Zielone tablice rejestracyjne. Jakie dają korzyści i jak je zdobyć? Jazda buspasem to nie wszystko

Bartłomiej Pawlak
Zielone tablice rejestracyjne dla samochodów bezemisyjnych wydawane są w Polsce od niespełna dziesięciu miesięcy. Mimo to wciąż nie wiemy o nich wszystkiego. Tłumaczymy, kto i w jaki sposób może zdobyć zielone tablice oraz jakie korzyści dają one kierowcom.

Wiedza elektryzująca to cykl, w którym obalamy największe mity związane z elektromobilnością. Poruszamy tematy związane z eksploatacją samochodów elektrycznych, ofertą producentów, a także sprawami technicznymi takimi jak ładowanie czy żywotność akumulatorów. Podpowiadamy, dla kogo tak naprawdę są samochody elektryczne i czy koniec ery silników spalinowych faktycznie jest bliski.

Tablice rejestracyjne z czarnymi znakami na zielonym tle obowiązują w Polsce od miesięcy, jednak wciąż są na polskich drogach rzadkością. Takie mocno wyróżniające się z tłumu białych tablic oznaczenie samochodu urzędy w naszym kraju zaczęły wydawać na początku 2020 roku. Czym są zielone "blachy", jakie korzyści dają i jak można je zdobyć?

Zobacz wideo Izera, czyli nowa polska marka samochodów

Tylko elektryki i auta na wodór

Zacznijmy od tego, że zielone tablice rejestracyjne powstały specjalnie z myślą o tym, aby wyróżnić na drogach bezemisyjne pojazdy. Coraz częściej samochody elektryczne niemal nie różnią się wyglądem od klasycznych aut z silnikami benzynowymi, a mają przecież przywileje, o których posiadacze tradycyjnych samochodów mogą pomarzyć. 

Zielone tabliceZielone tablice fot. Filip Trusz

Zgodnie z obowiązującymi przepisami zielone tablice rejestracyjne przysługują wyłącznie samochodom elektrycznym oraz wodorowym. Zielonych tablic nie mogą dostać posiadacze aut hybrydowych ani pojazdów generujących prąd z benzyny lub oleju napędowego. Wszystko dlatego, że zgodnie z przepisami auto elektryczne nie może mieć wlewu paliwa służącego do napędzania samochodu.

Przepisy nie zezwalają zatem na otrzymanie zielonych tablic dla samochodu hybrydowego typu plug-in. Nawet jeśli zamierzamy poruszać się nim wyłącznie na prądzie (np. w miastach to jak najbardziej możliwe). Aby dostać takie tablice rejestracyjne dla hybrydy plug-in, konieczne jest wykonanie konwersji na samochód elektryczny, a następnie przerejestrowanie auta.

Co dają zielone tablice?

Posiadacze samochodów elektrycznych oraz wodorowych mogą liczyć na dwie bardzo ważne korzyści, które daje im ustawa z 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Po pierwsze - mogą korzystać z buspasów na równi z taksówkami oraz autobusami (do końca 2025 roku). Trzeba pamiętać jednak, że zarządca drogi może uzależnić ten przywilej od liczby osób w pojeździe.

Po drugie, posiadacze elektryków i aut wodorowych mają prawo do parkowania za darmo w strefach płatnego parkowania. Samochody elektryczne mogą też korzystać ze stanowisk postojowych przy ogólnodostępnych stacjach ładowania, o ile w tym czasie uzupełniają energię w akumulatorach.

Warto zauważyć jednak, że do korzystania z powyższych przywilejów nie uprawnia samo posiadanie zielonych tablic rejestracyjnych, ale fakt, że poruszamy się samochodem elektrycznym lub wodorowym. Wszystko dlatego, że zielone "blachy" weszły do Polski dość późno i wiele elektryków zostało zarejestrowanych w minionych latach, otrzymując zwyczajne tablice oraz stosowną naklejkę na szybę pojazdu.

Buspas dla samochodów elektrycznych w ŁodziBuspas dla samochodów elektrycznych w Łodzi Fot. PSPA

Nie zmienia to jednak faktu, że zielone tablice - zwłaszcza w przypadku wyglądającego dość "niepozornie" elektryka - znacząco ułatwiają odpowiednim służbom rozpoznanie, że poruszamy się samochodem elektrycznym. Posiadacze aut na prąd zarejestrowanych przed 2020 rokiem niejednokrotnie byli zatrzymywani przez policję za poruszanie się buspasem.

Zielone tablice mogą też dać znać innym uczestnikom ruchu, że jedziemy elektrykiem, a więc legalnie korzystamy z buspasa. Jak pisaliśmy przed kilkoma miesiącami, taksówkarze i (w mniejszym stopniu) kierowcy autobusów (delikatnie mówiąc) nie pałają sympatią do osób poruszających się elektrykiem po buspasie. Zajeżdżanie drogi i trąbienie na posiadaczy aut elektrycznych wciąż zdarza się dość często. 

Jak zdobyć zielone tablice? 

Od początku 2020 roku zielone tablice otrzymuje się automatycznie podczas rejestracji samochodu elektrycznego lub wodorowego. Nie ma już zatem możliwości dostania białych tablic i naklejki do tego typu aut, bo oznaczenia te były wydawane tylko do końca 2019 roku. 

Osoby, które zarejestrowały swój samochód przed 1 stycznia 2020 roku, nie mają obowiązku wymiany zwyczajnych tablic na zielone. Jeśli chcą, mogą to zrobić w odpowiednim wydziale komunikacji, jednak muszą liczyć się z koniecznością uiszczenia dodatkowej opłaty (93 zł). Numery oraz dowód rejestracyjny pozostają bez zmian.

Zgodnie z danymi z ostatniego wydania "Licznika Elektromobilności", w Polsce zarejestrowanych jest obecnie (do końca sierpnia 2020) zaledwie 7612 osobowych samochodów elektrycznych. Po drogach poruszają się też 652 elektryczne ciężarówki, 343 elektryczne autobusy oraz 8067 elektrycznych motocykli i motorowerów.