Koniec czarnego ekranu w Volvo. Android zaczyna dogadywać się z Apple

Lepiej późno niż wcale. Programistom Volvo wreszcie udało się rozwiązać dość irytujący problem, z którym borykali się użytkownicy telefonów Apple i trybu CarPlay. Nie trzeba będzie nawet jechać do serwisu. Wystarczy zdalna aktualizacja oprogramowania.

Aż trudno uwierzyć, że Volvo potrzebowało wielu miesięcy, by rozwiązać dość irytujący problem współpracy pokładowego zestawu Android z telefonami Apple. Po uruchomieniu Apple CarPlay przed kierowcą pojawiały się bardzo skromne wskaźniki (prędkościomierz i obrotomierz) w rogach ekranu i ogromne niezagospodarowane puste pole (po odłączeniu iPhone można było wyświetlić podgląd mapy Google Maps). Nie brak było złośliwych komentarzy, że to prawdziwa cyfrowa czarna dziura.

Zobacz wideo Nie każdy może być jak Google

Na szczęście problem wreszcie udało się rozwiązać. Co ważne kierowcy nie muszą tracić czasu na wizytę w serwisie. Zgodnie z nową modą wystarczy aktualizacja oprogramowania (co wbrew pozorom nie zawsze jest takie oczywiste). Nowa wersja 2.9 trafi bezprzewodowo do ponad 650 tys. samochodów. Także tych, które na co dzień jeżdżą po polskich drogach.

Apple CarPlay w VolvoApple CarPlay w Volvo Volvo. Materiały producenta

Apple CarPlay w VolvoApple CarPlay w Volvo Volvo. Materiały producenta

Zerknij na mapy Apple i sprawdź kto dzwoni i kto gra

Co się zmieniło? Na wyświetlaczu przed kierowcą pojawi się podgląd map Apple oraz innych kompatybilnych aplikacji (niestety nie zdradzono jakich). A to nie wszystko. Przewidziano także miejsce na powiadomienia o tym kto dzwoni (informacje o połączeniu będą widoczne także na ekranie HUD). Rozmowę można wówczas odebrać lub odrzucić korzystając z przycisków na kierownicy. Prócz tego dodano także obsługę multimediów. Na tzw. kafelku CarPlay na wyświetlaczu pojawią się dane o odtwarzanym nagraniu oraz ikony pauzy, wznowienia i wyboru muzyki.

Nowe oprogramowanie to także poprawa stabilności zestawu multimedialnego, sterowania układem Pilot Assist/ tempomat aktywny oraz przełączania profilu użytkownika na podstawie rozpoznanego kluczyka. Wprowadzono również zmiany w układzie sterowania silnikiem. Niestety Volvo ograniczyło się tylko do stwierdzenia, iż software 2.9 oznacza optymalizację układu napędowego (podobnie jak we wcześniejszych wersjach). A co to oznacza dla kierowcy? Zapewne przekonają się o tym w trasie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.