Czy to pierwszy Supercharger V4 na świecie? Jeśli tak, to nie jest w USA

Tesla wprowadza stacje ładowania samochodów elektrycznych nowej generacji. Będą służyć właścicielom elektryków różnych marek, dlatego mają inny projekt. Wygląda na to, że pierwsza taka stacja powstaje w Niderlandach.

Youtuber Felix Hamer (electricfelix) odkrył stację Supercharger V4 w miejscowości Harderwijk około 60 km od Amsterdamu. W momencie nagrywania przez niego wideo jeszcze nie została oddana do użytku. Trwały prace i większość urządzeń była zakryta specjalnym pokrowcem, ale mimo to bez trudu dało się zauważyć, że są inne.

Więcej informacji na temat samochodów elektrycznych znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Zobacz wideo [AUTOPROMOCJA] Skoda Enyaq - idealny miejski samochód? Sprawdzamy!

Nowy, większy, lepszy. Taki jest Tesla Supercharger V4

Czym nowe stacje Tesli różnią się od Superchargerów trzeciej generacji? Przede wszystkim ich słupki są znacznie wyższe i potężniejsze. W porównaniu z aktualnymi nowe ładowarki mają mieć dwie podstawowe zalety. Pierwszą jest wyższa możliwa do uzyskania moc ładowania prądem stałym.

Możliwości aktualnych Superchargerów V3 kończą się na 250 kW. Gdy takie ładowarki zadebiutowały w 2019 roku, to było bardzo dużo, ale teraz ich moc pozostawia niedosyt. Tak jest zwłaszcza w Europie i gdy porównać je z popularną siecią Ionity, której ładowarki nominalnie osiągają moc ładowania 350 kW. Supercharger V4 powinny osiągać moc co najmniej 300 kW.

Druga różnica pomiędzy wersjami 3 i 4 to nowy kabel, którym będzie można ładować samochody elektryczne różnych marek. Tesla opracowała własne złącze ładowania NACS dla USA  (jest stosowane też w Korei Południowej i Japonii), które jest niekompatybilne z elektrykami innych firm. W przypadku konieczności ładowania samochodów pozostałych marek z amerykańskim złączem CCS 1 firma radziła sobie montując automatyczne przejściówki Magic Dock.

Na szczęście europejskie Tesle mają złącza Typu 2 (Tesla Model S/X) lub CCS 2 (Model 3/Y), które fizycznie pasuje do pozostałych samochodów. W Superchargerach nowej generacji problem niekompatybilności ma być ostatecznie rozwiązany, ale nie wiadomo w jaki sposób. Dlatego autor filmu był bardzo rozczarowany, kiedy nie udało mu się dostrzec szczegółów kabla oraz wtyczki.

 

Stacja ładowania Supercharger V4 mają rozwiązać problem niekompatybilności

Kolejna różnica to znacznie dłuższy kabel służący do ładowania, który jest niezbędny, bo producenci samochodów elektrycznych mają różne pomysły na lokalizację gniazda. W Supechargerach V3 bywał problem z podłączeniem się do prądu, wynikający z prozaicznej przyczyny: kabel był za krótki

Wszystkie wymienione kłopoty mają zniknąć w momencie wprowadzenia czwartej generacji stacji Supercharger. Oczywiście początkowo będą to tylko nowe lokalizacje stacji ładowania Tesli. Wymiana prawie 5 tys. już istniejących Superchargerów zajmie wiele lat.

Zaskakujące, że właśnie stacja w niderlandzkim mieście Harderwijk jest pierwszym znanym stanowiskiem czwartej generacji na świecie. Pojawiły się tam cztery centralki (tzw. szafki) z przetwornicami napięcia, a każda jest w stanie obsłużyć cztery stanowiska do ładowania (tzw. słupki).

To znaczy, że po zakończeniu robót do dyspozycji kierowców powinno być 16 stanowisk ładowania. Niektórzy komentujący twierdzą, że nowe są tylko słupki, a drugi element Superchargera to urządzenie poprzedniej generacji.

To by oznaczało, że moc ładowania pozostała na starym poziomie 250 kW, a zwiększyła się tylko uniwersalność stanowisk, która pozwoli na podłączenie bez problemu każdego samochody elektryczne. Jutuber electricfelix uważa inaczej. Jest przekonany, że "szafki" również są nowe oraz że cala stacja to model czwartej generacji. Jeśli ma rację to nowy lepszy Supercharger V4 zadebiutował nie w Stanach Zjednoczonych, Chinach, czy Norwegii, ale w Niderlandach.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.