Android Auto 7.9 oficjalnie dostępny. Niestety jest wielkim rozczarowaniem

Google ruszyło z aktualizacją dla Android Auto. Niestety nie wszyscy będą pocieszeni.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Wiele osób, które ma nowsze samochody zamiast fabrycznego systemu woli podłączyć swojego smartfona i z niego korzystać na ekranie głównym pojazdu. Google właśnie udostępnił wersję 7.9 swojego Android Auto. Jednak dla części użytkowników okaże się wielkim rozczarowaniem.

Zobacz wideo Studio Biznes odc. 123

Zacznijmy jednak od początku. W pierwszych dniach tego miesiąca Google wypuścił wersję beta Android Auto 7.9, jednak teraz zdecydowano się wypuścić tę wersję oficjalnie, a co za tym idzie każdy może ściągnąć najnowszą aktualizację ze sklepu Play. Oczywiście następuje to regionami, więc u niektórych może pojawić się później.

Jeśli chodzi o zawarte zmiany, prawdopodobnie niektórzy będą rozczarowani, gdy dowiedzą się, że wciąż brakuje aktualizacji Coolwalk. Google obiecało wydać ten element jeszcze tego lata, więc teraz jest nadzieja, że ??Android Auto 8.0, który ma ujrzeć światło dzienne w przyszłym miesiącu, będzie tym, który w końcu udostępni Coolwalk wszystkim.

Interfejs Android Auto w samochodzieSłużby mogą dostać się do prywatnych danych przez auta. Ciemna strona Android Auto i Apple CarPlay

Jednak w wersji 7.9 wprowadzono dwie mniejsze zmiany. Pierwsza dotyczy tła podczas słuchania muzyki, niezależnie od aplikacji. Począwszy od wersji 7.9, Android Auto rozszerza rozmyte tło na całą szerokość ekranu, dzięki czemu ogólny wygląd interfejsu użytkownika jest nieco bardziej nowoczesny.

Drugi jest skierowany na pasek postępu, który widzisz podczas słuchania piosenki. W poprzednich wersjach Android Auto używał okrągłego paska wokół przycisku odtwarzania, ale począwszy od wersji 7.9 aplikacja wyświetla pasek wyszukiwania podobny do tego, który zwykle znajduje się na pulpicie.

Jednak co dalej jest problematyczne, użytkownik nie może przeskoczyć do konkretnego momentu w utworze po dotknięciu paska wyszukiwania.

Możliwe, że Google wprowadzi taką możliwość przy kolejnej aktualizacji.

Więcej o: