Czy można wyprzedzić rower, gdy na drodze jest ciągła linia?

Linia ciągła i rower na drodze. Czy w takiej sytuacji można wyprzedzić rowerzystę? Przed podjęciem manewru, kierujący powinien pamiętać tak naprawdę o dwóch rzeczach. Omówię je w dzisiejszym materiale.

O znaczeniu poszczególnych przepisów drogowych opowiadamy również w materiałach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Linia ciągła kojarzona jest z zakazem wyprzedzania. To jednak nie do końca prawda. Kierujący nie może jej przekroczyć. Tyle że to jeszcze nie oznacza, że gdy pojawi się na drodze, nie można przejechać obok pojazdu jadącego wolniej w tym samym kierunku. To jest możliwe. Tyle że w przypadku wyprzedzania należy pamiętać o dość ważnym wymogu.

Zobacz wideo Takie wyprzedzanie kosztuje 1500 zł mandatu i 15 punktów karnych

Wyprzedzanie rowerzysty. Metr bezpiecznego odstępu obowiązuje

Wymóg, o którym wspominam powyżej, nakłada art. 24 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Mówi on o tym, że kierujący pojazdem w razie wyprzedzania roweru, ale też wózka rowerowego, motoroweru, motocykla, hulajnogi elektrycznej, urządzenia transportu osobistego, osoby poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch lub kolumny pieszych, musi zachować od nich bezpieczny odstęp wynoszący co najmniej 1 metr. To kluczowe. Równie kluczowe jest jednak to, kogo tak właściwie dotyczy to obostrzenie. Pewnie tylko kierujących samochody. Bo rowerzystów raczej nie?

Spory błąd. Przepis wyraźnie mówi o kierującym pojazdem. A pojazd to w głos art. 2 pkt 31 ustawy Prawo o ruchu drogowym "środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszynę lub urządzenie do tego przystosowane, z wyjątkiem urządzenia wspomagającego ruch". W skrócie to także rower. Więc rowerzysta wyprzedzający innego rowerzystę nadal musi zachować metrowy odstęp. Prawo nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

Mandat za niezachowanie odległości podczas wyprzedzania

W tym przypadku mogą pojawić się zatem dwa scenariusze:

  • Po pierwsze na wąskiej drodze powiatowej, po środku której znajduje się linia podwójna ciągła, kierujący samochodem może nie zmieścić się w pasie ruchu podczas wyprzedzania innego rowerzysty. Przeszkodzi mu w tym metrowy odstęp. W efekcie manewr nie będzie dozwolony. Szczególnie gdy ma oznaczać najechanie na linię ciągłą.
  • Po drugie wykonanie manewru w powyższej sytuacji mimo wszystko, oznacza jedno z dwóch wykroczeń. Mowa o wyprzedzaniu bez zachowania bezpiecznego odstępu od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. Mandat wynosi 300 zł i 6 punktów karnych. Chcąc zachować bezpieczny odstęp, kierujący autem najedzie na linię P-4. W takim przypadku dostanie 200 zł mandatu i 5 punktów karnych.

Scenariusz z mandatem to scenariusz potencjalny. Pamiętajcie o nim jednak!

Oczywiście pamiętajcie o tym, że pisząc powyższy materiał wcale nie chcę powiedzieć, że policjanci czają się w krzakach czatując na pojazdy wyprzedzające rowerzystów, aby następnie je zatrzymywać i karać ich kierujących mandatami. To raczej pokazanie, że taki scenariusz w czystej teorii jest możliwy. Pamiętajcie o tym jeżdżąc po polskich drogach.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.