Bezzałogowy pikap dla US Army. Pojedzie w teren bez kierowcy

Bez załogi, ale dla załogi. Amerykański Departament Obrony szuka nowych bezzałogowych pojazdów, które przydadzą się na polu walki. Dostarczą zaopatrzenie, przewiozą rannych albo posłużą do szybkiej ewakuacji. Wszystko sterowane zdalnie lub poruszające się całkowicie samodzielnie. Innymi słowy, US Army zabiega o nową generację wojskowych pojazdów autonomicznych. Oto jedna z propozycji.

Kontrakt na prototyp autonomicznego pojazdu w ramach programu RCV (Army Robotic Combat Vehicles) otrzymał mało znany amerykański Kodiak Robotics (KR). To firma wyspecjalizowana w badaniach jazdy autonomicznej, która chwali się, że mimo krótkiej historii (założona w 2018 r.) może poszczycić się kadrą specjalistów (m.in. z Apple, Daimler, Ford, GM, Google Waymo, Intel, Lyft, Microsoft, T-Mobile) z różnych dziedzin — od sztucznej inteligencji przez robotykę po obronność.

Zobacz wideo Najbardziej uśmiechnięty samochód na świecie - ID Buzz [AUTOPROMOCJA]

Zaledwie rok od rozpoczęcia działalności KR wypuścił na drogi Teksasu pierwszą autonomiczną ciężarówkę długodystansową, którą wykorzystywano do regularnych przewozów (pod nadzorem kierowcy) ładunków. Dwa lata później Amerykanie pokazali ciężarówkę z technologią jazdy autonomicznej czwartej generacji. Okazała się ona tyle obiecująca, że partnerem został dobrze znany w branży niemiecki koncern ZF (firma od lat kojarzona przede wszystkim ze znakomitymi skrzyniami biegów). W 2023 r. czas na kolejny krok – autonomiczny pojazd dla wojska.

Autonomiczna ciężarówkaAutonomiczna ciężarówka TYLER LYON.

Autonomiczna ciężarówkaAutonomiczna ciężarówka TYLER LYON

Autonomiczny pikap dla US ArmyAutonomiczny pikap dla US Army Kodiak Defense



Brak GPS w terenie? Żaden problem

Pierwszy prototyp powstał na bazie najpopularniejszego pikapa Ameryki. Na Fordzie F150 zainstalowano rozbudowany zestaw czujników, wśród których nie zabrakło laserowych głowic skanujących (tzw. Lidar). Przygotowanie auta na potrzeby programu dla wojska zajęło inżynierom 6 miesięcy. Nie jest przy tym tajemnicą, że priorytetem była tzw. zabudowa modułowa, by w razie potrzeby łatwo zaadaptować układ jazdy autonomicznej (ale także szybko naprawiać) do innych pojazdów znajdujących się na wyposażeniu jednostek wojskowych. Stąd charakterystyczne moduły z głowicami mocowane nieopodal zewnętrznych lusterek samochodu. Według producenta są odporne na kurz, piasek, błoto czy wodę. Całość ma działać nawet w przypadku zagłuszania sygnału GPS i prowadzić pojazd poruszający się w trudniejszym terenie z przeszkodami wodnymi, błotem czy skałami.

Moduły do jazdy autonomicznejModuły do jazdy autonomicznej Kodiak Defense

Oto co widzi autonomiczny samochód z lidarem i innymi czujnikamiOto co widzi autonomiczny samochód z lidarem i innymi czujnikami Kodiak Defense


Dlaczego wybrano pikapa? Twórcy nie kryli, że kluczowe są zdolności do jazdy w terenie i popularny charakter auta oraz łatwa zabudowa. Dlaczego zaś Ford? Uznano, że najlepiej wybrać możliwie najbardziej popularny model, który cieszy się dużym wzięciem nie tylko na rynku cywilnym, ale i wojskowej logistyce. Niewykluczone zatem, że może skończyć się nie tylko na jednym prototypie, ale także całej serii różnych pojazdów, w których również nie zabraknie pikapów Forda. Wojskowe testy ruszyły w listopadzie 2023 r. Na wyniki zapewne trochę poczekamy.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.