Nowe ceny paliw w Polsce. Po wyborach podwyżki. Eksperci: prognozy się sprawdziły

Choć w dłuższej perspektywie utrzymanie cen paliw na poziomie ostatnich tygodni jest niemożliwe, to pierwsze dni są dla kierowców łagodne. Póki co obserwujemy jedynie delikatne wzrosty. Nie ma więc powodów do paniki.

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Wreszcie możemy spojrzeć na paliwa powyborczym okiem. Jak kształtują się jego ceny w nowym tygodniu? Na wtorek 17 października, hurtowa cena ropy kształtuje się następująco - 4779 zł za metr sześcienny (czyli 4,779 zł za litr). Tym samym jest wyższa od tej sobotniej (14 października) o 21 groszy. Na razie jednak możemy spać spokojnie.

Zobacz wideo Andrzej Domański: Czynniki ekonomiczne, a nie polityczne kształtują ceny paliw

Serwis autocentrum.pl przedstawił konkretne wartości "płynnego złota" w detalu na obecną chwilę (17 października. Wyglądają one następująco:

  • PB95 - 6,43 zł;
  • PB98 - 6,68 zł;
  • ON - 6,04 zł;
  • ON+ - 6,26 zł;
  • LPG - 2,99 zł.

Portal zaznacza jednocześnie, że informacje były zbierane od klientów stacji, więc trzeba podchodzić do nich z lekkim dystansem. Przed weekendem benzyna była tym samym tańsza. PB95 oraz PB98 kosztowały srednio kolejno 5,91 i 6,32 zł/litr.

Prognozy niemal perfekcyjne. Jedynie PB95 nieco droższa

Tym samym prognozy portalu e-petrol.pl nie sprawdziły się jedynie w przypadku popularnej "95". Pozostałe realne ceny oscylują wokół stanu faktycznego. W drugiej części trwającego tygodnia (16 - 22 października) eksperci rynkowi podadzą dokładne wartości występujące na stacjach. Choć spodziewaliśmy się ich gwałtownego wzrostu, to na ten moment nie ma powodów do paniki. 

Duże zmiany, do jakich doszło na polskiej scenie politycznej w wyniku niedzielnych wyborów parlamentarnych, nie przekładają się na równie dynamiczne zmiany cen paliw na stacjach i ta sytuacja może jeszcze się utrzymać

- wyznał na łamach Rzeczypospolitej Tomasz Furman, makler papierów wartościowych oraz dziennikarz, cytowany przez e-petrol.pl.

Ropa naftowa Brent drożeje. Polacy na razie bezpieczni

Nie ulega wątpliwości, że w najbliższym czasie ceny paliw na polskich stacjach muszą zostać urealnione. Szczególnie, że wciąż drożeje na rynku europejskim. Obecnie (stan na 17 października) ropa naftowa typu Brent notowana jest po 90,10 dolara za baryłkę. Tym samym jej cena wzrosła o 0,45 dolara względem ostatniego zamknięcia sesji na giełdzie.

Trzeba przyznać, że prezes Orlenu, Daniel Obajtek nie rzucał słów na wiatr. W zeszłym tygodniu w rozmowie z Polską Agenncją Prasową (PAP) zadeklarował, że "w najbliższych tygodniach nie przewidujemy wzrostu cen na stacjach paliw". Póki co, nie mamy powodów do paniki. 
Źródło: e-petrol.pl, autocentrum.pl

Więcej o:
Copyright © Agora SA