Gordon Ramsey ma nowe auto. Słynny szef kuchni zapłacił za nie ponad milion funtów

Od kilku dni szkocki celebryta Gordon Ramsey budzi sensację w Londynie, jeżdżąc na co dzień autem, które inni będą trzymać w klimatyzowanym garażu. To nowy Aston Martin Valour wyprodukowany w liczbie 110 sztuk.

Gordon Ramsey to ktoś więcej niż wybitny szef kuchni. Utalentowany Szkot wypłynął na fali popularności kulinarnych programów telewizyjnych, kiedy zaczął występować w takich produkcjach jak "Hell's Kitchen", czy "MasterChef". Wcześniej zdobył kilka gwiazdek Michelin za najwyższą jakość dań i obsługi w swoich restauracjach poczynając od słynnej Aubergine w Londynie. Teraz Ramsey ma ich kilkadziesiąt na całym świecie, występuje w różnych programach i pisze książki, a zarobione w ten sposób pieniądze lubi wydawać na samochody.

Zobacz wideo Aston Martin z pierwszym SUV-em. Wyjątkowe auto i wyjątkowy gość programu

Gordon Ramsey jeździ na co dzień Astonem Martinem Valour. Inni je trzymają w garażach

Słynny kucharz niedawno odebrał wyjątkowe auto. Chodzi o jedną ze 110 sztuk Astona Martina Valour wyprodukowanego w 2023 r. z okazji 110 rocznicy istnienia firmy z Newport Pagnell. Valour to bardzo dziwny samochód niemal pod każdym względem. Po pierwsze został zaprojektowany wbrew panującym trendom, bo ma stosunkowo prostą konstrukcję z silnikiem V12 napędzającym koła tylnej osi za pośrednictwem zwykłej, ręcznej skrzyni biegów. To dlatego, że firma chciała tym modelem przypomnieć swoją historię. Na szczęście dzięki dwóm turbosprężarkom rozwija moc 715 KM, więc osiągi tego modelu są zacne, chociaż nie do końca wiadomo, jakie.

To dlatego, że Aston Martin Valour jest bardzo tajemniczym autem. Firma nie produkuje na jego temat komunikatów prasowych, nie udostępnia wielu zdjęć, a nawet nie zdradziła oficjalnej ceny. Mówi się, że cennik Valoura zaczyna się od kwoty miliona funtów, ale wszystkie zamówione przez klientów egzemplarze były znacznie droższe. Mimo to cała produkcja rozeszła się w ciągu dwóch tygodni.

 

Aston Martin Valour nie bez powodu przypomina klasyczne Fordy Mustangi

Wygląd Astona Martina Valour nawiązuje do stylistyki tej marki z przełomu lat 60. i 70., zwłaszcza do modelu V8 Vantage. Jego projektant William Towns otwarcie mówi, że w tym czasie inspirował się amerykańskimi muscle cars, a zwłaszcza wczesnymi modelami Forda Mustanga. Można to zauważyć w modelach V8 oraz V8 Vantage z przeszłości, ale tak samo w nowym Valourze.

Samochód ma tradycyjną stylistykę i klasyczny napęd, ale to nie znaczy, że nie jest nowoczesny. Inżynierowie użyli paneli z włókna węglowego w konstrukcji nadwozia, ceramicznych hamulców i adaptacyjnych amortyzatorów w układzie jezdnym. Za to we wnętrzu jest tweedowa tapicerka wzorowana na wyścigowym modelu z 1959 roku, który startował w 24-godzinnym wyścigu w Le Mans. W środku jest też trochę drewna i dużo naturalnej skóry.

Właśnie takim autem Ramsey porusza się na co dzień po Londynie. To ewenement, bo większość właścicieli tak rzadkich modeli trzyma je w bezpiecznych garażach, obawiając się utraty wartości i wyciąga z nich najwyżej na zloty. Fantazja Szkota nie uszła uwadze tzw. car spoterów, którzy sfilmowali go, jak wsiada do auta w klasycznych kolorach i odjeżdża nim w siną dal. To dlatego, że oprócz pieniędzy, Gordon Ramsey ma również fantazję.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.