Co nie pyka w elektrykach? Właściciele zdradzają, które auta na prąd psują się najczęściej

Portal i miesięcznik "What Car" spytał 16 tys. właścicieli samochodów elektrycznych z Wielkiej Brytanii, co w ich autach psuje się najczęściej. Okazuje się, że chodzi o... prąd, ale nie ten, o którym myślicie.

Lubisz rankingi awaryjności? Szuka ich na gazeta.pl

Przede wszystkim potwierdziła się obiegowa opinia, że samochody elektryczne są wyjątkowo mało awaryjne. Opracowany przez "What Car" średni wskaźnik bezawaryjności aut z ankiety wyniósł 92,9 proc., a różnica pomiędzy najbardziej awaryjnym z bezawaryjnych oraz zajmującym trzecie miejsce wśród wyjątkowo awaryjnych wynosi zaledwie 0,7 proc.

Można śmiało napisać, że samochody elektryczne psują się niezmiernie rzadko. Ale jeśli już coś ulegało awarii, najczęściej była to instalacja elektryczna, ale ta niskiego napięcia, czyli niesłużąca do rozpędzania auta.

Wiedza elektryzującaCo kierowcy samochodów elektrycznych tak naprawdę o nich myślą? Przeglądamy wyniki badań EV Klub Polska

Znacznie ciekawszy jest ranking najmniej i najbardziej awaryjnych modeli z silnikami elektrycznymi. Na piątym miejscu bezawaryjnych znalazł się najpopularniejszy europejski samochód z września 2021 roku. Chodzi o Teslę Model 3, która jest najnowszych hitem sprzedaży na Starym Kontynencie.

Taki rekord zaskoczył większość osób śledzących zmiany rynkowe. Pewnie zdziwi ich również bezawaryjność Tesli, na której jakość wykonania powszechnie narzekają klienci. Tylko że oni mają na myśli jakość wykończenia, a nie awaryjność. Wyniki ankiety są potwierdzeniem.

Nissan LEAF INissan LEAF I fot. Nissan

Kolejne miejsca od dołu do góry rankingu zajęły następujące samochody: BMW i3, Kia e-Niro, MG ZS EV chińskiego koncernu SAIC i Nissan Leaf. Pierwszy masowo produkowany elektryk wygrywa brytyjski ranking bezawaryjności. Chodzi o starszy model Leafa wytwarzany w latach 2011-2018.

Można się domyślić, dlaczego Nissan Leaf odniósł spektakularny sukces. Ma prostą konstrukcję, którą przez lata japoński producent dopracował w każdym szczególe. To tylko domysł, ale pewnie większość właścicieli Leafa, którzy brali udział w ankiecie, jeździ egzemplarzami z późniejszych lat produkcji.

Jaguar I-PaceJaguar I-Pace fot. Jaguar

Najczęściej psują się nowe modele elektrycznych aut

Równie ciekawe jest zestawienie najbardziej awaryjnych samochodów na prąd. Znalazły się w nim auta, z czołowych miejsc w rankingach sprzedaży... oprócz Tesli. Trzecie miejsce zajęło aktualnie produkowane Renault Zoe. Co gorszej niektórzy użytkownicy narzekali na awarie związane z elektryką silnika. Jedna czwarta usterek wyłączała samochód z eksploatacji na ponad tydzień. Również 25 proc. napraw właściciele musieli pokrywać z własnych kieszeni.

Przed Zoe w tym niechlubnym rankingu uplasował się... Nissan Leaf. Jak to możliwe, że ten sam model zajmuje czołowe pozycje w obu zestawieniach? To proste, tym razem chodzi o nowy model, który jest bardziej awaryjny od Zoe.

Wiedza elektryzującaIle w Polsce jest ładowarek samochodów elektrycznych? Na jedną przypada aż 13 aut z wtyczką

Królem elektrycznych awarii w Wielkiej Brytanii pozostaje królewskie auto: Jaguar I-Pace. To on zdaniem użytkowników psuje się najczęściej. 30 procent właścicieli miało z nim problemy, najczęściej z akumulatorami, nawigacją i elektryką niskiego napięcia, a więc zasilająca urządzenia pokładowe, ale nie silnik. Prawie połowa awarii (45 proc.) wyłączała samochód z jazdy na dłużej niż tydzień. Szokujący jest zwłaszcza fakt, że usunięcie trzech czwartych usterek trwało dłużej niż tydzień. Za to wszystkie były naprawione na gwarancji.

Nissan Leaf IINissan Leaf II fot. Nissan

Poniżej całe zestawienie najmniej oraz najbardziej awaryjnych samochodów elektrycznych w Wielkiej Brytanii.

Najmniej awaryjne:

  1. Nissan Leaf (98,6 proc)
  2. MG ZS EV (96,5 proc.)
  3. Kia e-Niro (95,8 proc.)
  4. BMW i3 (94,1 proc.)
  5. Tesla Model 3 (93,3 proc.)

Najbardziej awaryjne:

  1. Jaguar I-Pace (86,3 proc.)
  2. Nissan Leaf II (89,7 proc.)
  3. Renault Zoe II (92,6 proc.)