Sprytna sztuczka kierowców. Wciskają ten przycisk i zapominają o nowych mandatach

Przekroczenie dopuszczalnej prędkości dziś spokojnie może kosztować nawet 2500 zł. Na szczęście kierowcy mają prosty trik na to wykroczenie. Aby go unikać, naciskają jeden przycisk na kierownicy. Samochód staje się wtedy pomiaroodporny.

Mandaty obecnie potrafią być prawdziwie dotkliwe. I co gorsze, nie są jedynie potencjalne. Policjanci nabrali odwagi. Nie boją się wpisywać na bloczkach mandatowych 4-cyfrowych kwot. Czy da się łatwo uniknąć tej kary? Kierowcy mają sposób, a pomaga im w tym pewien przycisk.

Zobacz wideo

Kierowca ustawił 50 km/h, a więc auto nie pojedzie szybciej

Przycisk, o którym mówię, ma narysowany symbol prędkościomierza oraz znak 0 łamany na rzymską jedynkę lub znak przypominający pinezkę wbitą przed strzałką. Po jego naciśnięciu uruchamiany jest... ogranicznik prędkości. Tak, ogranicznik. Oznacza to mniej więcej tyle, że gdy kierujący ustawi ogranicznik na 50 km/h (bo takie będzie aktualne ograniczenie prędkości), po wciśnięciu gazu samochód nie pojedzie szybciej. Kierujący nie będzie musiał się zatem obawiać kontroli prędkości i mandatu.

Gdzie można znaleźć przycisk aktywujący ogranicznik prędkości w samochodzie? Miejsca lokalizacji bywają różne. Najczęściej pojawia się on na kole kierownicy. Choć np. Renault potrafiło umieszczać go także na konsoli centralnej lub tunelu centralnym.

Jak działa ogranicznik prędkości w samochodzie?

Bardzo ważne jest to, że wartość ustawioną w ograniczniku prędkości można w każdej chwili zmienić. Jeżeli dozwolona prędkość na drodze zwiększy się lub zmaleje, kierowca może zmienić wartość ustawioną w komputerze. Dzięki temu sterownik silnika pozwoli na rozwinięcie większej lub mniejszej prędkości.

W starszych pojazdach ustawienia ogranicznika zmienia się przyciskiem z plusem lub minusem. Kierowca musi manualnie dostosować ustawienia. W nowszych zatwierdza jedynie informację komputera pokładowego – robi to przyciskiem aktywującym ogranicznik lub przyciskiem zatwierdzającym komunikat. Auta korzystające z układu ISA proponują zmianę wskazania ogranicznika na podstawie danych odczytanych przez kamerę lub pobranych z nawigacji.

Ogranicznik prędkości dziś wynika głównie z działania sterownika silnika

Na koniec pozostaje jeszcze jedno pytanie. W jaki sposób ogranicznik prędkości blokuje możliwość rozpędzenia pojazdu do większej szybkości? W uproszczeniu można powiedzieć, że po uzyskaniu zadanej szybkości jazdy, sterownik ogranicza moc silnika poprzez zmniejszenie dawki wtrysku paliwa. Przez to auto nie jest w stanie mocniej przyspieszyć. Współczesne ograniczniki działają na sterownik silnika. Dawne ingerowały np. w działanie przepustnicy lub pedał przyspieszenia.

Poza tym warto wiedzieć, że dziś ogranicznik prędkości – w przeciwieństwie do tempomatu – jest praktycznie standardem na rynku motoryzacyjnym. Bez dopłaty otrzymują go nawet samochody segmentu B. Współcześnie w większości są to nawet inteligentne ograniczniki ISA.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.