Autopilot winny śmierci pieszego? Rodzina ofiary pozywa Teslę

W kwietniu 2020 r. pozew w federalnym sądzie w San Jose złożyły wdowa i córka mieszkańca Tokio, który zginął w wypadku z udziałem modelu X. Jego kierowca usnął w czasie jazdy, a SUV wjechał w grupę ludzi stojących na poboczu drogi szybkiego ruchu, niedaleko stolicy Japonii.

Rodzina 44-latka uważa, że winą za jego śmierć należy obarczyć funkcję autopilota, w którą są wyposażone modele aut marki amerykańskiej marki Tesla. Autopilot był włączony w czasie jazdy i zdaniem bliskich ofiary, nie zadziałał prawidłowo. Drugą okolicznością, która w opinii powodów miała wpływ na fatalny wypadek, było niewłaściwe działanie układu badającego zmęczenie kierowcy i ostrzegającego go o konieczności skupienia uwagi.

Winny autopilot, czy kierowca? Rozstrzygnie to kalifornijski sąd

W opinii rodziny ofiary odpowiedzialnością za tragiczny w skutkach wypadek, który wydarzył się 29 kwietnia 2018 r., trzeba obarczyć niedostatecznie dobrze działające elektronicznie systemy w samochodzie, a nie osobę, która siedziała za kierownicą. Gdy prowadzący się zdrzemnął, Tesla X rzekomo przyspieszyła i wjechała w grupę ludzi stojących na poboczu autostrady Tomei Expressway prowadzącej z Tokio do Nagoi.

Poszkodowany pieszy stał na pasie awaryjnym wraz z innymi osobami, które wcześniej wzięły udział w kolizji samochodu z motocyklem. Podobno, gdy samochód jadący przed Teslą zmienił pas, aby ominąć grupę ludzi, model X automatycznie przyspieszył nie dostrzegając zagrożenia.

Na prawie milion wyprodukowanych przez Teslę samochodów kilka uczestniczyło już wcześniej w wypadkach ze skutkiem śmiertelnym podczas działania funkcji autopilota, ale po raz pierwszy zginął w takim zdarzeniu pieszy.

Tesla reklamuje autopilota jako zdolnego do całkowicie autonomicznej jazdy, ale japońskie przepisy nie pozwalają na uczestnictwo w ruchu pojazdów autonomicznych, poza szczególnymi wyjątkami na potrzeby testów. Rodzina zmarłego mężczyzny zdecydowała się na złożenie pozwu po dwóch latach od wypadku i domaga się rozstrzygnięcia sprawy w procesie sądowym. Sytuacja nie została w żaden sposób skomentowana przez przedstawicieli producenta samochodu.

Więcej o:
Komentarze (10)
Rodzina pieszego, który zginął w wypadku pozywa Teslę
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • drdr2

    Oceniono 3 razy 3

    jeśli uczestnicy wcześniejszego wypadku stali na pasie awaryjnym, to jak ich rozjechała tesla? Albo stali na normalnym pasie, albo autopilot wjechał na pas awaryjny. Coś się nie zgadza w artykule

  • jac_l_w

    Oceniono 7 razy 3

    "Tesla reklamuje autopilota jako zdolnego do całkowicie autonomicznej jazdy...". Sorry, ale to bzdura. Tesla jasno informuje, ze kierowca przez cały czas powinien zachować gotowość do przejęcia pełnej kontroli nad pojazdem. Oczywiście wyznawcy Muska wierzą, że to ostrzeżenie nie jest na serio i czasami płacą za to życiem.

  • misio1942

    Oceniono 3 razy 3

    Niech się wyśpi a później wsiada za kierownicę

  • acototak

    Oceniono 2 razy 2

    No właśnie, czy za głupotę kierowcy odpowiada on sam, czy producent samochodu?

  • Gość: Smok

    Oceniono 1 raz 1

    To tak jakby pozwac producenta nabojow za to ze zastrzelowno czlowieka. Rece i nogi sie uginaja

  • Gość: MO

    0

    Po pierwsze obecnie to "asystent jazdy" a nie "autopilot" u kierowca jest zobowiązany do panowania nad samochodem i jego systemami -tak jest w opisie. W 2018 było 1/4 obecnej funkcjonalność systemu. Po drugie Tesla na reklamę nie wydaje ani grosza. Nie reklamuje się.

  • Gość: Qwerty

    0

    Autopilot powinien działać prawidłowo, jak w samolotach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX