Tylko osiem miast w Polsce spełnia wymogi ustawy o elektromobilności. Na ich tle błyszczy jedno, które na tym zarabia

Ustawa o elektromobilności zobowiązuje samorządy do budowy określonej liczby stacji do ładowania elektryków. Większość władz lokalnych nie zrealizowała tych wymogów. Chlubnym wyjątkiem jest Gorzów, który podszedł do tematu poważnie.

Czy wiecie, że ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych określa minimalną liczbę punktów ładowania samochodów elektrycznych w gminach, która jest zależna od liczby mieszkańców? Wymogi powinny być spełnione do końca marca 2021 r., tymczasem według PSPA zaledwie osiem polskich miast to zrobiło. Do tematu najlepiej podeszły władze z Gorzowa, które zrobiły dwie rzeczy. Po pierwsze zorganizowały konsultacje z mieszkańcami, a potem dotrzymały ustaleń. Po drugie nawiązały współpracę z prywatnym podmiotem, dzięki czemu dodatkowo zarabiają na elektryfikacji swojej gminy.

Zobacz wideo Goodwood Festival of Speed - wizyta na jednej z najlepszych imprez motoryzacyjnych na świecie [AUTOPROMOCJA]

Więcej wiadomości dotyczących elektryfikacji transportu w Polsce znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Budową i późniejszą obsługą publicznych stacji ładowania samochodów elektrycznych prądem stałym (DC) zajęła się firma Powerdot. Lokalizacje zostały określone przez władze gminy, a tak naprawdę przez mieszkańców Gorzowa. Samorządy przeprowadziły z nimi konsultacje i zorganizowały ankietę. Jednym z pytań była pożądana lokalizacja szybkich ładowarek.

Gorzów świeci przykładem dla innych miast. Jest tam wyjątkowo dużo ładowarek

Mieszkańcy chcieli, aby najwięcej z nich stanęło na osiedlach mieszkaniowych. Tak też się stało, mimo że reguły rynkowe mówią inaczej. Wola obywateli stała się rzeczywistością. W dodatku Powerdot płaci miastu za dzierżawę działek, na których powstały stacje. Niedawno uruchomiono cztery z nich, a niedługo ruszą prace nad budową kolejnych ośmiu. Łącznie na 12 miejskich stacjach będą 32 punkty ładowania samochodów elektrycznych (BEV) prądem stałym (DC) oraz hybrydowych kategorii plug-in prądem przemiennym (AC). Powerdot pokrywa wszystkie koszty tej inwestycji. Warto podkreślić, że korzystanie z miejskich stacji jest płatne, natomiast nie wymaga instalowania żadnej aplikacji. Wystarczy zeskanować kod QR, żeby zapłacić kartą płatniczą. Honorowane są też karty RFiD innych dostawców usługi ładowania.

Lokalizacja pierwszej dwunastki jest już znana. Ładowarki staną na gorzowskich ulicach: Hejmanowskiej, Chopina, Strzeleckiej, Targowej, Obrońców Pokoju, Mościckiego, Łokietka i Kosynierów Gdyńskich. Nieco później jest planowane uruchomienie kolejnych ośmiu. Sześć ma zacząć działać pod koniec jesieni br., a ostatnie dwie na początku 2024 roku. Poza miejskimi stacjami na terenie Gorzowa równocześnie są realizowane inne projekty. Chodzi między innymi o komercyjne stacje przy marketach Biedronkach, które również stawia Powerdot.

Ładowanie samochodu jest czynnością, która powinna odbywać się przy okazji załatwiania codziennych spraw, takich, jak zakupy, wizyta w urzędzie, spotkanie biznesowe. Dzięki temu użytkownik auta elektrycznego nie traci swojego cennego czasu. W przypadku inwestycji gorzowskiej warta podkreślenia jest też lokalizacja części ładowarek w pobliżu osiedli mieszkaniowych, co jest odpowiedzią na potrzeby zgłaszane przez mieszkańców miasta

- mówi Grigoriy Grigoriev, dyrektor Generalny Powerdot w Polsce.

Ładowarki dla elektryków na osiedlach to w Polsce nieczęsty widok

Dokładny podział miejskich ładowarek w Gorzowie jest następujący: osiem z 12 stacji to urządzenia typu DC, pozwalające ładować auto prądem stałym o dużej mocy, wynoszącej w zależności od lokalizacji: 50 kW (Składowa, Witosa), 60 kW (Kosynierów, Strzelecka, Mościckiego), 100 kW (Obrońców Pokoju) oraz 120 kW (Targowa, Łokietka). Pozostałe stacje mają moc 22 kW (AC). Stacje DC mają trzy złącza (CCS, Type2, CHAdeMO), co oznacza, że jednocześnie mogą się na nich ładować trzy auta lub motocykle. Stacje typu AC dysponują dwoma złączami umożliwiającymi jednoczesne ładowanie dwóch pojazdów.

Łącznie dzięki różnym inwestycjom na terenie Gorzowa, do dyspozycji mieszkańców już jest 69 ogólnodostępnych punktów ładowania, a wkrótce będzie ich znacznie więcej. Dzięki temu Gorzów stanie się jednym z najbardziej rozwiniętych polskich miast pod względem infrastruktury dla aut elektrycznych. Początkowo może to prowadzić do pozornie absurdalnej sytuacji, gdzie na każdą ładowarkę będzie przypadać niewiele więcej, niż jedno auto elektryczne zarejestrowane w gminie. W tej chwili w Gorzowie są zarejestrowane 192 auta elektryczne, z czego 116 to osobówki. W rzeczywistości jednak, od lat wiadomo, że budowa porządnej infrastruktury jest niezbędna do rozwoju elektromobilności. Początkowo muszą ją wspomagać władze. Najlepiej, jeśli robią to w taki sposób jak gorzowskie, które pokazują, że wszystko jest możliwe. Trzeba tylko przestać narzekać i zacząć to robić.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.