Łada przejęła fabrykę Nissana w Rosji. Czy wyjadą z niej nowe, ale znajome auta?

Producent aut marki Łada, koncern AwtoWAZ właśnie ogłosił, że zaczyna wdrażać produkcję nowych modeli zakładach w Petersburgu, które zostały znacjonalizowane po wycofaniu się z Rosji Nissana. Jakie samochody z nich wyjadą?

Informacja na ten temat została opublikowana na stronie prasowej Łady. Decyzję akcjonariuszy firmy podjętą przy wsparciu Ministerstwa Przemysłu i Handlu Federacji Rosyjskiej i władz Petersburga ogłosił dyrektor AwtoWAZ Maksym Sokołow. Towarzyszył mu mer Petersburga Aleksander Biegłow. Więcej motoryzacyjnych newsów przeczytasz na stronie Gazeta.pl

Zobacz wideo Nowe BMW i7 z imponującym Theater Screen w Studiu Biznes

Sokołow złożył wizytę w fabryce 21 grudnia specjalnie po to, aby ogłosić tę "dobrą nowinę". Zdaniem szefa Łady aktualna trudna sytuacja przemysłu samochodowego w Rosji (wszyscy wiemy, skąd się wzięła), to też wyjątkowa szansa na rozwój. Dodał, że dzięki przejęciu zakładów Petersburgu gama samochodów marki Łada wzbogaci się o nowe modele wyższej klasy.

Biegłow powiedział też, że jednym z głównych powodów nacjonalizacji i utrzymania produkcji w fabryce Nissana jest chęć zapewnienia dalszej pracy Rosjanom, którzy są w niej zatrudnieni. Chodzi o dwa tysiące osób, które władze miasta chcą uratować przed bezrobociem. Dlatego produkcja nowych Ład ma ruszyć tak szybko, jak to możliwe.

Co to oznacza w praktyce? Do niedawna z fabryki Nissan Manufacturing Russia wyjeżdżały modele Nissan Qashqai (w 2021 r. ponad 22 tys. szt.), Nissan X-Trail (20,3 tys. sztuk), i Nissan Murano (2,4 tys. sztuk). AwtoWAZ przejął wszystkie aktywa koncernu Nissan w Rosji włącznie z lokalnym działami: opracowania i rozwoju (R&D), marketingu i sprzedaży.

Co teraz? Zakłady Nissana były przystosowane do produkcji albo raczej zaawansowanego montażu samochodów tej marki opracowanych na konkretnych architekturach technicznych. Przystosowanie fabryki do produkcji zupełnie innych modeli byłoby długotrwałe i kosztowne. A jak wiadomo Rosjanie nie mają za dużo czasu, ani pieniędzy na rozwój swojej motoryzacji, bo priorytetem są działania wojenne.

Sokołow chce, żeby nowe błyszczące Łady zaczęły z niej wyjeżdżać jak najszybciej, najlepiej już w połowie 2023 r. Właśnie taki termin rozpoczęcia produkcji w nowej-starej fabryce podał dyrektor AwtoWAZ. Gdybym był złośliwy, napisałbym, że nowa załoga teraz pilnie przelicza zapasy części w magazynach i sprawdza, czy na karoserie aut będzie łatwo przykleić znaczki Łady.

Modele Nissana wytwarzane w rosyjskiej fabryceModele Nissana wytwarzane w rosyjskiej fabryce fot. Nissan

Będą Nissany ze znaczkiem Łady? Mało prawdopodobne, ale możliwe

Brzmi to absurdalnie i mało prawdopodobnie, ale z drugiej strony nie zdziwiłbym się bardzo, gdyby się okazało, że nowe modele marki Łada (wyższej niż dotychczas klasy) są łudząco podobne do wcześniej wymienionych aut Nissana. Zwłaszcza że dyrektor koncernu zapowiedział, iż nowe Łady będą należeć do segmentów C i D oraz mieć nadwozia crossover lub SUV. Wypisz wymaluj takie same jak wcześniej wytwarzane tam Nissany.

Gdyby Łada zamierzała zrealizować taki plan bez sieci dostawców, szybko skończyłyby się niezbędne do montażu części. Jednak spora część tych dostawców to rosyjskie firmy, które nie przestaną ich dostarczać, bo nie będą miały wielkiego wyboru. W końcu trzeba ratować miejsca pracy.

Co z najważniejszą elektroniką: półprzewodnikami i innymi zaawansowanymi technicznie podzespołami, które były sprowadzane z zagranicy? Przecież ich może zabraknąć już na starcie. To jednak nie pierwszyzna dla rosyjskiego przemysłu motoryzacyjnego. W 2022 r. już wielokrotnie radził sobie z podobnymi kłopotami, z braku komponentów cofając się pod względem technologicznym do lat 80.

Dlatego nie zdziwcie się, jeśli za kilka miesięcy zobaczycie nowe crossovery i SUV-y Łady należące do wyższej klasy, które będą wyglądać znajomo, ale zamiast elektronicznych fajerwerków mieć sprawdzone, bezawaryjne i tanie rozwiązania techniczne. Przecież ostrzegałem.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.