodzące w ruchu drogowym. Kierowca powinien zawsze być uważny i wyczulony na wszystkie sygnały, które do niego dochodzą w czasie jazdy, a następnie właściwie na nie reagować.

Niestety rozproszenie uwagi kierowcy czy zbyt wiele bodźców zewnętrznych, ma wpływ na popełniane błędy. Nieuwaga może skutkować narażeniem kierowcy, pasażerów pojazdu, czy innych uczestników ruchu drogowego na niebezpieczeństwo. Tak było w poniedziałek 22 sierpnia w Żurominie (woj. mazowieckie), gdzie na ulicy Warszawskiej doszło do przewrotki motocyklisty.

Zobacz wideo

Mężczyzna poruszający się jednośladem zagapił się w pobliżu przejścia dla pieszych. Niemal doprowadził do zdarzenia drogowego z kierującym Porsche, który zatrzymał się przed zebrą w celu umożliwienia pieszemu przekroczenie jezdni. Motocyklista zamiast uderzania w tył SUV-a wybrał przewrotkę.

Motocykl z tablicą rejestracyjną z ciągnika rolniczegoKierowca na zakazie, a motocykl z tablicą rejestracyjną z ciągnika rolniczego

Jak czytamy na stronie policji, na szczęście wywrotka okazała się niegroźna w skutkach. Ucierpiała jedynie maszyna. Na ratunek kierującemu jednośladem ruszyli inni kierowcy, którzy pomogli podnieść motocykl. Zdarzenie uchwyciła kamera monitoringu, a policjanci opublikowali film ku przestrodze.

Przypominamy. Choć sprawny technicznie pojazd to kluczowy element wpływający na bezpieczeństwo na drodze, to kierowca zawsze jest odpowiedzialny za prowadzenie maszyny i ma wpływ na to, co dzieje się dzieje. Koncentracja i skupienie kierującego prowadzą do bezpiecznej, a zarazem bezkolizyjnej jazdy.

Więcej o: