Razem z Volkswagenem sadziliśmy las. Do wyboru trzy miejsca po klęskach żywiołowych

Polski oddział Volkswagena postanowił uruchomić nietuzinkową akcję na skalę światową. Jej celem jest sadzenie drzew, redukując tym samym ślad węglowy z samochodów testowych parku prasowego, których napęd jest inny niż elektryczny. Dziennikarze mogą wybierać jedno z trzech miejsc, które zostały dotknięte klęską żywiołową.

Temat ekologii jest szczególnie blisko Gazecie.pl. Na naszym łamach codziennie znajdziesz wiele ciekawych zielonych projektów. Drzewa to jeden ze sposobów na ratowanie jakości naszego powietrza oraz poprawy klimatu. To właśnie one wpływają na redukcję śladu węglowego. Volkswagen, który w minionym czasie stara się być jak najbardziej „eko", postanowił uruchomić innowacyjny projekt, który jest kolejnym punktem do wypełnienia strategii „Way To Zero". Wraz z nową wizją poza wprowadzaniem coraz większej liczby samochodów elektrycznych, zwiększaniem udziału OZE przy ich produkcji, przedstawiciele marki postanowili wesprzeć działania w kolejnym sektorze. Tym razem chodzi o redukcję i kompensację śladu węglowego samochodów wykorzystywanych w parku dziennikarskim. Z tego względu wraz z Polskim Związkiem Zrzeszeń Leśnych (PZZL) wybrano trzy lokalizacje, które zostały dotknięte klęską żywiołową, gdzie zasadzi się połacie lasu.

Zobacz wideo Najnowszy Volkswagen ID.4 potrafi potrafi wiele, na przykład możesz z nim porozmawiać

W ramach projektu zalesionych zostanie niemal 9 hektarów lasu. Przedstawiciel redakcji miał okazję osobiście uczestniczyć w procesie zalesiania pierwszych akrów. Miało to miejsce w województwie kujawsko-pomorskim. W efekcie tych działań, na 3-hektarach ziemi za kilkanaście lat wyrośnie las mieszany (zarówno z drzewami iglastymi, jak też liściastymi).

Po każdym tegorocznym teście samochodu (wyposażonego w silnik spalinowy) z naszego parku prasowego, dziennikarz wskazuje jedno z trzech miejsc w Polsce w którym zasadzonych zostanie 70 drzew. Pozwoli to na zasadzenie w sumie ponad 8 hektarów lasów. Dążymy do tego, by w przyszłości testy dziennikarskie naszych aut nie generowały śladu węglowego. Obecnie co drugi samochód w parku prasowym Volkswagena ma możliwość ładowania z gniazdka (dzięki napędowi w pełni elektrycznemu lub hybrydowemu typu plug-in), a w przyszłym roku zwiększymy tę wartość do 70 proc.

- powiedział Hubert Niedzielski, kierownik PR marki Volkswagen.

Stacja ładowania IonityDofinansowanie samochodów elektrycznych. Co, na co, ile i dla kogo? Rodziny kupią elektryka nawet za milion

Trzy miejsca na mapie Polski

Miejsca zalesienia zostały wybrane wspólnie przez Volkswagen Polska i PZZL. Długo zastanawiano się, gdzie ma to być. W efekcie wybrano obszary dotknięte klęskami żywiołowymi. W tym las w Czarnowie (całkowite zniszczenie podczas nawałnicy w 2017 roku), teren we wsi Ryboły, w okolicach Puszczy Knyszyńskiej i Puszczy Białowieskiej, (huragan z 2016 roku) oraz las górski w rejonie Babiej Góry, koło miejscowości Zawoja w bezpośrednim sąsiedztwie Babiogórskiego Parku Narodowego.

Pierwsze zalesienie rozpoczęło się w Czarnowie. W 2017 roku przeszedł na tym obszarem huragan stulecia (w nocy z 11 na 12 sierpnia). Skala zniszczeń była ogromna. W ciągu kilkunastu minut, wiatr spustoszył hektary lasów, uszkodził budynki i drogi.

Prace rozpoczęliśmy wraz z końcem września. Przed sadzeniami nastąpić musi przygotowanie powierzchni do orki, przygotowanie gleby, czyli głównie orka pługiem. Następnie sadzonki przywiezione ze szkółki sadzone będą w odpowiednich odległościach. Do rekonstrukcji lasu w Czarnowie częściowo wykorzystany zostanie tzw. samosiew gatunków (takich jak brzoza czy jarzębina). Wykorzystamy więc to, co dała nam natura. Brzoza czy jarzębina to gatunki pełniące rolę dodatkową, nie stają się gatunkiem głównym i nie będą tworzyć w przyszłości drzewostanu. Jarzębina na powierzchni w Czarnowie będzie znakomitym pokarmem dla ptaków. Na etapie odnawiania lasu planowane są nasadzenia tak zwanych gatunków biocenotycznych… z myślą o ptakach i pszczołach

- mówi Adam Dominiecki, Viceprezes Polskiego Związku Zrzeszeń Leśnych.

Volkswagen dla powietrza | Drzewa od VolkswagenaVolkswagen dla powietrza | Drzewa od Volkswagena fot. Volkswagen

Volkswagen dla powietrza | Drzewa od VolkswagenaVolkswagen dla powietrza | Drzewa od Volkswagena fot. Volkswagen

Volkswagen dla powietrza | Drzewa od VolkswagenaVolkswagen dla powietrza | Drzewa od Volkswagena fot. Volkswagen

Volkswagen dla powietrza | Drzewa od VolkswagenaVolkswagen dla powietrza | Drzewa od Volkswagena fot. Volkswagen

Niedługo kolejne rejony

W pozostałych lokalizacjach proces sadzenia rozpocznie się niedługo. Jesień to czas nasadzeń. W zależności od rejonu będą wykorzystywane różne gatunki drzew, które są dostosowane do warunków, w których mają rosnąć. W Czarnowie są to głównie sosna, dąb, buk, świerk i brzoza. Z kolei w Zawoi będą to świerk, buk oraz jodła. Istotną kwestią jest fakt, że drzewa nie zostaną ścięte, kiedy osiągną poziom „choinek świątecznych". Ich wycięcie nastąpi dopiero po około 100 latach, kiedy osiągną tak zwany wiek rębności.

Projekt uruchomiony przez Volkswagena bez wątpienia jest nowatorski i niespotykany. Przy okazji jest godny naśladowania. Z jednej strony odpowiada on za redukcję śladu węglowego, a z drugiej pomaga lokalnej społeczności w odbudowie lasów zniszczonych przez żywioł. Co ważne las będzie rozwijał się przez lata codziennie wspierając klimat. Może dzięki tego typu projektom w końcu zrozumiemy, że lepiej jest sadzić niż wycinać. W końcu trzeba się zjednoczyć by działać na rzecz klimatu.

Volkswagen dla powietrza | Drzewa od VolkswagenaVolkswagen dla powietrza | Drzewa od Volkswagena fot. Volkswagen

Więcej o: