Kolejny koncern motoryzacyjny wycofuje się z Europy. Zamyka siedzibę i zwalnia

Niemcy tracą kolejną firmę motoryzacyjną, która miała swoją siedzibę w stolicy Bawarii. Chiński koncern Great Wall Motor (GWM) ogłosił już decyzję o zamknięciu swojej europejskiej siedziby w Monachium oraz zwolnieniu wszystkich 100 pracowników do końca sierpnia bieżącego roku. Firma planuje zakończyć swoje plany ekspansji na rynki europejskie, ale nie zamierza całkowicie wycofać się z Europy.

Mimo zamknięcia siedziby, Great Wall Motor zastrzega, że nadal będzie sprzedawać swoje pojazdy na europejskich rynkach, m.in. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Irlandii oraz Szwecji. Sprzedaż będzie prowadzona przez lokalne sieci dealerów, a zarządzanie europejskim rynkiem odbywać się będzie bezpośrednio z Chin. Zamiast dalszej ekspansji, firma skupi się na obsłudze istniejących rynków, zarządzanych zdalnie.

Powody decyzji o zamknięciu siedziby

Decyzja o zamknięciu siedziby w Monachium i ograniczeniu działalności w Europie wynika z pogarszających się warunków rynkowych dla samochodów elektrycznych. Znaczące spowolnienie sprzedaży oraz trudności z utrzymaniem konkurencyjności stworzyły niepewność co do dalszej obecności GWM na europejskim rynku.

Rzecznik firmy wskazał również na obawy związane z możliwym nałożeniem ceł na chiński import, w związku z prowadzonym przez Unię Europejską dochodzeniem dotyczącym chińskich subsydiów na samochody elektryczne. Istnieje możliwość, że cła zostaną nałożone jeszcze przed zakończeniem postępowania, co dodatkowo wpłynęło na decyzję firmy.

Zwolnienia i krytyka pod adresem Great Wall Motor

Decyzja o zamknięciu siedziby w Monachium oznacza masowe zwolnienia. Ponad 100 pracowników GWM już otrzymało wypowiedzenia. Wśród zwolnionych jest również całe najwyższe kierownictwo europejskiej siedziby, w tym Steffen Cost, były menedżer Kia, który pełnił funkcję dyrektora handlowego. Niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" skrytykował działania GWM, podkreślając, że to nie pierwszy raz, kiedy chiński producent znalazł się w centrum kontrowersji - wcześniej firma była krytykowana za toksyczne środowisko pracy.

Zobacz wideo

Niepewna przyszłość GWM w Europie

Choć Great Wall Motor nie planuje całkowitego wycofania się z Europy, przyszłość firmy na tym rynku stoi pod znakiem zapytania. Obecnie firma kontynuuje współpracę z grupą Emil Frey, która będzie odpowiedzialna za import pojazdów oraz zarządzanie siecią dealerską w Niemczech. Jednak przyszłość tej współpracy oraz zaangażowanie partnerów importowych w innych krajach pozostają niepewne.

Great Wall Motor, prowadzona przez Wei Jianjuna, znanego w Europie jako Jack Wey, nie zrealizowała swoich celów ekspansji w Europie. W 2023 roku firma odnotowała jedynie 6300 nowych rejestracji, co jest dalekie od zamierzonych celów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.