Piłka, motocykl, auto i rower. Co mają wspólnego ze sobą?

Wszystkie wymienione urządzenia potrzebują powietrza pod wysokim ciśnieniem, aby były użyteczne. Kompresor TYREinflate 2000 przyda się nie tylko kierowcy, jest nieduży i kryje kilka niespodzianek

Przenośny kompresor TYREinflate 2000 jest naprawdę mały, a w dodatku nie trzeba szukać gniazdka, żeby go użyć. Dzięki wbudowanemu akumulatorowi może służyć nie tylko do pompowania opon w samochodach i jednośladach czy do nadmuchiwania piłek albo materaców, lecz także jako powerbank do ładowania np. telefonu komórkowego. To nie koniec niespodzianek.

Szukasz ciekawych gadżetów? Znajdziesz je na stronie Gazeta.pl

Po zmroku może służyć jako latarka, co może się przydać w wielu sytuacjach, nie tylko podczas awaryjnego pompowania koła. Wbudowany akumulator o pojemności 5200 mAh można naładować przy pomocy znajdującego się w komplecie kabla micro USB w ciągu około trzech godzin.

Kompresor akumulatorowy OSRAM TYREinflate 2000 jest bardzo lekki i ma niewielkie rozmiary, dzięki czemu idealnie nadaje się do podróży i można go zabrać niemal wszędzie. Ma wielkość półlitrowej puszki z napojem.

Cyfrowy, podświetlany wyświetlacz ułatwia dokładniejszy pomiar ciśnienia, a dzięki wbudowanej pamięci można zaprogramować maksymalnie cztery różne wartości do pojazdów, które trzymamy w garażu. Podobnie jak większe modele – TYREinflate 1000 i 450 – ma funkcję automatycznego zatrzymania pompowania po osiągnięciu zadanego ciśnienia.

Kompresor OSRAM TYREinflate OTIR2000 Application ImageKompresor OSRAM TYREinflate OTIR2000 Application Image fot. OSRAM

Elektronika dociera wszędzie. Nawet do pozornie prostych urządzeń

To naprawdę uniwersalne i inteligentne urządzenie. Dołączone do kompletu adaptery pozwalają pompować koła rowerów z zaworami Presta, a także piłki czy materace. W zestawie jest również uchwyt, który pozwoli zamocować kompresor OTIR 2000 do ramy roweru, a dołączony pokrowiec sprawia, że można go włożyć do torby, plecaka czy schowka w samochodzie.

 OSRAM OTIR 2000, mimo niewielkich rozmiarów (długość to 170 mm), ma sporą moc. Oponę rowerową jest w stanie napompować w czasie poniżej dwóch minut, a maksymalne ciśnienie, jakie pozwala uzyskać to 8,3 bara. To ucieszy zwłaszcza właścicieli rowerów szosowych.

Producent udziela na niego dwuletniej gwarancji, ale nam spodobał się dlatego, że jest wyjątkowo mały i wszechstronny jednocześnie. Lubimy urządzenia, po których widać, że ich twórcy napracowali się solidnie, żeby ułatwić nam życie. Za takie warto więcej zapłacić. Kompresor OTIR 2000 kosztuje 250-300 zł, w zależności od sklepu. Sami oceńcie, czy jest tyle wart.

Więcej o: