To najdłuższa prosta droga w Polsce. Pewnie nią kiedyś jechaliście

Paweł Wawrzecki parodiujący Krzysztofa Cwynara w filmie "Miś" śpiewał o jasnej, długiej i prostej, szerokiej jak morze Trasie Łazienkowskiej. To jednak nie jest najdłuższa prosta droga w Polsce. Jaki szlak dzierży ten tytuł? Sprawdziliśmy to.

Więcej ciekawostek drogowych znajdziesz również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Długie i proste drogi? To kojarzą się głównie ze Stanami Zjednoczonymi. Szlaki w USA są nie tylko wyjątkowo równe. Sprawiają również wrażenie "wyprasowanych" z zakrętów. Co zresztą staje się częstym obiektem żartów dotyczących umiejętności amerykańskich kierowców. Okazuje się jednak, że w kwestii długiej prostej sporo do powiedzenia ma także Polska. Spójrzcie tylko na województwo podlaskie, drogę wojewódzką nr 673 i okolice Sokółki.

Zobacz wideo Zlekceważył opadające zapory. Mandat 3000 zł i 15 punktów karnych

Najdłuższa prosta droga w Polsce? Dwa punkty na mapie

Szlak poprowadzony między Sokółką a Dąbrową Białostocką jest absolutnie prosty! Nie ma tu nawet delikatnego łuku czy zakrętu. Kierujący może zatem "odpalić" asystenta pasa ruchu i puścić kierownicę. Samochód nie zjedzie z trasy, bo nie będzie miał gdzie. A na tym dobre informacje się nie kończą. Skoro mówimy o drodze wojewódzkiej, ograniczenie prędkości na tym odcinku wynosi 90 km/h. Poza tym prosta rozciąga się na dystansie aż 26,1 km. To prawie tyle, ile wynosi rozpiętość Warszawy w kierunku wschód-zachód.

Tak na marginesie, Sokółka to małe, ale ciekawe miasto. Zamieszkuje w nim nieco ponad 18 tys. osób. Liczba ta wyraża jednak prawdziwą mieszankę religijną i etniczną. Zamieszkują tu wyznawcy religii katolickiej, prawosławnej oraz islamu. Sokółka to także też zagłębie Tatarów. Dlatego miasto jest nazywane stolicą polskiego orientu.

Nie jechaliście jeszcze najdłuższą prostą droga w Polsce? Może zatem zdarzyło się wam podróżować krajowym numerem dwa. Mowa o drodze krajowej nr 62 rozciągającej się między Wyszkowem a Serockiem. Ten podwarszawski szlak nie posiada żadnego zakrętu czy łuku na dystansie 25 km. W efekcie jadąc tą trasą, kierujący może bez większej trudności podziwiać malownicze otoczenie m.in. Zalewu Zegrzyńskiego czy ujścia Bugu do Narwi.

Najbardziej kręta droga w Polsce? Spójrzcie na Podkarpacie

Co znajduje się na przeciwnym biegunie? W naszym kraju nie brakuje również tras, które są zdecydowanie bardziej kręte. Idealny przykład idzie wprost z województwa podkarpackiego. Spójrzcie tylko na drogę krajową nr 28 łączącą Załuż z Tyrawą Wołoską. Szlak ten ma co prawda 12 km długości, ale tylko na jego 7-kilometrowym odcinku znajduje się aż 17 zakrętów. I większość to agrafki o kącie sięgającym 180 stopni. Trasa zlokalizowana pod Sanokiem przypomina zatem szwajcarską serpentynę!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.