Piłeś? Na pewno nie jedź. A to nie wszystko. Nie dmuchaj od razu w alkomat

Nawet najtańsze alkomaty to nie zabawki, tylko dość delikatne urządzenia pomiarowe. A to oznacza, że łatwo je uszkodzić. Wbrew pozorom sprzęt jest podatny na awarie nie tylko w przypadku prób tuż po spożyciu alkoholu, ale także wówczas, gdy jest bardzo rzadko używany, a baterie nie są regularnie wymieniane. Oto, na co należy szczególnie uważać.

Nie bez powodu mechanicy powtarzają, że nieużywane auto też się psuje. Zwykle trzeba liczyć się z problemami z akumulatorem, hamulcami, smarowaniem, deformacją ogumienia czy nawet wodą w paliwie. Podobnie jest z alkomatem. Serwisanci zalecają regularne użytkowanie, by uniknąć problemów ze sprzętem. To oznacza, że przynajmniej kilka razy w miesiącu warto profilaktycznie dokonać pomiaru (zmniejszamy ryzyko wysychania sensora elektrochemicznego). Na tym nie koniec.

Zobacz wideo Traktorzysta jechał zygzakiem i śpiewał. Badanie alkomatem wykazało ponad 3 promile alkoholu

Jeśli rzadko korzystasz z alkomatu, to nie zapomnij o bateriach. W przypadku, gdy urządzenie nie będzie dłużej używane, lepiej wyjąć baterie (wtedy nie ma ryzyka uszkodzenia sprzętu, gdy dojdzie do rozlania baterii). Uwaga: producenci alkomatów odradzają korzystanie z akumulatorów.

Alkomat to nie jest zabawka

Alkomat to nie jest zabawka, którą wykorzystasz podczas imprezy suto zakrapianej alkoholem. Jeden z techników powtarzał, że gdy jesteś pijany, to nie potrzebujesz badać się, by potwierdzić swój stan upojenia. Co więcej, okazuje się, że wówczas bardzo łatwo uszkodzić kluczowy elementu alkomatu, czyli sensor. Jeśli masz szczęście, to wystarczy ponowna kalibracja. Jeśli zaś nie, to sensor zostanie trwale uszkodzony. A bez sprawnego sensora (i odpowiedniej kalibracji) urządzenie staje się bezużyteczne.

Jak uszkodzić sensor? Wystarczy nawet raz zlekceważyć ostrzeżenia zawarte w instrukcji obsługi. Producenci ostrzegają, by nie dokonywać pomiaru od razu po spożyciu alkoholu. Pomiar powinno się przeprowadzać po odczekaniu ok. 30 minut (niektóre firmy zalecają także przepłukanie ust wodą). Podobnie jest w przypadku palaczy. Nie należy dmuchać w ustnik od razu po wypaleniu papierosa. Najlepiej odczekać przynajmniej 10 minut. Na liście zaleceń nie zabrakło także ostrzeżenia dla tych, którzy dokonują pomiaru po spożyciu posiłku (zalecana przerwa to ok. 15 minut). Przepłucz jamę ustną, zanim dmuchniesz w ustnik. Na tym nie koniec zaleceń

Na co jeszcze zwrócić uwagę w przypadku alkomatu? Producenci odradzają przechowywanie urządzenia w samochodzie i wystawianie go na działanie niskich i wysokich temperatur. Sprzęt jest także wrażliwy na wstrząsy (upadek np. ze stołu na podłogę może skończyć się wizytą w serwisie i ponowną kalibracją), stąd zalecenie, by przechowywać alkomat w etui dołączonym do zestawu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.