Chińczyk Chińczykowi nie dostarczy komputera. Nowy kryzys na rynku najnowocześniejszych aut

Kryzys na rynku półprzewodników powraca. Choć producenci samochodów na całym świecie wspominają, że dostawy i moce produkcyjne dostawców powoli wracają do czasu sprzed pandemii to wciąż nie jest idealnie. Z kłopotami z dostępnością zaawansowanych komponentów mierzą się także Chińczycy. W najnowocześniejszych chińskich autach brakuje nowoczesnych komputerów od chińskiego Huawei.

Pamiętacie kryzys na rynku półprzewodników? Producentom pojazdów jak i nabywcom nowych aut wcale nie było do śmiechu. Czas oczekiwania na zamówione modele wydłużył się wówczas co najmniej o wiele miesięcy. W niektórych przypadkach na realizację zamówienia trzeba było czekać ponad półtora roku. A wszystko z powodu drobnych komponentów elektronicznych, bez których nie działały funkcje asystujące kierowcę, układy bezpieczeństwa czy nawet wyposażenie z zakresu komfortu. Stąd ogromne parkingi z tysiącami wyprodukowanych pojazdów, których nie można było wydać klientom.

Zobacz wideo Jedyny taki egzemplarz na świecie. Jak się prowadzi to porsche? [AUTOPROMOCJA]

Pora na powtórkę z rozrywki? Niewykluczone, że przed nami nowa odsłona kryzysu, w której rolę ofiar pełnią tym razem chińscy producenci samochodów. Cierpią przez problemy produkcyjne, z jakimi boryka się jeden z największych chińskich gigantów branży technologicznej. Okazuje się, że z kłopotami mierzy się Huawei, któremu trudno sprostać realizacji zamówień na nowy komputer pokładowy MDC 810 (cały pakiet rozwiązań Chińczycy zaprezentowali w 2021 r.). A bez niego trudno o prawidłowe działanie zaawansowanych układów wspomagających kierowcę, aktywnych i adaptacyjnych tempomatów oraz układów jazdy autonomicznej w samochodach najnowszej generacji. Według Reutersa Huawei ma zbyt mało kluczowych elementów do budowy komponentów z rodziny MDC 810.

Od Baic po Seres. Huawei ma komu dostarczać

Którzy z producentów pojazdów ucierpieli na skutek problemów w Huawei? Reuters wskazuje m.in. na takie marki jak Baic, Changan, Chery i Seres. W depeszy wspomniano także, że MDC 810 trafił do trzech nowoczesnych chińskich samochodów, które wprowadzono na rynek dopiero pod koniec 2023 r.

W depeszy nie zabrakło wzmianki o niezwykle zaawansowanym sedanie Avatr 12 (na dzień 1 grudnia zebrano zamówienia na ponad 20 tys. egz. limuzyny wycenianej na ponad 41 tys. dolarów), którego producent (Changan) obiecał rekompensaty za spóźnienie w dostawach. Podobne deklaracje złożyły władze Luxeed (Chery), który notuje opóźnienia w produkcji luksusowego sedana L7. Na MDC 810 czeka także Seres, który do końca stycznia nie dostarczył pierwszej partii 2 tys. egz. najnowszego SUV Aito M9.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.