Za tym SUV-em obejrzysz się na ulicy. Wygląda, jakby przyjechał z przyszłości

Hyundai już nieraz udowadniał, że potrafi zrobić samochód, którego design wyprzedza konkurencję o co najmniej kilka lat. Nie inaczej jest w przypadku zupełnie nowego modelu KONA, który uwodzi swoją futurystyczną stylistyką.

Wyróżnienie się na obfitym w premiery i dynamicznym rynku crossoverów to trudne zadanie, ale Hyundai pokazuje, że nie niemożliwe. Nowa generacja modelu KONA zaskakuje odważną, futurystyczną stylistyką, ale za nią kryje się także wiele zaawansowanych technologii, które wnoszą ten model na jeszcze wyższy poziom.  

Nowa KONA jest znacznie przestronniejsza  

Podróżujący mogą liczyć na znacznie większy komfort i przestrzeń do dyspozycji, ponieważ kolejna generacja przyniosła wyraźnie większe wymiary. O ile urosła KONA? Na długość przybyło aż 15 centymetrów, a na szerokość 2,5 cm. Większy jest także rozstaw osi, który zwiększył się o 6 centymetrów. Auto zyskało także kilkadziesiąt milimetrów na wysokości. Takie zmiany sprawiły, że KONA awansowała o jeden segment w górę, stając się prawdziwym miejskim SUV-em z bardzo dobrymi właściwościami praktycznymi.  

materiał promocyjnymateriał promocyjny 

Sportowy i nowoczesny  

Stylistyka to zdecydowania mocna strona modelu  KONA. Proporcje nadwozia są standardowe dla tego segmentu, ale to właśnie tutaj lista standardowych rozwiązań się kończy. Warto zwrócić uwagę na udane połączenie łagodnych linii z ostrymi kształtami i przetłoczeniami. Przód może przywodzić na myśl nos rekina – taki był zamysł projektantów. Przedni oraz tylny pas świetlny są smukłe i tworzą razem spójną całość, wyglądając przy tym niezwykle nowocześnie. Przednie reflektory oraz tylne lampy zintegrowane są z solidnymi nadkolami, które nadają sportowy charakter. Wariant elektryczny wyróżnia się dodatkowo motywem pikseli znajdującym się na zderzaku. Ciekawym akcentem stylistycznym są także chromowane listwy płynnie przechodzące w tylny spoiler.  

Dla tych, którzy pragną jeszcze bardziej wyrazistej stylistyki i sportowego charakteru przygotowano wersję inspirowaną sportami motorowymi N Line, która charakteryzuje się bardziej agresywnymi zderzakami, podwójną końcówką układu wydechowego oraz listwami progowymi w kolorze ciemnym. Dodatkowo  dostępne będą takie elementy jak czarny dach, sportowy spojler oraz dedykowane felgi aluminiowe N Line. Usportowiony wariant wyróżniają także dodatki we wnętrzu, w tym metalowe nakładki na pedały i dźwignia zmiany biegów z logo N. 

materiał promocyjnymateriał promocyjny

Wejdź do minimalistycznego wnętrza  

Wnętrze Hyundai KONA przypomina nieco wizję auta przyszłości, ale zaprojektowane jest w charakterystyczny minimalistyczny sposób, jak wnętrza elektrycznych modeli koreańskiej marki. Przejrzystość i prostota czynią je bardzo przyjemnym dla oka, jednocześnie zapewniając dużą przestronność. Dzięki większemu rozstawowi osi, udało się wygospodarować przestrzeń na nogi aż o 77 mm więcej, niż w poprzedniej generacji. Zwiększyła się także ilość miejsca nad głową – o dodatkowe 11 mm. Selektor zmiany biegów umieszczono przy kierownicy, co uczyniło konsole środkową otwartą i przejrzystą konstrukcją, która zapewnia więcej przestrzeni, w której możemy przetrzymywać różne przedmioty.  

Naszpikowany nowoczesnymi technologiami  

O tym, że Hyundai KONA dysponuje wysoce zaawansowaną technologią, przekonamy się już po kilku chwilach spędzonych wewnątrz. Duże wrażenie robią dwa zintegrowane wyświetlacze o przekątnej 12,3 cala, które zapewniają łatwą i wygodną obsługę. Oprogramowanie może być aktualizowane zdalnie, dzięki technologii OTA (Over-the-Air). Dzięki komunikacji bliskiego zasięgu (NFC) nową samochód można otwierać, zamykać i uruchamiać za pomocą cyfrowego kluczyka w smartfonie czy smartwatchu. Bezpieczną jazdę zapewniają liczne systemy asystujące kierowcę, które dbają o utrzymanie pasa ruchu, monitorowanie martwego pola czy ułatwiają parkowanie dzięki systemowi kamer 360 stopni i czujnikom ostrzegającym o ruchu poprzecznym, dzięki którym samochód jest w stanie uniknąć kolizji podczas cofania.  

materiał promocyjnymateriał promocyjny

Napęd elektryczny gra pierwsze skrzypce

Hyundai zdecydował się, na niestandardowy ruch opracowując, w pierwszej kolejności elektryczny model KONA, który jeszcze bardziej przybliża markę do strategii przyspieszonej elektryfikacji. Przewiduje ona pojawienie się 11 nowych pojazdów elektrycznych marki do 2030 roku. KONA napędzana, energią elektryczną, dostępna będzie, w dwóch wariantach. Pierwszy o nazwie Standard Range wyposażony będzie w baterię o pojemności 48,4 kWh, a silnik elektryczny rozwinie moc 156 KM. Druga wersja będzie, oferować większą baterię o pojemności aż 65,4 kWh zapewniając zasięg na poziomie nawet 490 km. Większa bateria oznacza także większą moc, która wyniesie 218 KM. Oprócz napędu elektrycznego klienci będą mieli do dyspozycji także układ hybrydowy oraz silnik benzynowy. Każda odmiana napędowa dostępna będzie w sportowej wersji N Line.  

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.