Czy rowerzysta może wyprzedzać prawą stroną pasa? Tak, ale nie zawsze

Rowerzysta i przepisy drogowe. Tak te dwa pojęcia idą w parze. Ruch rowerów jest regulowany w naprawdę dużym stopniu. Na tyle dużym, że prawo o ruchu drogowym precyzuje nawet przypadki, w których cyklista może wyprzedzać z prawej strony.

Kolejne porady związane z przepisami drogowymi publikujemy również w serwisie Gazeta.pl.

Wyprzedzanie z prawej strony? Na pierwszy rzut oka pojęcie to brzmi dość dziwnie. W rzeczywistości nie jest jednak pomyłką czy szukaniem luki w przepisach. Bo choć co do zasady powinno się wyprzedzać lewą stroną, przepisy zawierają szereg wyjątków od tej zasady. I co ważne, część dotyczy właśnie rowerzystów.

Zobacz wideo 2500 zł i 15 punktów karnych dla pirata drogowego w Audi

Kiedy rowerzysta może wyprzedzać z prawej strony?

Pierwszy z wyjątków został opisany w art. 24 ust. 12 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zapis ten mówi wyraźnie, że "kierujący rowerem może wyprzedzać inne niż rower powoli jadące pojazdy z ich prawej strony". Powoli jadące pojazdy, a więc ustawodawca miał raczej na myśli punktowe przytkania w ruchu, czyli po prostu korki. To raz. Dwa dobrze, aby podczas wykonywania takiego manewru rowerzysta miał na myśli jeszcze jedną zasadę. Lepiej uwzględnić art. 24 ust. 7 pkt 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Ustęp 7 w punkcie trzecim w/w artykułu mówi o tym, że pojazdu silnikowego jadącego po jezdni nie można wyprzedzać na skrzyżowaniu, na którym ruch nie jest kierowany. Rowerzysta nie może zatem przejechać koło auta w sytuacji, w której skrzyżowanie nie zostało wyposażone w sygnalizację świetlną lub ruchem na nim nie kieruje policjant. Powód? To tworzyłoby realne zagrożenie dla pieszych. Bez regulowania ruchem w każdym momencie mogą pojawić się na pasach.

Lepiej uważać na skrzyżowaniach bez świateł... Choć nie zawsze!

Wyjątek od wyjątku? Tak, jest jeden. Dopuszcza się wyprzedzanie na skrzyżowaniu, na którym ruch nie jest kierowany, ale tylko w przypadku w którym pojazd jadący z przodu sygnalizuje zamiar wykonania manewru skrętu. Ustawodawca w tym punkcie stawia jednak warunek dodatkowy. Ten mówi o tym, że kierujący nie może wjechać na część jezdni przeznaczoną do ruchu w kierunku przeciwnym. W przypadku auta wyprzedzanego przez rower warunek ten można zachować na szczęście bez większych trudności.

Szczególna ostrożność. Chodzi o bezpieczeństwo i zdrowie

Na koniec tak naprawdę pozostała nam jeszcze jedna rada. Rowerzysta, który w ruchu miejskim porusza się jezdnią, powinien znać swoje prawa, ale przede wszystkim powinien też zachować... szczególną ostrożność! Jest mniej widoczny dla użytkowników aut, a do tego bardziej zagrożony poważnym urazem w razie kolizji. Dlatego powinien przede wszystkim zwracać uwagę na manewry, które chcą wykonać jadące przed nim auta i czasami nawet dostosowywać do nich swoje zachowania.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.