Dzięki NIO przestaniesz odśnieżać auto. Samo otrzepie się z niego jak pies [WIDEO]

Firma NIO wpadło na nowy sposób użycia możliwości aktywnego zawieszenia. Czegoś takiego jeszcze nie było, ale na pewno się wam spodoba. Dzięki chińskiemu patentowi już nigdy nie będziecie musieli wykonywać znienawidzonej czynności.

Widzieliśmy już podskakujące i bujające się auta, ale samochodu przytupującego i otrzepującego się ze śniegu jak pies jeszcze nie było. Krótkie wideo z chińskim elektrykiem NIO ET9 budzi rozbawienie, ale chodzi o całkiem poważny wynalazek. Nowy elektryczny SUV z Dalekiego Wschodu ma świetne przyspieszenie oraz duży zasięg, ale wszyscy zachwycają się czymś innym. Chodzi o wyjątkową funkcję aktywnego zawieszenia Sky Ride.

Zobacz wideo Chińskie samochody stały się konkurencyjne. O co chodzi? Zobaczcie na przykładzie BAIC Beijing 5

NIO to chiński producent samochodów elektrycznych klasy premium

NIO ET9 nie jest tanim samochodem. To chiński luksusowy elektryk i flagowy model tej marki. Na lokalnym rynku został wyceniony na ponad 111 tys. dolarów i ma rozstaw osi większy niż Bentley Bentayga. Jego dwa elektryczne motory osiągają moc 707 KM, która pozwala na przyspieszenie do setki w 3,8 s, ale to za mało, żeby zaimponować komuś, kto zna świat elektryków.

Producent NIO ET9 zastosował instalację elektryczną 900 V i układ kierowniczy steer-by-wire bez mechanicznego połączenia kół z kierownicą. Takie wyposażenie pozwoliło na opracowanie innowacyjnego całkowicie aktywnego zawieszenia Sky Ride, w którym pracą każdego koła steruje oddzielna hydrauliczna pompa.

To najbardziej zaawansowane zawieszenie takiej kategorii na świecie Dzięki Sky Ride NIO ET9 może bardzo szybko i niezależnie zmieniać skok każdego koła. To z kolei pozwoliło na wyposażenie NIO ET9 w wiele przydatnych funkcji. Chodzi m.in. o sześciozakresową regulację tłumienia i możliwość regulacji prześwitu z imponującym zakresie + 40/-50 mm, ale wszyscy i tak skupili się na tym, że samochód otrzepuje się ze śniegu, niczym żywy czworonóg.

 

Dzięki nowej funkcji klienci zaczną patrzeć na NIO ET9 jak na zwierzę, a nie auto

Jeśli wierzyć filmom promocyjnym NIO ET9 może pokonać serię progów zwalniających tak gładko, że pasażerowie tego nie poczują, a nawet przewieźć piramidę kieliszków pełnych wody bez wylania choćby kropli, ale najważniejsza funkcja to "high-frequency vibration test". To dzięki niej NIO ET9 wprowadzi nadwozie w drgania, które sprawią, że otrząśnie ze śniegu, jak pies.

Przy całym zachwycie tym pomysłem, warto zauważyć, że może skutecznie zadziałać wyłącznie w przypadku miękkiego luźnego śniegu. Jeśli przymarznie do karoserii i szyb, co się często zdarza, niestety wciąż będzie czekać nas odśnieżanie, ale nawet wtedy auto może nam trochę w nim pomóc.

Funkcja "high-frequency vibration test" zawieszenia Sky Ride jest ciekawa z kilku powodów. Po pierwsze, pokazuje możliwości techniczne wynalazku chińskich inżynierów. Po drugie, może być naprawdę przydatna. Po trzecie wygląda to naprawdę uroczo i sprawia, że zaczynamy traktować przedmiot, jak żywe zwierzę. Taka animizacja auta to znakomity argument marketingowy, bo sprawia, że nowy elektryk ET9 trafił na języki całego świata, dzięki czemu NIO sprzeda ich jeszcze więcej.

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.