Antilia to prywatna rezydencja warta dwa miliardy. Ma sześciopoziomowy parking na 168 aut

Antilia z Bombaju jest najwyższą, największą i najdroższą rezydencją na świecie. Jest warta dwa miliardy dolarów, a w środku znalazło się też miejsce na parking na 168 samochodów.

Pierwsze sześć pięter musi kryć smakowite motoryzacyjne kąski, bo właściciel Antilii (nazwa wzięła się od mitycznej wyspy na Oceanie Atlantyckim), najbogatszy Hindus Mukesh Ambani jest wyjątkowym pasjonatem motoryzacji. Całe siódme piętro zajmuje serwis, w którym mechanicy zajmują się jego autami. Dopiero wyżej zaczynają się poziomy mieszkalne. Na pierwszych z nich mieszka część z sześciu setek pracowników Antilii: mechaników, służących, kucharzy, robotników itp.

Interesujesz się niezwykłą architekturą? Czytaj o niej na gazeta.pl

Wyżej podobno jest między innymi kino, restauracja, sala balowa na 80 osób, siłownia, kilka basenów i spa, świątynia oraz wiele innych atrakcji. Podobno są nawet wiszące ogrody i pomieszczenie, w którym pada sztuczny śnieg, a temperatura nigdy nie wzrasta powyżej zera. Na samej górze wybudowano trzy lądowiska dla helikopterów. Właściciel nigdy nie załatwił pozwolenia na ich użytkowanie, więc czekają bezczynnie. Pewnie zostały przygotowane na awaryjną ewakuację.

Antilia ma 178 m wysokości i powierzchnię użytkową ponad 37 tys. m2. Tylko tyle, ponieważ większość pomieszczeń ma wysokość co najmniej dwóch kondygnacji. Wieżowiec mieszkalny stoi w centrum Bombaju od 2010 r. Został zaprojektowany przez amerykańskie studia architektoniczne Perkins & Will oraz Hirsch Bedner. Jest najdroższym budynkiem mieszkalnym tego typu na świecie.

Mukesh Dhirubhai Ambani to twórca, większościowy udziałowiec i prezes firmy Reliance Industries Ltd, co czyni go najbogatszym mieszkańcem Indii. Jego fortunę ocenia się na 90 miliardów dolarów.

 

Mr. Ambani najbardziej lubi swojego opancerzonego Maybacha

Nas jednak bardziej interesują auta miliardera. Co kryje się w garażach Antilii? Na ten temat krąży wiele plotek, ale znamy też kilka faktów. Ambani ma 64 lata i raczej nie jest miłośnikiem rozgłosu, ale podobno jego flota liczy niemal 200 aut.

W garażach Antilii jest przygotowanych 168 miejsc parkingowych. Stoi na nich przede wszystkim armia opancerzonych samochodów. Tylko w nich biznesmen opuszcza bezpieczne ściany swojego wieżowca. Jego ulubioną limuzyną jest Mercedes-Maybach S 650 przygotowany przez specjalny dział Mercedesa MB Guard.

Oprócz niego ma kilka innych pancernych Mercedesów, Range-Roverów, Rolls-Royce'ów i Bentleyów. Ambani wyjątkowo ceni też Lamborghini. To jego ulubiony producent supersamochodów, a więc trzyma kilka sztuk na podorędziu.

Droga tablica rejestracyjna z DubajuDziewięć milionów dolarów za rejestrację. Rolls-Royce to tylko skromny dodatek

Tak naprawdę możecie wymienić dowolną markę luksusowych samochodów i jest duża szansa, że znajdziecie modele z takim znaczkiem w przepastnym garażu Ambaniego, który jest jak mityczny Sezam. Tylko jego właściciel lepiej pilnuje wrót, żeby historia nie potoczyła się tak, jak w arabskiej legendzie.

Najciekawsze jest to, że w Antilii mieszka tylko sześć osób z najbliższej rodziny Ambaniego. Oczywiście nie licząc pracowników służby i obsługi budynku, zajmujących najniższe poziomy. Antilia została wybudowana na działce, na której wcześniej stał sierociniec. W sprawie sprzedaży działki do tej pory toczy się sądowa rozprawa.

 
Więcej o: