Elon Musk ostrzega Wielką Trójkę z Detroit. "Spełnijcie ich warunki, a zbankrutujecie"

W najlepsze trwają strajki amerykańskich pracowników fabryk należących do General Motors, Forda i Stellantisa. Znany z kontrowersji Elon Musk przestrzega kierownictwo Wielkiej Trójki, że spełnienie ich postulatów oznacza podpisanie przez nich "wyroku śmierci".

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Od 15 października trwa gigantyczny strajk pracowników zrzeszonych w związku zawodowym United Auto Workers (UAW). Końca protestów nie widać, bo związkowcy są niezwykle zdeterminowani w swoich działaniach. Głos w sprawie zabrał Elon Musk, który radzi przedsiębiorstwom trzymać twardo swojego zdania.

Zobacz wideo W Chinach będą budować Tesle. Pierwsza fabryka poza USA powstanie w Szanghaju

Przypomnijmy najważniejsze postulaty protestujących. Żądają oni podniesienia wynagrodzeń o 40 proc. i 32-godzinnego tygodnia pracy. W tle unosi się również wprowadzenie płatnych urlopów (wcale nie są normą w USA) oraz zwiększenia zasiłków emerytalnych. Na ten moment negocjacje utknęły w martwym punkcie. Choć prezydent Joe Biden poparł działania pracowników, to innego zdania jest multimilioner i założyciel Tesli. W swoim stylu postanowił wyrazić zdanie za pośrednictwem mediów społecznościowych — w tym przypadku portalu X/Twitter, którego jest zresztą właścicielem.

Ludzie, trzymajcie się tego, ponieważ zasługujecie na znaczną podwyżkę, której potrzebujecie, i inne korzyści

- oznajmił we wtorek 26 września prezydent Joe Biden na wiecu protestacyjnym w Michigan

tak, myślę, że powinni się o to targować

- dodał następnie zapytany, czy powinni domagać się zwiększenia płacy

Chcą podwyżki o 40% i 32-godzinnego tygodnia pracy. Niezawodny sposób na doprowadzenie do bankructwa GM, Forda i Chryslera w szybkim tempie

- taka była odpowiedź Muska na jeden z twittów, który pojawił się odnośnie poparcia Bidena dla związkowców

Czy to oznacza starcie obydwu Panów w oktagonie? Chyba nie tym razem... Musimy zadowolić się wymianą "uprzejmości w mediach społecznościowych. Najbardziej w tym wszystkim żal protestujących.

W osobnym poście stwierdził, że rosnące ceny w wyniku podwyżek płac „sprawią, że samochody stają się mniej dostępne, co prowadzi do znacznego spadku sprzedaży, a finalnie do bankructwa koncernów". Elon Musk w swoim medialnym żywiole — zupełnie nas to nie dziwi.

Co ciekawe, swego czasu UAW próbowało rozszerzyć swoje działania także w kwestii fabryk Tesli. Plany im jednak nie wypaliły i do dziś tamtejsi pracownicy nie są zrzeszeni w żadnym związku zawodowym. Tym samym amerykańska firma trzyma swoją załogę w ryzach i stopniowo zwiększa swoje moce produkcyjne. "This is America", używając tytułu jednego z utworów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.