Elektryczny Jeep Wagoneer S bije mocą Teslę i sportowego Jeepa SRT8. Oto SUV na sterydach

To będzie bardzo szybki Jeep. Tak szybki, że premierowy egzemplarz Wagoneer S pojawił się na scenie równie błyskawicznie co zniknął. W ekspresowym tempie poznawałem zatem elektrycznego Jeepa z bliska. Oto pierwsze wrażenia.

Zróbmy sobie szybkiego Jeepa. Taką decyzję podjęto w Stellantis po tym jak w 2021 r. umarła kultowa seria SRT. Pamiętasz SRT8? Pod maską 6,4 l V8 i ponad 460 KM. Teraz będzie jeszcze więcej mocy (600 KM) i jeszcze więcej momentu obrotowego (837 Nm). Sęk w tym, że zabraknie rasowego brzmienia i zapachu benzyny. Mocny i szybki Jeep to elektryczny Jeep. Innymi słowy, Jeep Wagoneer S. Amerykański SUV na europejskiej platformie STLA (skorzysta z niej nie tylko Jeep, ale także Alfa Romeo, Chrysler, Dodge i Maserati). A skoro STLA to oznacza spore rozmiary (4,88 m długości, 2,1 m szerokości oraz 1,64 m wysokości) i jak na Jeepa zaskakująco mały prześwit (16,4 cm).

Zobacz wideo Tego Gladiatora rzadko spotkasz na polskich drogach, ale warto o nim porozmawiać

Jeep Wagoneer SJeep Wagoneer S Tomasz Okurowski

Jeep Wagoneer SJeep Wagoneer S Jeep


Podczas jakże zadziwiającej premiery włoski prezes amerykańskiej marki pochwalił się filmem, którego Jeep nie może wykorzystać w reklamach w UE. Oto bowiem Wagoneer S na starcie wygrywa bez trudu z Teslą Model Y Performance. Na tym nie koniec. Rozprawia się jeszcze z benzynowym Jeepem Grand Cherokee Trackhawk. Tuż po filmie auto wjechało na scenę dosłownie na chwilę. Jak szybko się pojawiło tak równie szybko zniknęło za cyfrową kurtyną. Byłem jednym z tych desperatów (jeden nawet próbował wczołgać się pod auto, by obejrzeć je od spodu), którzy przemknęli na drugą stronę, by zrobić, choć kilka zdjęć amerykańskiej nowości. Na szczęście się udało.

 

3,4 s, 23 min., 200 km/h i 480 km

To będzie bardzo szybki Jeep. Wagoneer S rozpędza się od 0 do 100 km/h w 3,4 s. Koniec rozpędzania nastąpi dopiero przy 200 km/h (w Tesli Model Y Performance to 250 km/h). To wszystko dzięki dwóm silnikom elektrycznym EDM (każda wersja auta zawiera napęd na cztery koła) o mocy 250 kW każdy zasilanych z instalacji 400 V i akumulatora litowo-jonowego NMC o pojemności 100.5 kWh (131 Ah). Szacowany zasięg? Do 480 km (Model Y Performance do 514 km). Oczywiście teoretycznie do osiągnięcia, o ile nie będziesz wykorzystywać pełnych możliwości auta (przedni silnik może być odłączony, by zmniejszyć zużycie energii i zwiększyć dystans). Czas ładowania? Jeep obiecuje 23 min. na uzupełnienie energii z 20 proc. do 80 proc.

Jeep Wagoneer SJeep Wagoneer S Tomasz Okurowski

Jeep Wagoneer SJeep Wagoneer S Tomasz Okurowski


Jeep wprowadza nowe zasady liczenia. Po tym jak od lat sumuje się moc wzmacniaczy do pokładowego audio pora na sumowanie w kwestii ekranów. Amerykanie doliczyli się, że łączna powierzchnia ekranów LCD w samochodzie przekroczyła 45 cali. Pasażer ma przed sobą matrycę 10,25" (montowana standardowo) i jeszcze 12,3" w konsoli. Dla kierowcy przewidziano zaś 12,3" w formie cyfrowego kokpitu. Nie żałowano także na wymiarach głośników. W kabinie Jeepa wygospodarowano nawet przestrzeń na 30 cm subwoofer i kolejne 18 głośników firmowanych przez renomowany McIntosh.

Kiedy Jeep Wagoneer S trafi do sprzedaży? Jeszcze w tym roku (druga połowa 2024 r.). Oczywiście pierwsi klienci to nabywcy w Kanadzie i USA. To dla nich przygotowano wersję Launch Edition z 20-calowymi felgami z oponami całorocznymi Falken 235/50R20XL, czerwonym wnętrzem, podświetlanym grillem i szklanym dachem panoramicznym (początkowo niedostępny w UE). Jeep zapewnia, że samochód będzie dostępny na całym świecie. Innymi słowy, Polska też jest na liście. Wyjazd na premierę Jeepa Wagoneer S sfinansował Stellantis Polska. 

Jeep Wagoneer SJeep Wagoneer S Tomasz Okurowski

Jeep Wagoneer SJeep Wagoneer S Tomasz Okurowski

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.