Porsche po kilkunastu latach zmienia swój herb. Dostrzeżesz różnice?

Projektanci w Porsche zajmują się nie tylko doskonaleniem samochodów. Aż trzy lata poświęcili na opracowanie nowego kultowego logo. Pierwsze egzemplarze herbu nowego wzoru zobaczymy na samochodach jeszcze w tym roku. Ciekawe, ile osób odróżni stare logo od nowego.

Trzy lata prac, spotkań, dyskusji projektantów i specjalistów ds. marketingu. I do tego zapewne hektolitry zaparzonej kawy. Wszystko po to, by odświeżyć firmowe logo. Według Porsche to wszechstronnie zmodernizowany i niezmiennie łatwo rozpoznawalny znak firmowy. A ściślej to nowy wzór herbu stosowanego przez Porsche od kilkudziesięciu lat. Pierwsza wersja ujrzała światło dzienne w 1952 r.

Zobacz wideo Słoneczna Kalifornia i salon samochodowy

Przez ostatnie kilkadziesiąt lat Porsche sukcesywnie modernizowało swój herb. Znak towarowy modyfikowano w 1954 r., 1963 r., 1973 r., 1994 r. i 2008 r. Znamienne, że każdy z nich wciąż można zamówić z firmowego magazynu. Niemcy utrzymują bowiem odpowiedni zapas i w razie potrzeby wznawiają produkcję. To dobra wiadomość dla użytkowników klasyków. Gdy będą musieli wymienić herb na masce to w zasobach producenta znajdą właściwą część zamienną.

Prace nad nowym logo PorschePrace nad nowym logo Porsche Porsche. Materiały producenta

Prace nad nowym logo PorschePrace nad nowym logo Porsche Porsche. Materiały producenta

Prace nad nowym logo PorschePrace nad nowym logo Porsche Porsche. Materiały producenta

Prace nad nowym logo PorschePrace nad nowym logo Porsche Porsche. Materiały producenta

Prace nad nowym logo PorschePrace nad nowym logo Porsche Porsche. Materiały producenta

Co się zmieniło? Zasadniczo niewiele. Po trzech latach prac Niemcy odświeżyli tło poszczególnych elementów herbu, dodali nieco inny złoty odcień oraz napis Porsche. Zastosowali także czerwone pole o trójwymiarowej strukturze plastra miodu i odświeżyli profil poroża i sylwetkę konia. Znamienne, że przywrócili napis Stuttgart, z którego zrezygnowano w 2008 r. A to wszystko poddano jeszcze odpowiednim testom. Prototypy zmodernizowanego herbu sprawdzano m.in. w komorach klimatycznych. Po co? Zapewne sprawdzano m.in. to czy nowe logo wytrzymuje skrajne temperatury, czy silne nasłonecznienie. Nie ma bowiem nic gorszego niż wypłowiały i wytarty znak firmowy, z czym w historii zmagało się wiele marek.

Przy okazji modernizacji Porsche pochwaliło się bogatą historią. Okazuje się, że projektując znak korzystano m.in. z herbu kraju związkowego Wirtembergii (poroże jelenia) i Stuttgartu (sylwetka konia). Nie obyło się także bez konkursu wzorniczego (główna nagroda to tysiąc marek niemieckich), w którym nie udało się wyłonić zwycięzcy. Ostatecznie wybrano projekt, który w 1952 r. stworzył Franz Xaver Reimspieß (autor przedwojennego logo Volkswagena). Z modyfikacjami przetrwał do dziś. I przetrwa zapewne jeszcze wiele lat.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.