Google Maps z nową funkcją. Przyda się tylko w samochodzie

Popularna bezpłatna aplikacja Google Maps stale się zmienia. Jej twórcy regularnie wprowadzają nie tylko poprawki zgłoszonych błędów, ale także konsekwentnie wprowadzają kolejne usprawnienia. Czas na rozwiązanie, które można wykorzystać w samochodzie. Skorzystają z niego nie tylko użytkownicy telefonów z Android, ale i iPhone.

Wszystko zaczęło się od błędu programistów. Tak przynajmniej niedawno pisały amerykańskie media (m.in. "9to5google"), gdy w lutym 2023 r. część użytkowników telefonów z Android mogła korzystać z map Google na telefonie podłączonym do samochodowego radia w trybie Android Auto. Wówczas, było to coś niezwykłego, gdyż domyślnie Android Auto blokował dostęp do wybranych aplikacji w telefonie. Wszystko po to, by w trakcie jazdy kierowca nie sięgał do telefonu a korzystał z większego ekranu i łatwiejszego w obsłudze trybu samochodowego. Podobne rozwiązanie stosowane jest także w Apple CarPlay.

Zobacz wideo Cmentarzysko pomysłów Google

To, co początkowo traktowano jako błąd programistów teraz dostępne jest jako nowa funkcja dla szerszego grona użytkowników. Okazuje się, że z map Google można korzystać w telefonie połączonym z radiem samochodowym nie tylko poprzez Android Auto, ale i Apple CarPlay. Sprawdziłem to na własnym sprzęcie testowym. Aplikacje w wersji 6.73.2 w Apple iPhone oraz 11.87.0302 w Android zostały w pełni odblokowane do działania przy aktywnym trybie samochodowym. Można zatem przeglądać mapę (gdy funkcja prowadzenia jest nieaktywna), a nie tak jak dotychczas tylko sprawdzać listę manewrów (dostępna jeśli korzystamy z aktywnej funkcji nawigacji).

Google Maps w trybie Apple CarPlayGoogle Maps w trybie Apple CarPlay Tomasz Okurowski

Otwartą kwestią pozostaje, po co sięgać do telefonu, gdy podróżujemy samochodem i używamy Androida Auto czy Apple CarPlay na dużym ekranie w konsoli. Z pewnością ze względów bezpieczeństwa lepiej odłożyć smartfon na czas jazdy i korzystać dopiero w trakcie postoju. Nie brakuje jednak argumentów, że w niektórych autach (np. Mazda) korzystanie z Android Auto czy Apple CarPlay jest uciążliwe, gdy producent blokuje ekran dotykowy, a cała obsługa odbywa się poprzez pokrętło lub inny sterownik. Innymi słowy, w imię bezpieczeństwa znacząco utrudniono sterowanie. A to też nie najlepszy pomysł.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.