Masz dość stania w korkach i opłat za parkowanie? Pan Tomasz znalazł vana, który rozwiązał te problemy

Duży i przestronny van na prąd? Wielu kierowców pokręci głową, twierdząc, że to z pewnością nie jest samochód dla nich. Ale czy aby na pewno? Krótka rozmowa z panem Tomaszem, właścicielem Mercedesa EQV, może niektórym otworzyć oczy.

Pan Tomasz to biznesmen z Trójmiasta, który od kilku miesięcy korzysta z elektrycznego vana w celach służbowych i prywatnych. Na swój samochód wybrał Mercedesa EQV. To w pełni elektryczna wersja luksusowego vana, Klasy V. Na w pełni naładowanym akumulatorze przejedzie 356 km, a kierowcę i pasażerów zaskoczy osiągami - silnik elektryczny ma 204 KM mocy i 366 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Jak taki samochód sprawuje się na co dzień?

Mercedes EQV, czyli samochód i do pracy, i do jazdy z rodziną?

Pan Tomasz jeździ EQV od kilku miesięcy, przede wszystkim po Trójmieście. Miał więc okazję sprawdzić, jak pojazd sprawuje się zarówno zimą, jak i latem. - Fajne jest to, że dzięki zdalnie ustawianej klimatyzacji wstępnej nawet w największy upał wsiada się samochodu, w którym temperatura już jest przyjemna, a nie odbywa się to kosztem zasięgu. Ten system przydaje się też w zimie – w ten sposób nie zużywa się baterii na ogrzanie kabiny, no i nie trzeba skrobać szyb – mówi właściciel pojazdu, Tomasz, który, jak sam przyznaje, jest fanem elektromobilności. – Prowadzę biznes, który polega na wypożyczaniu elektrycznych hulajnóg i do niedawna sam najczęściej poruszałem się taką po mieście. Ale odkąd kupiłem EQV, częściej korzystam z niego, lubię tę moc!

Mercedes EQV sprawdza się także jako wygodny van do aktywnego spędzania czasu. A to istotne, bo jest jeszcze jedna, ważna przyczyna, dla której w rodzinie gdańszczanina pojawił się EQV – to suczka rasy border collie, Luna. – Kiedy kupiliśmy psa, okazało się, że potrzebujemy większego auta, żeby wygodnie jeździć z Luną np. na plażę, EQV świetnie się do tego nadaje, dzięki temu, że jest w nim mnóstwo przestrzeni – i oprócz psa mieści się tam także sprzęt sportowy - dodaje pan Tomasz.

Mercedes EQVMercedes EQV fot. Mercedes

Jak wybrać idealny samochód?

O samochodach elektrycznych słyszymy coraz częściej. Nie są już tylko ciekawostką, ale stają się realną alternatywą dla aut z klasycznym napędem. Jednak skąd mamy wiedzieć, czy jesteśmy już gotowi na przesiadkę do elektryka? Przydatna może się okazać specjalna aplikacja EQ Ready, dzięki której sprawdzimy, jak zmiana samochodu z napędem tradycyjnym na elektryczny sprawdzi się, biorąc pod uwagę jego codzienne trasy. Przed zakupem EQV korzystał z niej pan Tomasz:

- To bardzo pożyteczne rozwiązanie, można dokładnie przeanalizować swój sposób korzystania z auta, bo aplikacja w tle rejestruje szczegółowo trasy i pokazuje, czy można by je pokonać elektrycznym samochodem, podpowiada też infrastrukturę ładowania – mówi. – Na podstawie tych analiz stwierdziłem, że EQV sprawdzi się w naszym codziennym życiu rodzinnym. To świetny samochód dla kogoś, kto chce wejść w świat elektromobilności, szczególnie jeśli – tak jak ja – dużo jeździ po mieście.

Samochód elektryczny to dużo zalet i korzyści dla kierowcy

Samochody elektryczne, nieważne, czy małe miejskie modele, czy duże vany, cieszą się specjalnymi przywilejami w miastach – mogą poruszać się po buspasach, a także bezpłatnie parkować. – Wydaje się, że to nic wielkiego, ale tak naprawdę ten przepis kapitalnie ułatwia życie, no i pozwala zaoszczędzić całkiem realne pieniądze, bo parkowanie w centrum jest drogie. Nie mówiąc już o tym, że nie muszę tracić czasu na szukanie parkometru, drobnych itp. – mówi pan Tomasz. – A dzięki temu, że mogę jeździć po buspasach dostanie się np. z Sopotu do centrum Gdańska to dosłownie moment – jadąc normalnie, stałbym w korkach.

Przestronny i wygodny van EQV zaskakuje też uniwersalnością w codziennym życiu. Odwiezie dzieci do szkoły, przewiezie kilkoro pasażerów, sprawdzi się na spotkaniu biznesowym, a w razie potrzeby - można go zapakować pod sam dach i zabrać sporo bagażu. - Sprawdził się też świetnie w czasie, gdy dzieci miały zdalne zajęcia z powodu pandemii. Można powiedzieć, że miały szkołę w EQV, bo z tyłu mamy rozkładany stolik, na którym można rozstawić laptop, a ponieważ w kabinie jest bardzo cicho, wiele lekcji odbyło się właśnie w drodze – opowiada Tomasz.

Mercedes EQV pana TomaszaMercedes EQV pana Tomasza Materiały prasowe

A co pan Tomasz najbardziej ceni w vanie z wtyczką? - Z jednej strony na pewno dużo frajdy daje mi przyspieszenie i moc – to niesamowite, że samochód z DMC 3,5 tony tak dynamicznie rusza spod świateł i pozwala tak zwinnie poruszać się po mieście. Z drugiej, korzystanie z pojazdu elektrycznego zmienia trochę styl życia, nawyki. Bardziej przewidująco planuje się trasy, styl jazdy jest spokojniejszy, zmniejsza się poziom stresu codzienną bieganiną, żyje się w nieco innym tempie, a tego chyba nam wszystkim trzeba.

A czego jeszcze brakuje?

Zapytany o minusy jazdy elektrykiem pan Tomasz nie zaskakuje. Jego zdaniem, największym jest wciąż infrastruktura, która nie nadąża za potrzebami właścicieli pojazdów elektrycznych. – Na pewno potrzebne są rozwiązania na szczeblu państwowym, więcej szybkich ładowarek na trasach – podkreśla. – Ale w codziennym miejskim życiu rodzinnym taki pojazd jak EQV zaspokaja wszystkie potrzeby. Ja wierzę w rozwój elektromobilności, dlatego m.in. prowadzę taki biznes jak wypożyczalnia elektrycznych hulajnóg. W moim przypadku więc wybór EQV był po prostu oczywisty i prosty – a poza tym na co dzień ten samochód przynosi mnóstwo frajdy, w dodatku z korzyścią dla środowiska.

Mercedes EQV pana TomaszaMercedes EQV pana Tomasza Materiały prasowe

Więcej o: