Rowerzyści lubią zapomnieć o tym przepisie. Kto ma pierwszeństwo na zebrze na DDR?

Rowerzysta jedzie DDR i na swojej drodze napotyka zebrę. Na nią wchodzi właśnie pieszy. Kto tu ma pierwszeństwo? Przepisy w tej kwestii są jasne. To rowerzyści często ich nie znają. A konsekwencje mogą być naprawdę poważne.

O przepisach ruchu drogowego obowiązujących również rowerzystów opowiadamy w poradnikach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Zebra, DDR. Tytuł tego materiału dla niektórych może brzmieć tak, jakbyśmy zapisali go szyfrem. Znaczenie tych stwierdzeń jest jednak wyjątkowo proste. Zebra to oczywiście pasy dla pieszych, a DDR to nic innego jak droga dla rowerzystów. W skrócie chodzi o to, że gdy rowerzysta jedzie drogą dla rowerów i napotyka na trasie wyznaczone przejście dla pieszych (bo DDR przecina się z chodnikiem), to kto w tym przypadku ma pierwszeństwo?

Na DDR przejścia wyznaczane są zazwyczaj za sprawą namalowania na ścieżce dla rowerzystów białej zebry. Ustawowa definicja zostaje spełniona, bo występuje oznakowanie odpowiednimi znakami drogowymi.
Zobacz wideo Kierowca seata o mały włos nie potrącił rodziny na przejściu dla pieszych

Czy rowerzysta to kierujący? To ważne pytanie dla tej kwestii

Generalnie w przypadku pierwszeństwa pieszych na przejściach działa art. 26 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. A ten mówi wyraźnie o tym, że "kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany (...) ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście".

Powyższy zapis oczywiście obowiązuje kierujących. Tu powstaje jednak zasadnicze pytanie: czy rowerzysta też jest kierującym? Żeby się o tym przekonać, trzeba przytoczyć kolejne dwa zapisy prawa. Mowa o:

  • art. 2 pkt 20 ustawy PoRD. Ten określa definicję kierującego jako "osoby, która kieruje pojazdem lub zespołem pojazdów, a także osoby, która prowadzi kolumnę pieszych, jedzie wierzchem albo pędzi zwierzęta pojedynczo lub w stadzie".
  • art. 2 pkt 31 ustawy PoRD. Ten określa definicję pojazdu jako "środka transportu przeznaczonego do poruszania się po drodze oraz maszyny lub urządzenia do tego przystosowanego, z wyjątkiem urządzenia wspomagającego ruch".

Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu? Tak, rowerzysta też dostanie mandat

W skrócie, powyższe definicje pozwalają jednoznacznie określić, że kierującym pojazdem z art. 26 ust. 1 ustawy PoRD jest także rowerzysta. Także i jego obowiązuje zatem zasada mówiąca o ustąpieniu pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu przez przejście lub wchodzącemu na nie. I to nie tylko w czasie jazdy jezdnią, ale również drogą dla rowerów. Tam zasady nadal się nie zmieniają. Cykliści powinni o tym pamiętać. W przeciwnym razie dość szybko mogą uzyskać status sprawcy wypadku i ponieść z tego tytułu konsekwencje.

W pierwszej kolejności rowerzysta może otrzymać mandat za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych lub wchodzącemu na to przejście. Kara w takim przypadku wynosi od 50 do 500 zł. W sytuacji, w której dojdzie do kolizji, rowerzysta dostanie dodatkową grzywnę o wartości 1000 zł. To kwota za stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. W skrajnie niekorzystnym scenariuszu, cyklista wypłaci też pieszemu odszkodowanie. Oczywiście z własnej kieszeni, bo przecież rower nie posiada polisy OC.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.