Wygląda jak śmieciarka, ale jest wyjątkowy. W Polsce są tylko trzy takie pojazdy

Miejska Państwowa Straż Pożarna we Wrocławiu pochwaliła się nowym sprzętem. Chodzi o ciężarówkę z kontenerem, który wygląda, jakby służył do przewozu śmieci, ale pełni zupełnie inną funkcję.

Niedawno pisaliśmy o tym, jak palą się i jak gasić samochody elektryczne. Jedną z metod obniżenia temperatury baterii jest umieszczenie auta w specjalnym kontenerze. Polska straż pożarna ma trzy takie urządzenia.

Nowy sprzęt trafił do Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 7 we Wrocławiu. Jest to już piąty kontener w tej jednostce, ale pozostałe pełnią inne funkcje. Nowy specjalistyczny kontener do gaszenia samochodów elektrycznych został umieszczony na ciężarówce Scania z podwoziem typu nośnik kontenerowy. Dwa pozostałe specjalistyczne kontenery są od pewnego czasu w jednostkach w Warszawie i Krakowie.

Więcej informacji o samochodach elektrycznych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Nowy strażacki sprzęt jest uniwersalny. Może służyć nie tylko do gaszenia pojazdów elektrycznych, ale również jako bufor wodny (dodatkowe źródło wody przy długotrwałych działaniach gaśniczych) oraz do samodzielnej dystrybucji wody, jeśli jest wyposażony w armaturę i własną motopompę. Kontener może być też używany do transportu piasku w workach albo luzem w przypadku działań przeciwpowodziowych.

Kontener do gaszenia elektryków wkracza do akcji w ostatniej fazie pożaru

Jak wygląda akcja gaszenia elektryków przy użyciu strażackiego kontenera gaśniczego? Taki sprzęt wkracza do akcji w ostatniej fazie pożaru. Samochód elektryczny musi zostać wcześniej wstępnie ugaszony w tradycyjny sposób i dopiero wówczas jest umieszczany w kontenerze nawet na kilkadziesiąt godzin. Głównie po to, aby chłodzić akumulator trakcyjny auta i dzięki temu zapobiec ponownemu zapłonowi.

Kontener jest przewożony na miejsce pożaru bez wody. Dopiero tam i po umieszczeniu w środku elektrycznego auta jest nią napełniany. Dlatego do takiej akcji pożarniczej są potrzebne jeszcze dwa inne strażackie pojazdy: cysterna gaśnicza, która do niego wpompuje wodę oraz wóz techniczny z żurawiem (tzw. HDS — Hydrauliczny Dźwig Samochodowy), który umieści w kontenerze samochód. Z drugiego można zrezygnować, jeśli kontener zostanie dodatkowo doposażony we wciągarkę i rampy najazdowe.

Czy trzy specjalistyczne kontenery na całą Polskę to nie zbyt mało? Na pewno powinno być przynajmniej jedno takie urządzenie w każdym dużym mieście, ale trzeba wziąć pod uwagę, dwie rzeczy. Proces wyposażania jednostek straży pożarnej się jeszcze nie zakończył, a kontener musi być dostarczony na miejsce w ostatniej fazie pożaru. Zatem jeśli zapłonie elektryk, zostaje sporo czasu, aby to zrobić.

Poza tym problem pożarów elektrycznych aut jest często wyolbrzymiany. W 2022 roku w Polsce było raptem dziesięć takich przypadków. Oprócz kontenerów gaśniczych straż pożarna w Polsce testuje również specjalistyczne maty do gaszenia elektryków.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.