Każdy rower musi mieć pięć rzeczy. Nie zacznij sezonu 2024 od mandatu do 500 zł

Czekają nas jeszcze zimne dni, ale wiosna powoli puka do naszych drzwi. Rowerzyści zaczęli się pojawiać na ulicach i ścieżkach. Pamiętajcie, że rower musi mieć konkretne wyposażenie. Chodzi oczywiście o bezpieczeństwo.

Wystarczy krótka po mieście, żeby natknąć się na coraz więcej rowerzystów. Sam już odkurzyłem swój rower i w weekend zaliczyłem kontrolną trasę wzdłuż Wisły. Sezon rowerowy zaraz się rozpocznie, a przed nim warto zadbać o swój rower. Nie tylko przyjrzeć się przerzutkom i hamulcom, ale także ogólnie sprawdzić jego stan techniczny, a także wyposażenie. Polskie przepisy dokładnie określają, co powinien mieć każdy rower. Za ich nieprzestrzeganie grozi nawet mandat, ale nie ma powodów do paniki. Odpowiedzialny rowerzysta nie powinien mieć problemów.

Obowiązkowe wyposażenie roweru w 2024 r.

Obowiązkowe wyposażenie roweru podyktowane jest oczywiście kwestią bezpieczeństwa na drodze. Sprawny i widoczny rower to podstawa. Dlatego każdy rower, który jeździ po polskich drogach musi mieć:

  • Co najmniej jeden skutecznie działający hamulec;
  • Sygnał dźwiękowy o nieprzeraźliwym dźwięku;
  • Z przodu - co najmniej jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej;
  • Z tyłu - co najmniej w jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt;
  • Co najmniej jedno światło pozycyjne barwy czerwonej.

Tyle wymagają przepisy, ale polecamy na swój rower założyć też kilka dodatkowych odblasków. Tych nigdy za wiele. Z przydatnych rzeczy rower można wyposażyć w rozmaite dodatki: uchwyt na pompkę i bidon czy torbę na drobiazgi. Do tej ostatniej polecamy wrzucić rowerowe klucze i łatki do dętki. Nigdy nie wiadomo, kiedy się przydadzą.

Mandat za rower w 2024 r. Sięga nawet 500 złotych

Jeśli jeździmy rowerem tylko w dzień, nie musimy montować dodatkowego oświetlenia. Przepisy zezwalają na jazdę bez oświetlenia pozycyjnego, jeśli rowerzysta porusza się tylko za dnia. W przypadku braku któregoś z elementów obowiązkowego wyposażenia kierujący rowerem musi liczyć się z mandatem od 20 do nawet 500 złotych.

Widełki są bardzo szerokie, a o karze decyduje policjant. Zwykle nie sypią się oczywiście aż tak dotkliwe, ponieważ rzadko rowerzyści na nie zasługują. Za brak dzwonka czy światełka policjant nie będzie karał 500 złotych. Co innego, jeśli np. rowerzysta bez żadnych świateł wybierze się na nocną przejażdżkę po ulicy i będzie niewidoczny będzie stwarzał zagrożenie dla kierowców. 500 złotych można też dostać za rower w wyjątkowo złym stanie. Na pewno sprawdźcie hamulce.

Mandat za jazdę bez kasku w 2024 r. W Polsce nie ma takiego obowiązku, ale...

Wielu Polaków myśli, że w Polsce na rowerze trzeba jeździć w kasku, ale wcale nie ma takiego obowiązku. Taryfikator nie przewiduje takiego obowiązku, nikomu nie grozi więc za to mandat. Jednak i tak polecamy kupić kask, te najprostsze modele są przystępnie wycenione, a w razie upadku ochronią głowę. Nawet lekka wywrotka może się skończyć groźnie, jeśli np. uderzymy głową w krawężnik albo kamień.

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.