Oto jak zmienił się polski rywal Google Maps. Miliony godzin i setki milionów km

Z perspektywy kierowcy nawigacja służy przede wszystkim do tego by znaleźć właściwy adres i poprowadzić jak najlepszą trasą. A jak to wygląda z drugiej strony? Twórcy polskiego rywala Google Maps udostępnili imponujące statystyki. Oto świat nawigacji w telefonie z perspektywy programistów.

Aż 5 mln godzin. Tyle w 2023 r. spędzili w podróży kierowcy podróżujący z popularną polską aplikacją nawigacyjną NaviExpert. Pokonany dystans robi wrażenie. Przejechali bowiem niemal 305 mln km przez cały ubiegły rok. Niestety konkurencja nie udziela podobnych informacji. Trudno zatem o porównanie jak NaviExpert przedstawia się na tle nie tylko Google Maps, ale także takich konkurentów jak choćby AutoMapa, Sygic, TomTom czy Waze.

Zobacz wideo Brexit przyniósł motoryzacji jakieś korzyści? [AUTOPROMOCJA]

Poznańscy twórcy polskiej aplikacji zdradzili kilka tajników swojej pracy. Wspomnieli m.in. o wszystkich przeprowadzonych aktualizacjach mapy dostępnej w trybie online. Okazało się, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy uwzględnili niemal 20 tys. remontów drogowych i czasowej zmiany organizacji ruchu oraz ponad 2,6 tys. danych o blokadach dróg na skutek wypadków i demonstracji. Mapę wzbogacono łącznie o 283 km nowych dróg (to łączna długość 32 nowych odcinków tras) oraz ponad 242 tys. kolejnych punktów adresowych w katalogu POI. Sporo!

NaviExpert w Apple CarPlayNaviExpert w Apple CarPlay Tomasz Okurowski

Ponad pół miliona komunikatów

Na liście statystyk uwzględniono również wiadomości przesyłane do użytkowników aplikacji. W ubiegłym roku przekazano niemal 200 tys. powiadomień o remontach w najbliższej okolicy. Jeszcze więcej, bo aż 540 tys. komunikatów wysłano wraz z ostrzeżeniem o zbliżaniu się do miejsc wypadków drogowych. Niestety nie policzono jak wiele alertów dotyczyło zbliżania się do miejsc kontroli prędkości. W ubiegłym roku katalog lokalizacji powiększono o dane nt. 16 fotoradarów stacjonarnych, 14 odcinkowych pomiarów prędkości czy 20 rejestratorach przejazdu przy czerwonym świetle.

A jak zmieniała się sama aplikacja? Użytkownicy smartfonów z Android otrzymali aż 14 aktualizacji (wśród nich także usprawnienia pracy w Android Auto i interfejsu Coolwalk). Wprowadzono m.in. tryb nocny „dark mode", podgląd tras alternatywnych, dodatkowe dymki z opisem tras, prezentację średniej prędkości podczas jazdy odcinkiem objętym pomiarem. Ułatwiono dodawanie punktów pośrednich, kontrolę głośności czy zgłaszanie ostrzeżeń.

Nie zapomniano także o telefonach iPhone i trybie samochodowym Apple CarPlay. Stąd wsparcie dla podzielonego ekranu, nowy wygląd mapy i wyszukiwarki czy usprawnione opcja przeszukiwania katalogu adresów. Na tym nie koniec. NaviExpert zapowiada kolejne zmiany w 2024.r. w aplikacji dla Android i Apple. Na szczegóły trzeba jednak będzie poczekać.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.