Nowy model w gamie Mercedesa. Sprawdzamy zalety GLB

Pod tekstami umieszczono linki reklamowe
12.03.2020 14:25
A A A
Mercedes GLB

Mercedes GLB (Mercedes)

autor
open-image
Najnowszy SUV Mercedesa już zadomowił się w polskich salonach. Pozycjonuje się w segmencie kompaktowym, a od podobnego GLC jest krótszy zaledwie o 3 centymetry. Ma jednak tę przewagę, że na pokład zabierze nawet 7 osób. Do tego oferuje nowoczesne rozwiązania i nieźle wywiąże się z bycia funkcjonalnym, rodzinnym autem. Czy można wróżyć mu sukces?
    • Nawiązanie do flagowego GLS-a

      Wzorce stylizacyjne garściami czerpie z topowego GLS-a. Ma dwubryłowe nadwozie i choć jest mniejszy, podobieństwa nie da się ukryć. GLB mierzy 463,5 cm długości, 166 wysokości i 183,5 szerokości. Rozstaw osi wynosi 282,8 cm. W przednich reflektorach mogą pracować LED-owe aktywne światła. Diody znajdziemy również z tyłu. Wypełnianie przestrzeni ładunkowej ułatwia elektrycznie unoszona pokrywa. Dostępne felgi mają rozmiar od 17 do 21 cali.
      SPRAWDŹ OFERTĘ
    • Opcjonalny trzeci rząd foteli

      Z uwagi na spory rozstaw osi, miejsca w dwóch rzędach nie zabraknie nawet rosłym pasażerom. Trzeci jednak należy traktować awaryjnie, bowiem sam producent przyznaje, że zmieszczą się tam osoby o wzroście do 168 centymetrów. Bagażnik? Całkiem spory. W 5-osobowej konfiguracji ma objętość 560 litrów. Po złożeniu asymetrycznego oparcia, możliwości przewozowe rosną do 1760 l. Co ważne, kanapa drugiego rzędu ma regulację w płaszczyźnie poziomej w zakresie 14 cm.
      SPRAWDŹ OFERTĘ
    • Wysokiej klasy tworzywa i multimedia

      Mercedes zdążył nas przyzwyczaić do stosowania dobrej jakości materiałów wykończeniowych. Do tego otrzymujemy wiele ciekawych gadżetów. Centralną część kokpitu zdobią przykryte szkłem dwa ekrany o przekątnej 10,25 cala. Ten przed oczami kierowcy ma zmienną grafikę i cechuje się wysoką rozdzielczością. Środkowy zawiaduje wydajnym nagłośnieniem, systemami wsparcia kierowcy, kamerami 360 stopni. Można nim sterować głosowo, dotykowo lub gładzikiem.
      SPRAWDŹ OFERTĘ
    • Wszystkie silniki z automatem

      Niemcy wyposażyli wszystkie silniki w automatyczną skrzynię biegów. Paletę diesli otwiera 2-litrowa jednostka o mocy 116 KM. Przyspiesza do setki w 11,3 sekundy i rozpędza się do 188 km/h. Ten sam silnik występuje w wersji o mocy 150 i 190 koni. Oba mogą współgrać z napędem na cztery koła. Najmocniejszy zapewnia dobre osiągi. W tym przypadku pierwsza setka pojawia się na liczniku po 7,6 sekundy, a wskazówką prędkościomierza kończy bieg na 217 km/h.
      SPRAWDŹ OFERTĘ
    • Cztery jednostki benzynowe

      Gama silników benzynowych składa się z 4 propozycji. Podstawowa to efekt aliansu z Renault. Z 1.3-litra pojemności udało się konstruktorom uzyskać 163 KM i sprint do setki na poziomie 9,3 sekundy. Dostępny jest też Mercedes GLB 180 o mocy 136KM. Lepiej przedstawia się odmiana 2-litrowa o mocy 224 koni - sprint do 100 km/h w 7,1 s. Na szczycie gamy mamy wersję AMG. Ta generuje 306 KM i 400 Nm, co w połączeniu z obniżonym i utwardzonym zawieszeniem gwarantuje sportowe doznania.
      SPRAWDŹ OFERTĘ
    • Nowa jakość w koncernie

      Mercedes skutecznie wypełnia rynkowe nisze. Auto nie ma konkurencji i oferuje szereg ciekawych rozwiązań. To nie tylko zaawansowane systemy bezpieczeństwa i dopracowane multimedia, lecz również szeroka paleta jednostek napędowych. GLB w komfortowych warunkach przewiezie też 5-osobową rodzinę wraz z bagażem. Jest praktyczny i nieźle się prowadzi. Za podstawowy wariant ze 116-konnym dieslem i napędem na przednią oś trzeba zapłacić 158 500 zł.
      SPRAWDŹ OFERTĘ
autor

*** ***

REDAKCJA