Bez takiej naklejki nie wjedziesz do centrum. Warszawa rozmyśla, Kraków ma konkrety

Kiedyś ze strefą czystego transportu eksperymentował Kraków, ale szybko o niej zapomniał. Nowe przepisy jednak sprawią, że SCT powrócą, a głośno mówią o nich największe polskie miasta.

Na otwierającym zdjęciu widzicie naklejkę, jaką niedługo na swoje szyby nakleją kierowcy w polskich miastach. Już teraz uprawnia pojazd do wjazdu do stref czystego transportu w całej Polsce. Choć takich wydzielonych obszarów na terenie polskich aglomeracji jeszcze nie ma, prawo dopuszczające wjechanie pojazdem do tego typu obwodów, które prędzej czy późną będą tworzone, jest już gotowe. Najgłośniej o SCT mówią aktualnie Kraków i Warszawa.

Więcej wiadomości dla kierowców znajdziesz codziennie na stronie głównej gazety.pl

Zobacz wideo

Naklejka ma kosztować około pięciu złotych. Za jej brak zapłacisz do 500 zł

Naklejki mające kształt ośmioboków będą wydawane przez samorządy. W uprawnionym pojeździe przepustka będzie musiała być przyklejona w lewym dolnym rogu przedniej szyby pojazdu. Zawarte na niej informacje będą dotyczyć rocznika produkcji pojazdu, rodzaju paliwa, numeru rejestracyjnego i nazwy gminy ustanawiającej strefę czystego transportu. Dla czytelności naklejki znalazła się na niej także grafika ze znakiem oznaczającym strefę czystego transportu.

Warto zauważyć, że na nalepce nie ma informacji o normie emisji spalin Euro. To gminy przyznające nalepki będą mogły ustalać, jakie normy muszą spełnić pojazdy (np. spełnienie normy Euro 4 lub 5 czy maksymalny wiek samochodu), aby miały prawo wjazdu do strefy. Łatwo więc przewidzieć, że przepisy wjazdowe do różnych gmin będą się od siebie różnić, a to już może spowodować zamieszanie. W uproszczeniu, pojazd uprawniony do wjazdu do strefy czystego transportu w Warszawie takiego uprawnienia może nie mieć już w przypadku strefy w Krakowie.

Naklejka uprawniająca pojazd do wjazdu do strefy czystego transportuNaklejka uprawniająca pojazd do wjazdu do strefy czystego transportu Fot. materiały prasowe

Kierowcom, którzy bez stosownego oznakowania pojazdu wjadą do strefy czystego transportu, będzie grozić mandat karny. Reguluje to Art. 96c. Kodeksu wykroczeń: "Kto nie przestrzega zakazu wjazdu do strefy czystego transportu podlega karze grzywny do 500 złotych".

Warszawa sporo mówi o SCT, ale jeszcze unika konkretów

Władze stolicy w kwietniu tego roku ogłosiły, że zamierzają zabronić wjazdu do centrum miasta starszym samochodom z silnikami Diesla. Miasto rozpoczęło prace nad strefą czystego transportu. Ma być wdrażana w latach 2023-24.

Wciąż brakuje konkretów, ale Warszawa dopiero planuje i analizuje. Trochę światła na stołeczną SCT rzucił wiceprezydent Olszewski, który przy okazji zaapelował do mieszkańców, żeby dwa razy się zastanowili przy zakupie auta ze starym dieslem. Na celowniku miasta będą samochody z silnikami Diesla wyprodukowane przed 2005 rokiem. Wstępnie mówi się o zakazie wjazdu do Śródmieścia. Wstępnie, bo możliwe, że granice strefy będą trochę większe.

Autobus linii 503 na nowym buspasie w al. SikorskiegoAutobus linii 503 na nowym buspasie w al. Sikorskiego ZDM

Za to Kraków wypunktował swoje plany i podał sporo szczegółów

Pionierem w tworzeniu stref czystego transportu w Polsce jest oczywiście Kraków, który już kiedyś taką strefę wytyczył. Niedługo do niej wróci, a nowa SCT będzie znacznie lepiej przemyślana. Właśnie zakończyły się konsultacje społeczne w tej sprawie.

Przekazaliśmy dzisiaj przewodniczącemu Rady Miasta Krakowa raport z konsultacji społecznych dotyczących projektu Strefy Czystego Transportu. Szczególnie mocno wybrzmiały w nich dwa wnioski: jest powszechna zgoda na to, że należy zrobić kolejny krok w zakresie poprawy jakości powietrza, ale jest także oczekiwanie, by wprowadzenie nowych zasad było poprzedzone odpowiednio długim okresem przygotowawczym. Dlatego proponujemy, aby uchwała określała termin wejścia w życie strefy na dzień 1 czerwca 2024 roku, czyli mniej więcej za dwa lata od dzisiaj

- poinformował zastępca prezydenta Krakowa ds. polityki społecznej i komunalnej Andrzej Kulig podczas konferencji prasowej. Poznaliśmy też najważniejsze rozwiązania:

  • nowy termin wprowadzenia zasad obowiązywania SCT – 1 czerwca 2024 r., będą one dotyczyły pojazdów zarejestrowanych po 1 stycznia 2023 r.;
  • zamiast pierwotnie zakładanych sześciu etapów wdrożenia – mniej etapów i początkowo łagodniejsze traktowanie już poruszających się po mieście pojazdów;
  • I etap będzie dotyczył wyłącznie pojazdów nowo rejestrowanych od 2023 r. Założenie jest takie, że w przypadku obecnie poruszających się po ulicach Krakowa pojazdów, zasady zaczną obowiązywać od 2026 r.;
  • dopuszczony wjazd pojazdów minimum Euro 4 w przypadku silników benzynowych oraz Euro 6 w przypadku silników Diesla;
  • objęcie bezterminowym wyłączeniem pojazdów osób starszych – w wieku 70+;
  • pojazdy posiadające odpowiednie oznakowanie, którymi poruszają się osoby niepełnosprawne, będą zwolnione z obostrzeń obowiązujących w SCT;
  • bezterminowy wjazd do strefy dla pojazdów historycznych oraz pojazdów specjalnych (m.in. kampery, bankowozy, food trucki czy karawany);
  • wykorzystanie systemu cyfrowej rejestracji wjazdu oraz kontroli – wcześniej planowane jest przygotowanie bazy danych o pojazdach dopuszczonych do wjazdu, tak aby korzystały z niej służby porządkowe.

Kraków najpoważniej podszedł do tematu strefy czystego transportu i wydaje się mieć najbardziej konkretne plany na jej wprowadzenie. Drugim miastem, które głośno mówi o SCT jest Warszawa, a władze stolicy już niedługo mają przedstawić swoje plany. Podobnie jak Kraków celuje w okolice początku 2024 r.

Co z innymi miastami? To tylko kwestia czasu, kiedy zaczną zdradzać kolejne szczegóły. Chcielibyście, żeby to w waszej miejscowości utworzono taką strefę? Dajcie nam znać w komentarzach i sondażu poniżej. Do tematu na pewno jeszcze wrócimy.

Czy popierasz wprowadzenie strefy czystego transportu w swoim mieście?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.