Trzy zimowe zasady dotyczące paliwa. Trzeba patrzeć na klasę paliwa

Zima to wymagający czas dla samochodów. Nie chodzi tylko o trudne warunki atmosferyczne, sól na drogach, czy brudną karoserię. Na mróz narażone jest również paliwo, szczególnie olej napędowy. Jednak pamiętając o trzech zasadach i tankując typowo zimowe paliwo można uniknąć większości kłopotów.

Gdy termometry wskazują ujemne temperatury wyciągamy z szaf ciepłe kurtki, czapki i szaliki. Rzadko zastanawiamy się jednak, jak w takiej aurze "czuje się" nasz samochód. Mimo, że nie jest mu zimno, nadal jest narażony na skutki niskich temperatur. Dotyczy to choćby korozji. Woda i wilgoć, które wnikają w zakamarki karoserii, podczas zamarzania zwiększają swoją objętość pogłębiając skalę uszkodzeń. Drobne zarysowanie po zimie może objawić się jako solidne ognisko rdzy. To jednak sprawa, której trudno zapobiegać. Inaczej wygląda kwestia paliw - tu ogromne znaczenie ma odpowiedzialność kierowcy i tankowanie właściwego paliwa.

Zimowe paliwo - co to jest?

Zgodnie z obowiązkiem ustawowym w okresie zimowym,  czyli od 16 listopada do 28 lutego, wszystkie stacje  oferują paliwa o parametrach zimowych. To informacja istotna przede wszystkim dla właścicieli samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Klasyczny olej napędowy (ten, który stacje paliw serwują latem) jest wrażliwy na mróz. Pod wpływem ujemnych temperatur z oleju napędowego wytrąca się parafina, która zatyka filtr paliwa i układ wtryskowy. Może to doprowadzić do tego, że samochód z dieslem po prostu nie odpali po mroźnej nocy. Dlatego stacje stosują specjalne dodatki do oleju, które zapobiegają jego "zamarzaniu" (choć de facto nic w nim nie zamarza, a wytrąca się jedna z frakcji).

Wielu kierowców doświadcza problemów związanych z rozruchem silnika. Jak się okazuje, dość często winne jest paliwo, a dokładnie temperatura, przy której wytrącają się kryształki parafiny blokując przepływ oleju napędowego przez filtr oraz przewody paliwowe. Już kilka stopni poniżej zera może spowodować problemy z pracą jak również rozruchem silnika. Zdarza się to nawet po niezbyt mroźnej nocy.

To co? Mam podjechać na stację i powiedzieć "poproszę zimowe paliwo"? Nie. Stacje same w odpowiednich okresach zmieniają olej napędowy z letniego na przejściowy, a następnie na zimowy. To powszechna procedura, o której większość kierowców nie ma pojęcia. Jednak na stacjach Circle K wszystkie paliwa mają wymienione oznaczenia paliw i pojawia się dopisek "zimowa/zimowy", a przy arktycznym dieslu "arktyczny".

Circle KCircle K fot. materiały prasowe

Arktyczny diesel

Sieć stacji paliw Circle K oferuje zimowe paliwo klasy arktycznej - arktyczny milesPLUS® diesel. Jednym z normowanych parametrów opisujących teoretyczną odporność oleju napędowego na działanie niskich temperatur jest Temperatura Zablokowania Zimnego Filtra. Określa ona temperaturę, przy której do silnika nie dopływa wystarczająca ilość paliwa. Zgodnie z obowiązującym przepisami w Polsce TZZF równa jest -20 stopni Celsjusza dla zimowego gatunku oleju napędowego. Arktyczny milesPLUS® diesel oferowany na stacjach Circle K ma odporność aż do -32 stopni. Z takim paliwem właściciele samochodów z silnikami wysokoprężnymi nie muszą się bać nawet najbardziej siarczystych mrozów.

Z punktu widzenia chemii istotna jest również tzw. temperatura mętnienia - to moment, w którym z oleju napędowego wytrącają się pierwsze cząsteczki węglowodorów parafinowych. Zgodnie z przepisami producenci paliw nie są zobowiązani do podawania temperatury mętnienia paliw. Muszą jedynie określić wspomnianą wcześniej TZZF. Circle K podaje jednak także tą daną - arktyczny diesel posiada gwarantowaną temperaturę mętnienia na poziomie -22°C.

Circle K milesPLUSCircle K milesPLUS fot. materiały prasowe

Trzy zimowe zasady kierowcy diesla

Tankowanie na renomowanych stacjach to najlepszy krok to zadbania o stan techniczny silnika i układu paliwowego w samochodzie. Są jednak trzy zimowe zasady, które jeszcze bardziej zabezpieczą pojazd i zapewnią kierowcy spokojną eksploatację w zimowych miesiącach.

Przede wszystkim zatankuj zimowe paliwo. W obecnych czasach wiele osób pracuje z domu, a z samochodu korzystamy mniej niż kiedyś. Dlatego już jesienią warto się zastanowić - kiedy ostatnio tankowaliśmy samochód? Pozostałości letniego oleju napędowego mogą doprowadzić do wspomnianych uszkodzeń filtra paliwa i układu wtryskowego. Z nadejściem mrozów w zbiorniku naszego auta powinno znajdować się tylko zimowe paliwo najwyższej jakości.

Druga kwestia to tankowanie zawsze do pełna i nie zwlekanie z wizytą na stacji paliw. Utrzymywanie wysokiego stanu napełnienia zbiornika zapobiega gromadzeniu się w baku wilgoci. Wilgotne powietrze zgromadzone w zbiorniku skrapla się na jego ściankach, powodując w ten sposób przedostawanie się wody do paliwa. Aby tego uniknąć zawsze należy tankować do pełna i robić to regularnie, a nie dopiero gdy zapali się wskaźnik rezerwy.

Nie mieszaj. Ta zasada sprawdza się w różnych dziedzinach życia, w kwestii paliw też. Mieszając arktyczne paliwo z innym, nieznanego pochodzenia lub po prostu słabszej jakości, nie uzyskamy deklarowanych "anty-zimowych" właściwości. Tylko bak zatankowany do pełna paliwem arktycznym milesPLUS® diesel daje gwarancję najwyższych parametrów zimowych deklarowanych przez Circle K. Zmieszanie go z innym olejem napędowym, nawet w niewielkiej ilości, pogarsza jego parametry niskotemperaturowe.

Zima to niełatwy okres dla samochodów. Jednak przy odpowiednim traktowaniu każdy samochód bez problemu "dojedzie" do wiosny, nie przysparzając właścicielowi większych problemów.

Więcej o: